Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Chore uszko. pomocy!
Autor Wiadomość
warlik 


Mój labrador: Baton
Posty: 33
Skąd: Toruń
Wysłany: 2013-12-24, 10:46   Chore uszko. pomocy!

Witam,
jakos 7 dni temu bylem u weterynarza z moim 3 letnim labkiem apropos prawego ucha, okazalo sie ze ma zapalenie. w uchu robila sie "brzydka" brazowa wydzielina. weterynarz pod mikroskopem zbadal wydzieline i wykluczyl swierzbowca. kupilem na to ucho surolan wg zalecenia weta. codziennie przeczyszczam dokladnie kanalik patyczkami, dezynfekuje patyczkiem nasaczonym woda utleniona i aplikuje surolan. wszystko robie tak jak nalezy i napewno z mojej strony nie ma bledu jakiegos. co mnie martwi to fakt ze za kazdym razem jak czyszcze mu to ucho przed podaniem surolanu pierwsze 2 patyczki nadal maja na sobie duza ilosc tej brazowej wydzielini i to mnie bardzo martwi. labek juz dawno przestal trzebac glowa/drapac to ucho ale bardzo martwi mnie ta duza ilosc tego brazowego czegos. czy to nie wiem normalne? tzn wiem ze wydzielina zawsze jakas jest no ale caly czas jest ta brazowa. nie wiem co mam myslec.
z gory dziekuje za jakakolwiek pomoc.
wesolych swiat
 
 
Bemol 


Pomogła: 7 razy
Posty: 1012
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-12-24, 12:34   

Takie leczenie ok 2 tygodni ale czyścić ucho trzeba b.głęboko a nie powierzchownie. Ja pierwsze czyszczenie zaliczyłam u weta a później już w domu. Trzy razy dziennie i przeszło. Na początku czyściłam w kagańcu. Teraz raz w tygodniu czyszczę mu uszka i jest ok.
Cierpliwości ;)
 
 
warlik 


Mój labrador: Baton
Posty: 33
Skąd: Toruń
Wysłany: 2013-12-24, 14:05   

ja czyszcze gleboko, wiem jak to robic i za kazdym razem jak czyszcze to jest ten brazowy syf. 2ga sprawa jest taka ze inny wet mi mowil ze nie mozna czyscic codziennie bo to moze podraznic ucho, sam juz nie wiem co mam myslec :(
 
 
Bemol 


Pomogła: 7 razy
Posty: 1012
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-12-25, 08:01   

Tak jak pisałam to musi potrwać. Czyścić trzeba codziennie i po czyszczeniu zakroplić bo zakraplać na brudne ucho jest bez sensu. Jak nie będzie czyszczenia to ten syf zostanie. Jeszcze raz napiszę jak ja to robiłam: Piesek leży, łeb troszkę spuszczony, Ja na bardzo długie i cienkie nożyczki takie weterynaryjne ale nie koniecznie nakręcałam watę i nasączałam ją płynem do czyszczenia następnie b. głęboko wkręcałam się do ucha i tak długo czyściłam często zmieniając wacik aż uszko było czyste i wtedy zakraplałam. Trwało to dość długo ale jest to skuteczny sposób. Pozdrawiam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA