Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Problem ze szczeniakiem, czasami gryzie mnie za mocno!
Autor Wiadomość
Zeus98 


Mój labrador: Zeus
Posty: 1
Skąd: Wałbrzych
  Wysłany: 2012-11-28, 19:21   Problem ze szczeniakiem, czasami gryzie mnie za mocno!

Sytuacja wyglada nastepujaco, nie dawno przygarnełam szczeniaczka obecnie ma dopiero 2 miesiace, bardzo lubi sie bawić oraz gryźć czasami robi to za mocno i nie chce przestać, a jak na niego nakrzycze to na mnie szczeka i chce mnie ugryzc :c Czy to mu minie co mam zrobić? :hmmm
 
 
Violus-88 



Mój labrador: Borys
Wiek: 30
Posty: 26
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-11-28, 19:56   

ja mojego oduczyłam tego, bo też się strasznie buntował i szczekał, gdy mnie dziabnął, a ja dawałam mu burę. Nie wiem, czy to humanitarne, ale jak się bawiliśmy i mnie ugryzł nieraz do krwi, to krzyczałam, ze boli, a potem brałam te jego obwisłe wary z pyszczka i pozwalałam, żeby sam sobie je przygryzł, lekko dociskając mu dzioba. Zawsze po takiej akcji robił się delikatniejszy na jakiś czas. Jak dziabał przy braniu z reki zabierałam mu smaczek, mówiłam "delikatnie" i dawałam jeszcze raz powtarzając "delikatnie". Po 2-3 razach łapał, że połykanie mojej ręki nic nie da i teraz jedzenie bierze nam z ręki ząbkami powolutku. Gdy zdarzył się mu mnie w zabawie dziabnąć znów mówię że "boli" i "delikatnie" i już zmienia siłę kąsania. :)
 
 
 
AnIeLa 
Anka



Mój labrador: Asior
Pomogła: 12 razy
Wiek: 31
Posty: 3277
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2012-11-28, 20:32   

Violus-88 napisał/a:
to krzyczałam, ze boli, a potem brałam te jego obwisłe wary z pyszczka i pozwalałam, żeby sam sobie je przygryzł, lekko dociskając mu dzioba.
Co to za metoda :o

Zeus98, http://labradory.info/viewforum.php?f=156 tutaj cały dział o gryzieniu.
_________________

 
 
Violus-88 



Mój labrador: Borys
Wiek: 30
Posty: 26
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-11-28, 20:51   

AnIeLa napisał/a:
Co to za metoda :o


metodę polecił mi znajomy, który takie instrukcje dostał dla swojego wyżła od szkoleniowca :razz: krzywda mu sie na pewno nie działa, byłam dla niego dużo bardziej delikatna niż on dla mniegdy jego szpile rozkrwawiały mi ręce :P
 
 
 
Ania i Bartek 



Mój labrador: Nala
Pomogła: 9 razy
Posty: 958
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2012-11-28, 22:20   

A my robimy tak: jak Nalka w zabawie zbyt mocno podgryza piskliwym głosem krzyczymy "auu!" i natychmiast przerywamy zabawę (odwracamy się, na chwilę zabieramy zabawkę, wychodzimy z pokoju). Nala zazwyczaj siedzi chwilkę zdziwiona i patrzy przekrzywiając główkę. Musimy się pilnować, żeby się nie roześmiać i zachować powagę. :razz: Po chwili wracamy do zabawy. Zazwyczaj metoda działa. :-)
 
 
aga od myszki 



Mój labrador: Nero Goran, Neruś Myszka TM(*)
Pomogła: 7 razy
Wiek: 31
Posty: 1726
Skąd: Chełmno
Wysłany: 2012-11-28, 23:44   

szczeniaki to chyba lubią bawić się w ten sposób, nasz Nero to był dopiero gryzoń, podgryzał wszystko... łydki, kostki, uszy, nosy, ręce to normalka, a jednego razu to mi wargę na wylot przegryzł..a chciałam mu tylko dać buziaka rotfl pamiętam, że podawałam mu wtedy do zabawy jakieś pluszaki czy inne zabawki albo się z nim bawiłam tymi zabawkami i tak się oduczył :)
 
 
 
konkrecja 



Mój labrador: Buena
Wiek: 37
Posty: 30
Skąd: Bytom
Wysłany: 2014-01-20, 20:51   

Nasza Buena ma nie całe 3 miesiące i też bardzo mocno nas podgryza. Łapie za dłonie, uszy, głowę,często za wargi. Nie działa na nią gdy krzyczymy boli, nie wolno. Rozbawia ją to i zaczyna szczekać. Czasem biorę ją na ręce i odstawiam od siebie, czasem ręką stanowczo odsuwam... Nie zawsze działa :-/mam nadzieję, ze jak podrośnie to jej minie.
_________________
Madzia
 
 
 
szuszka89 


Mój labrador: Marian
Posty: 1
Skąd: Halinów
Wysłany: 2014-05-28, 20:57   

Postanowię trochę odświeżyć temat... czy ktoś ma jakiś pomysł jak oduczyć laba gryzienia dłoni, nogawek, nosów itp.? Jak krzyczę na niego, że nie wolno i odpycham go od siebie to jeszcze bardziej się nakręca i coraz agresywniej skacze na dłonie i ręce. Piesio ma dopiero 4 miesiące- nie wiem, czy z tego wyrośnie, ale boje się, że się to pogłębi.. Jak oduczyć go gryzienia?
 
 
konkrecja 



Mój labrador: Buena
Wiek: 37
Posty: 30
Skąd: Bytom
Wysłany: 2014-05-29, 05:55   

Nasza Buena skończyła 6m-cy i juz nas nie gryzie. Czasem delikatnie bardzo w zabawie ale rzadko.Wczesniej też się nakrecala jak zwracaliśmy jej uwagę a nawet szczekala na nas. Wtedy szybko przerywalismy zabawę i odchodzilismy od niej nie zwracając uwagi wtedy siadała zdziwiona o co chodzi. Poskutkowało. Spróbuj też ja odstawiać jak gryzie. Powodzenia
_________________
Madzia
 
 
 
cc704 
Barbara


Mój labrador: Figa [CZARNA], Barbi[chodsky pes]
Pomogła: 16 razy
Posty: 1808
Skąd: galicja
Wysłany: 2014-06-03, 21:12   

Naciskanie palcem nasady języka powoduje, że szczeniak odstępuje od gryzienia rąk. To działa na zasadzie "sam na siebie sprowadziłem nieszczęście". Trzeba się wykazać refleksem i zapanować nad własnymi emocjami :)
 
 
reeta 


Wiek: 28
Posty: 1
Skąd: USA
Wysłany: 2014-09-22, 11:41   

mój jest agresywny wtedy kiedy ktoś zabiera mu zabawkę albo jak zje coś złego np.chusteczkę (są zdolne) to wtedy kiedy staram sie mu to wyjąć też jest agresywny
_________________
Check out the latest 300-208 dumps exam questions and answers written by our Boston University dumps
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA