Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Psi paszport
Autor Wiadomość
[edymon] 



Mój labrador: CORRADO River Island
Pomogła: 60 razy
Posty: 6290
Skąd: PL
Wysłany: 2008-08-04, 16:53   

Jak kazdy zastrzyk. Najwyej kwiknie i za chwile zapomni. To nie jest zaden zabieg!
 
 
agamm 


Pomogła: 12 razy
Posty: 1578
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-08-04, 22:56   

[edymon] napisał/a:
Wbicie igly z chipem???? Dziwne, ja to wszystko zrobilam za jednym razem, i wscieklizne, i chipa :/

No tak, wbicie igły z chipem :D już jesteśmy po, nie było tak źle... Pan wet wyciągnął zapakowaną (w sterylnym, jednorazowym opakowaniu) strzykawkę z igłą w której już był chip, na opakowaniu trochę nalepek z kodem kreskowym i nr chipu... i zaczęło się... najpierw sprawdziliśmy czy mały nie ma już urządzenia pod skórą, jak się okazało że nie ma, Argo wylądował na stoliku, TŻ dzielnie go trzymał, wet wcisnął igłę w psiaka, Argo się zdziwił ale zniósł to dzielnie, może 5 sek to trwało.... potem wypełniliśmy paszport, zajęło to jakieś 15 min.... pan wet pojeździł jeszcze czytnikiem po psinie, sprzęt zapikał... jesteśmy zachipowani :jupi: za tydzień do szczepienia na wściekliznę...
annetka napisał/a:
nieprzyjemny zabieg?

oj zabieg był nieprzyjemny, jak zobaczyłam igłę to sobie usiadłam bo mnie zamuliło :|
annetka napisał/a:
Skiff nawet nie zauważył kiedy wet to zrobił i nie miało się co goić.

Argo też w sumie nie zauważył, nawet zasnął jak zaczęliśmy zajmować się papierkową robotą :bad:

[ Dodano: 2008-08-04, 23:01 ]
[edymon] napisał/a:
Jak kazdy zastrzyk

pierwszy raz widziałam taką igłę.... mojego psiaka, ani żadnego innego zwierzaka czymś takim nie kuli.... nawet TŻ powiedział ze jak idzie krew oddawać do krwiodawstwa to o połowę mniejszą z niego wysysają igłą tą krew....
jak dla mnie jeśli coś wszczepiają ci pod skórę to zabieg... to nie to samo co zastrzyk...
 
 
[edymon] 



Mój labrador: CORRADO River Island
Pomogła: 60 razy
Posty: 6290
Skąd: PL
Wysłany: 2008-08-04, 23:04   

Przesaadzasz;)))
 
 
agamm 


Pomogła: 12 razy
Posty: 1578
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-08-04, 23:14   

Cytat:
Przesaadzasz;)))

aż mi żołądek ścisnęło! to była autentyczna reakcja na wielgaśną igłę :(
nieprzyjemny ciężki zabieg... trzeba iść w dwie osoby co najmniej, co to by jedna mogła spocząć na krześle i spuścić głowę między nogi żeby powstrzymać rewolucję żołądkową... a potem musi mieć kto pochwalić pieska że taki odważny i dzielny z niego maluch, co to sobie nie robi z TAAAKIEJ igły problemów! a druga osoba może zająć się odpowiadaniem na pytania weta.... ;)
 
 
betti 
Beata



Mój labrador: Gaja- DIA HABIL Marivet;Wera już za TM [*]
Pomogła: 22 razy
Wiek: 38
Posty: 2104
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-08-04, 23:45   

agamm hi hi, okropna jesteś rotfl
 
 
 
malta79 
'spieszmy sie kochać ..'


Mój labrador: Malta
Pomogła: 4 razy
Wiek: 39
Posty: 1745
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2008-08-05, 01:00   

Malta nie jest szczególnie wrażliwa na ból, ale jak jej wstrzykiwano chipa to wyrwała jak młoda gazela z igłą w skórze , dwóch wetów i ja musiało ją trzymać. Nie wiem , ale chyba coś nie tak tą igłe wbili...
 
 
 
fiorino 
Moni & Baflo



Mój labrador: Baflo
Wiek: 37
Posty: 521
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2008-09-30, 22:02   

[edymon] napisał/a:
Czy ktos sie orintuje jak to jest z ta Slowacją?


Temat już trochę przedawniony ale może ktoś wybiera się w tamte strony. No więc my byliśmy z Baflem jakieś trzy tyg. temu i przed wyjazdem był szał-pał, bo doczytałam na forum że oprócz książeczki zdrowia trzeba mieć paszport, a co za tym idzie także chip (dla psów które nie mają tatuażu). Więc załatwiliśmy wszystko dość szybko dzień przed wyjazdem. Kosztowało nas to 110 zł i spokojną głowę, że gdyby coś to na granicy żadnych problemów nie będzie... I nie było bo ta "granica" nie istnieje odkąd weszliśmy w strefę Szengen. Szlaban w górze a budki powoli zarastają trawą. :razz: Szkoda tylko że weterynarz nam o tym nie przypomniał. Ale cóż, będziemy liczyć na pieczątkę w paszporcie może w innym kraju:)
 
 
 
agamm 


Pomogła: 12 razy
Posty: 1578
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-10-09, 13:20   

fiorino napisał/a:
Szlaban w górze a budki powoli zarastają trawą. :razz: Szkoda tylko że weterynarz nam o tym nie przypomniał.

ale paszport może przydać się w sytuacjach kiedy sprawdza Was np policja w innym kraju... my też przejechaliśmy pół Europy, Słowację, Austrię, Słowenię i Włochy i też nie byliśmy kontrolowani... ale nigdy nic nie wiadomo.... lepiej zapłacić i nie mieć zbędnych kłopotów i stresu...
 
 
fiorino 
Moni & Baflo



Mój labrador: Baflo
Wiek: 37
Posty: 521
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2008-10-10, 11:06   

agamm napisał/a:
paszport może przydać się w sytuacjach kiedy sprawdza Was np policja w innym kraju
Też pod tym względem wyrobiliśmy mu paszport. Dużo podróżujemy więc lepiej się zabezpieczyć bo nie wiadomo w jakiej sytuacji się przyda. :)
 
 
 
Betrailer 
Betrailer


Mój labrador: Brędziol
Posty: 17
Skąd: szczecin
Wysłany: 2008-11-04, 16:27   

Hej!

Tak podglądam wątek - jesteście kochani - byłam zielona w temacie a teraz pełna jasność - i życie stało się prostsze ;)
 
 
fiorino 
Moni & Baflo



Mój labrador: Baflo
Wiek: 37
Posty: 521
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2008-11-04, 17:09   

Betrailer, polecamy się na przyszłość ;)
 
 
 
krecha 
Monika



Mój labrador: Taboo, Fabi + Gerry na DT
Pomogła: 1 raz
Wiek: 28
Posty: 99
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2014-04-09, 22:22   

Wszystkie te tematy o paszportach jakies takie zakurzone, pozwolilam sobie odswiezyc.
Kraje UE.

Ktos wyrabial niedawno? Cos sie zmienilo? Przyblizone koszty w tym roku?

Pozdrawiam.
_________________
adoptowane kochają bardziej! :)
 
 
 
fiorino 
Moni & Baflo



Mój labrador: Baflo
Wiek: 37
Posty: 521
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2014-04-10, 09:16   

My zmieniliśmy miejsce zamieszkania i w związku z tym chcieliśmy zmienić w paszporcie adres. Okazało się że paszport trzeba wymienić na nowy i oczywiście zapłacić. Do tego trwa to do dwóch tygodni bo nowy dokument wystawia Warszawa :confused:
Dla mnie to zwykle naciąganie.
 
 
 
krecha 
Monika



Mój labrador: Taboo, Fabi + Gerry na DT
Pomogła: 1 raz
Wiek: 28
Posty: 99
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2014-04-10, 09:59   

A zmienilo sie cos wzgledem kosztow?
_________________
adoptowane kochają bardziej! :)
 
 
 
fiorino 
Moni & Baflo



Mój labrador: Baflo
Wiek: 37
Posty: 521
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2014-04-10, 10:33   

Nie wiem ile kosztuje nowy paszport ale wymiana to koszt ok 60 zł.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA