Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Babeszjoza
Autor Wiadomość
Agus/tango 
Agus/Tango


Mój labrador: Tango
Wiek: 41
Posty: 354
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-10-26, 20:24   Babeszjoza

Tangus od rana walczy z babeszjoza ,siostra dzwonila ze na spacerze nie chcial rano isc wrocili i stanal nad miska z karma i patrzyl ,zapakowali go do auta i do weterynarza tam badanie krwi i co babeszjoza .........................................Dostal silne leki kroplowki wieczorem odebrali go z kliniki z tego co mowila byl radosny cieszyl sie w domu ise napil i zjadl z apetytem ale po chwili zwymiotowal tak ze legowisko do wyrzucenia cale potem zasnal ....Martwie sie strasznie bo wymioty to juz zle w niedziele beda wyniki na watrobe i nerki oby bylo dobrze ,rano mocz mial ciemniejszy..Byl zabezpieczony dobra obroza ale teraz zaczynam wierzyc ze nic nie chroni naszych zwierzakow przed chorobami jestem zalamana ....................
 
 
 
Basia i Barni 



Mój labrador: Sasza, Iwan i Barni
Pomogła: 56 razy
Wiek: 36
Posty: 19809
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2013-10-26, 20:29   

Ja nie wiem co się dzieje, tam u was na północy :cry:

Cały czas się modlę, żeby to nie dotyczyło mojego psa, ale Saszor i Barni nie mogą wyglądać jak ozdoby choinkowe i żywe reklamy różnych firm, co mają obróżki jak ludzie z Afryki. Morał z tego taki żadna firma, żaden środek nie ma skuteczności przynajmniej , skromne 95 % :zab:
_________________
TRENER "Wesołej Łapki" w Rudzie Śląskiej :-)
 
 
 
Agus/tango 
Agus/Tango


Mój labrador: Tango
Wiek: 41
Posty: 354
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-10-26, 20:33   

Tango jest u mojej siostry w Warszawie
 
 
 
anna34 
Prawie red fox i Fox Red



Mój labrador: Chopper,ur.03.07.2007-24.05.2016;Hearty Biscuit John Cage,ur.2016
Pomogła: 53 razy
Wiek: 44
Posty: 17236
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2013-10-26, 20:36   

Trzymamy kciuki :tuli:
_________________
Suwak w polu "www" 
 
 
 
Agus/tango 
Agus/Tango


Mój labrador: Tango
Wiek: 41
Posty: 354
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-10-26, 20:40   

Tak strasznie sie boje wszystko bedzie wiadomo jutro co z nerkami i watroba Tangus musi zyc pokonal wlokniakomiesaka ,to i babdeszjoze musi pokonac tyle zycia przed nim ciekawego nie moze sie poddac ma swietna opieke i cala nasza milosc ...........

[ Dodano: 2013-10-27, 09:04 ]
Lepsze wiesci rano wstal sam zjadl sniadanie poszedl radosniejszy na spacer nawet znalazl sobie patyka ,jedzie dzis tez do kliniki na kolejne kroplowki i zastrzyki trzymajcie kciuki Tango da rade pokona to dzadostwo :-) ))
Acha siuski rano byly zolte nie byly ciemne wiec jest sukces.....
 
 
 
anna34 
Prawie red fox i Fox Red



Mój labrador: Chopper,ur.03.07.2007-24.05.2016;Hearty Biscuit John Cage,ur.2016
Pomogła: 53 razy
Wiek: 44
Posty: 17236
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2013-10-27, 09:07   

No i idzie ku dobremu :zlotyusmiech:
_________________
Suwak w polu "www" 
 
 
 
aga od myszki 



Mój labrador: Nero Goran, Neruś Myszka TM(*)
Pomogła: 7 razy
Wiek: 31
Posty: 1726
Skąd: Chełmno
Wysłany: 2013-10-27, 09:48   

Agus/tango napisał/a:
Tango da rade
oczywiście, że da radę :tak: trzymamy kciuki
 
 
 
Agus/tango 
Agus/Tango


Mój labrador: Tango
Wiek: 41
Posty: 354
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-10-27, 10:57   

Wyniki =) nerek i watroby minimalnie gorsze wet powiedzial ze uratowali psa tym ze tak szybko przyjechali bo gdyby czekali do dzis to byloby kiepsko teraz tylko kroplowki dzis i jutro ,zabral nawet swoja pilke w pyszczku na kroplowki nie chcial oddac ,jeszcze jutro kroplowki i leki i za dwa tyg powtorka badan krwi ..........
 
 
 
nathaliena 
Natalia



Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki) & czeko labstaff Goya
Pomogła: 10 razy
Posty: 4594
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2013-10-27, 15:41   

Agus/tango, polecam częste sprawdzanie krwi przez jakiś czas, Blues, który walczył a babesziozą niestety "dorobił się" silnej anemii hemolitycznej - powikłanie babesziozy.
_________________
Ce qu'ily a de mieux l'homme, c'est le chien.
 
 
 
Agus/tango 
Agus/Tango


Mój labrador: Tango
Wiek: 41
Posty: 354
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-10-27, 17:24   

Nathaliena dzieki bedziemy sprawdzac krew ,ciesze sie ze wyjdzie z tego zycie uratowala mu szybka reakcja mojej siostrym i jej faceta bo gdyby czekali do dzis to by umarl ...............
 
 
 
norgekowal 
fotoamator



Mój labrador: Dita Von Teese i Lille
Wiek: 41
Posty: 52
Skąd: Norge
Wysłany: 2013-10-27, 18:11   

Miesiąc temu podjąłem najtrudniejszą decyzję... Musiałem pozwolić odejść mojemu przyjacielowi. Powód to babeszjoza. Po dwóch dniach nie działały nerki, wątroba. 10-letni owczarek kaukaski nie poradził sobie z tą chorobą... Trzymam kciuki.
_________________
Pies to nie zabawka...
 
 
Agus/tango 
Agus/Tango


Mój labrador: Tango
Wiek: 41
Posty: 354
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-10-27, 18:48   

Dzieki u nas jest lepiej zauwazone i zadzialane od razu ,od razu leki kroplowka dzis duza poprawa nie chce myslec co mogloby ise stac gdyby zaczekali ,juz stracilam tak jednego psa to labradorka byla :-( (((((
 
 
 
Enzo 



Mój labrador: ENZO Lualaba i Pola (Betty Anpi Buffyland)
Pomógł: 79 razy
Posty: 12046
Skąd: Włocławek
Wysłany: 2013-10-27, 20:00   

Agus/tango napisał/a:
dzis duza poprawa

i to najważniejsze :jupi:
_________________
Zwierzęta są w moim życiu ogromnie ważne. Dlatego po drodze mi z ludźmi, którzy mają podobnie.
Jednocześnie unikam oszołomów, deklarujących "miłość ponad życie" do czworonogów,
roztkliwiających się nad każdą kudłatą mordką - i ograniczających się wyłącznie do tego.
Barbara Borzymowska

 
 
Basia i Barni 



Mój labrador: Sasza, Iwan i Barni
Pomogła: 56 razy
Wiek: 36
Posty: 19809
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2013-10-27, 20:03   

Bardzo się cieszę, że jest lepiej, szkoda, by było takiego przystojniaka, dodatkowo, że czekają w domu kochający go ludzie :zakochany:
_________________
TRENER "Wesołej Łapki" w Rudzie Śląskiej :-)
 
 
 
Agus/tango 
Agus/Tango


Mój labrador: Tango
Wiek: 41
Posty: 354
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-10-27, 20:20   

Jutro kolejne kroplowki i malymi kroczkami idziemy do zdrowia pokonal nowotwor pokona i tego dziada dziekuje ze trzymacie Wszyscy kciuki za Zdrowie Tango jutro dam znac najwazniejsze ze wyniki badan sa obiecujace watroba i nerki prawie nie naruszone

[ Dodano: 2013-11-17, 16:29 ]
Coz mam napisac pokonal babeszjoza jest ok tylko lekka anemia i tabletki dostal ,ale :-( z boku wyszla mu twarda opuchlizna wielkosci pol piesci ,wet mowi ze to moze byc po zastrzykach jakie dostawal ale to bylo dwa tyg temu prawie a to wyszlo teraz ,mial oslabiona odpornosc i obawiam sie ze nowotwor zmutowal atak:-( Robimy biopsje i czekamy na wyniki ,napiszcie cos
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA