Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Smaczaki - przysmaki dla psa Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Szczekanie
Autor Wiadomość
luizka4don 



Mój labrador: BELLA (MIRABELL)
Posty: 266
Skąd: Bydgoszcz (Fordon)
Wysłany: 2013-01-12, 19:19   

Wasze porady poskutkowały jest efekt Bella już nie szczeka przy naszym jedzeniu jedynie grzecznie siedzi albo idzie sie położyc a po skączonym naszym posiłku dostaje smaczka i ją chwale . :) Dziekuje jeszcze raz za porady:) 8)
_________________
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies."
 
 
Stanisław 
Stan



Mój labrador: Dexter
Wiek: 23
Posty: 60
Skąd: Biała Niżna/N. Sącz
Wysłany: 2013-01-13, 19:16   

Cieszę się że mogłem coś poradzić.
 
 
Ania i Bartek 



Mój labrador: Nala
Pomogła: 9 razy
Posty: 958
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-07-10, 14:03   

Muszę się Wam wygadać. Nasza Nala za 2 tygodnie kończy rok i od jakiegoś czasu mamy duży kłopot z jej szczekaniem. Kilka miesięcy temu zdarzało jej się to sporadycznie, obszczekiwała niepewnych ludzi na ulicy albo jakieś dziwne nowe przedmioty w domu czy na podwórku. Odwracaliśmy jej uwagę, pokazywaliśmy, że to nic strasznego i było w miarę OK. Ale od jakichś może 2 miesięcy psina szczeka niemiłosiernie na ludzi. Wystarczy, że pojawi się nagle za zakrętem grupka ludzi, czy pojedyncza osoba i już szczeka. Nie jest agresywna, gdy ludzie do niej podejdą to już jest OK, merda ogonem, cieszy się jak zwykle. Tak samo jak sąsiedzi pojawiają się na klatce, otwiera się winda, drzwi mieszkania i już jest nagłe ujadanie. Na ulicy wystarczy, że idzie starsza pani z jakimś workiem albo ludzie sobie na ławce siedzą. Czytałam już trochę o tym powtórnym okresie strachu u psów w tym wieku, ale martwi mnie ta sytuacja. Staramy się odwracać jej uwagę, uczyć polecenia "cicho", kusić smakołykiem - generalnie czasem się udaje, ale za chwilę sytuacja się powtarza. Dzisiaj próbowaliśmy poćwiczyć z nią na klatce schodowej i skończyło się tym, że mnie sąsiadka objechała za mojego niby agresywnego psa, masakra. :( Nala nie ma w sobie agresji, ona po prostu szczeka i to coraz częściej. Macie może jeszcze jakieś porady co z tym fantem zrobić? Próbujemy smakołyków, poleceń, łagodnego mówienia, stanowczego mówienia, odwracania uwagi. Słuchajcie, czy generalnie mogę liczyć, że ten okres jej jakoś minie, że to jest przejściowe? ;) Irytuje mnie to strasznie, że w ostatnim czasie ludzie dookoła Nali się boją i mają ją za agresywnego psa, kiedy ona jest super łagodnym psiakiem i nikomu nic nigdy nie zrobiła. :cry: Zawsze najpierw obszczeka, a po chwili się przymila. Ech. ;)
 
 
Sarrai 


Posty: 16
Skąd: Nowy Dwór Mazowiecki
Wysłany: 2013-07-12, 08:53   

Ania i Bartek napisał/a:
Muszę się Wam wygadać. Nasza Nala za 2 tygodnie kończy rok i od jakiegoś czasu mamy duży kłopot z jej szczekaniem. Kilka miesięcy temu zdarzało jej się to sporadycznie, obszczekiwała niepewnych ludzi na ulicy albo jakieś dziwne nowe przedmioty w domu czy na podwórku. Odwracaliśmy jej uwagę, pokazywaliśmy, że to nic strasznego i było w miarę OK. Ale od jakichś może 2 miesięcy psina szczeka niemiłosiernie na ludzi. Wystarczy, że pojawi się nagle za zakrętem grupka ludzi, czy pojedyncza osoba i już szczeka. Nie jest agresywna, gdy ludzie do niej podejdą to już jest OK, merda ogonem, cieszy się jak zwykle. Tak samo jak sąsiedzi pojawiają się na klatce, otwiera się winda, drzwi mieszkania i już jest nagłe ujadanie. Na ulicy wystarczy, że idzie starsza pani z jakimś workiem albo ludzie sobie na ławce siedzą. Czytałam już trochę o tym powtórnym okresie strachu u psów w tym wieku, ale martwi mnie ta sytuacja. Staramy się odwracać jej uwagę, uczyć polecenia "cicho", kusić smakołykiem - generalnie czasem się udaje, ale za chwilę sytuacja się powtarza. Dzisiaj próbowaliśmy poćwiczyć z nią na klatce schodowej i skończyło się tym, że mnie sąsiadka objechała za mojego niby agresywnego psa, masakra. :( Nala nie ma w sobie agresji, ona po prostu szczeka i to coraz częściej. Macie może jeszcze jakieś porady co z tym fantem zrobić? Próbujemy smakołyków, poleceń, łagodnego mówienia, stanowczego mówienia, odwracania uwagi. Słuchajcie, czy generalnie mogę liczyć, że ten okres jej jakoś minie, że to jest przejściowe? ;) Irytuje mnie to strasznie, że w ostatnim czasie ludzie dookoła Nali się boją i mają ją za agresywnego psa, kiedy ona jest super łagodnym psiakiem i nikomu nic nigdy nie zrobiła. :cry: Zawsze najpierw obszczeka, a po chwili się przymila. Ech. ;)


Hej Witaj:) ja niestety nie udzielę Ci odpowiedzi na Twoje pytania, a raczej się do niego dołącze. Moja Frida ma 5 miesięcy skończone. Do tej pory była takim dość odważnym pieskiem. A ostatnio zauważyłam bardzo podobne zachowanie u niej, jak i u Twej Nali - idziemy sobie, ktoś wyjrzy przez okno - Fridę ogarnia strach (jeży się jej grzbiet, opuszcza ogon) i zaczyna szczekać. Widać że jest zdezorientowana. Usłyszy ze jakis pies szczeknie na balkonie - to samo. Wczoraj wystraszyła się dziury w asfalcie (ciemno było).. Ostatnio nocowała u mnie koleżanka, gdy wstała rano Frida jej nie poznała, wystraszyła się jej i zaczęła na nią szczekać. Piszesz, że Twoja Nela ma roczek niedługo i że być może przechodzi "powtórny okres strachu". W sumie to pierwszy raz o tym słyszę i zastanawiam się, kiedy przypada ten pierwszy okres strachu. Nie chcę żeby Frida była taka "wystrachana" - boję się, że kiedyś się czegoś wystraszy i zacznie uciekać, a wtedy o nieszczęście nietrudno......
 
 
Monisiaczek 
Avatar Zulusa [*]



Mój labrador: Samba, Skipper
Pomogła: 3 razy
Posty: 435
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-07-12, 13:31   

Ania i Bartek, może zamiast odwracać jej uwagę, to lepiej jej pokazać, że pojawienie się obcych to nic złego? Nagradzać za brak szczekania? Ćwiczyć z pseudo-obcymi? Przepraszam, że moja odpowiedź jest w formie pytań, ale nie jestem specjalistą, więc to raczej moje "gdybanie". :hmmm

Sarrai napisał/a:
zastanawiam się, kiedy przypada ten pierwszy okres strachu.

Na podstawie COAPE:
Cytat:
Pomiędzy 8 a 11 tygodniem szczeniak poznaje uczucie strachu i jeśli w tym okresie doświadczy zbyt silnego strachu lub bólu, stanie się nadmiernie lękliwy, a wyprowadzenie go z tego stanu jest zwykle trudne. Nowy właściciel musi bardzo delikatnie traktować malca w tej fazie rozwoju, chroniąc go przed wszelkiego rodzaju urazami, a jednocześnie umożliwić mu doświadczenie różnorodnych pozytywnych doświadczeń w wielu miejscach i z wieloma ludźmi (ważna jest np. pierwsza wizyta u lekarza weterynarii około 12 tygodnia, kiedy to lekarz nie dokonując przykrych zabiegów obejrzy psa i go pogłaska).


Sarrai, zapraszamy na wspólne spacerki ;) Skipper i jego kumpel Aslan nie należą może do najdelikatniejszych, ale takich czubków też czasem spotkacie, więc może lepiej małą oswajać ;) No i są jeszcze Samba i Zula ;)
_________________

 
 
Sarrai 


Posty: 16
Skąd: Nowy Dwór Mazowiecki
Wysłany: 2013-07-15, 11:46   

Monisiaczek na pewno się jeszcze spotkamy na wale ;) Aslana znam, ale Zuli nie kojarzę?:)
 
 
Ania i Bartek 



Mój labrador: Nala
Pomogła: 9 razy
Posty: 958
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-07-16, 11:37   

Cytat:
Ania i Bartek, może zamiast odwracać jej uwagę, to lepiej jej pokazać, że pojawienie się obcych to nic złego? Nagradzać za brak szczekania? Ćwiczyć z pseudo-obcymi?


Tak, próbujemy stawiać czoła strachom. ;) Podchodzimy do szeleszczących folii na chodniku, obwąchujemy, a co więcej - super odkrycie - folie dają ulubione przysmaki! :P Nagradzamy za brak szczekania, za pozytywne przejście obok ludzi, staramy się nie unikać ludzi na spacerach, a wręcz do nich wychodzić. Może ona ostatnio miała za mało kontaktu z ludźmi, bo często biegamy po lesie, a ostatnio jakoś mniej po mieście. Teraz chodzimy więcej po ulicach. Jest już lepiej, nadal jak coś ją zaskoczy to zaszczeka, ale próbujemy wyprzedzać takie sytuacje. I każdy na każdy spacer bierzemy smaki. No nic, mam nadzieję, że ten etap jakoś wspólnie przejdziemy. Wybawieniem są ludzie, którzy do Nali pozytywnie podchodzą i się z nią bawią, cieszą, bo najgorzej, jak ktoś już z dala jest "nastroszony" na pieska, bo w oczach Nali to jest chyba dziwne zachowanie, ale musi się nauczyć, że ludzie są różni, nie każdy będzie chciał się przywitać i nie trzeba go za to obszczekiwać, tym bardziej na wąskiej klatce schodowej... ale co tam :zlotyusmiech:

Sarrai, mam nadzieję, że Twoja Frida też się otrzaska ze strachami. ;)
 
 
Love-labki143 
Love-Julka


Mój labrador: Julka
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-08-01, 17:04   

Moja Julka szczeka jak widzi kota,psa,człowieka,dzieci przez balkon gdy winda przyjedzie, ktoś puka , ktoś zamyka drzwi na klatce . Ma dwa latka i głos dorosłego mocnego psa :) :)
 
 
Ania i Bartek 



Mój labrador: Nala
Pomogła: 9 razy
Posty: 958
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-08-05, 14:45   

Z ulgą piszę, że Nalka już całkiem nieźle sobie radzi, strachy powoli znikają, jest coraz lepiej, przede wszystkim jeśli chodzi o ludzi, czasem tylko jej się załącza czujka na różne dziwne "stwory". ;) Zdarza jej się podszczeknąć, np. jak ktoś zachowa się nienaturalnie, np. nagle na drodze się zatrzyma, albo się patrzy, albo pokaże, że się boi psa - jakby mówiła "ej, Ty, a co z Tobą?" ;) - ale radzimy sobie, nie jest to wielki problem, zazwyczaj jednocześnie merda ogonkiem i po chwili się łasi. :) Spacerki są już przyjemniejsze i na większym luzie. 8)
 
 
Szalej 
Dominika



Mój labrador: Hake / Bliska
Pomogła: 18 razy
Posty: 4657
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2013-08-05, 18:21   

Ania i Bartek, Bliska też tak ma, nasila to się szczeólnie gdy zapadnie zmrok eh a ma już 15 mieś. walczymy z tym :)
_________________
Jeśli coś wogóle jest warte robienia, jest warte robienia tego DOSKONALE.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA