Forum Album Sklep
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Pomagam.pl - Pomagamy w potrzebie Zwierzakowo - Internetowy Sklep Zoologiczny Labradory - na dobre stawy

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Basia i Barni
2012-12-24, 21:11
Dziwne sapanie u psa
Autor Wiadomość
angie_19 


Mój labrador: Paskud
Posty: 1
Skąd: śląsk
Wysłany: 2011-11-17, 22:50   Dziwne sapanie u psa

Mój labek za chwile skończy 3 latka. Od szczeniaka po wyjściu na spacer bardzo mocno się ekscytuje i sapie. Od pewnego czasu do sapanie doszła jeszcze jedna rzecz - w połowie spaceru kładzie się i nie chce iść dalej. Dodam tylko że sapanie występuje niezależnie od pory roku. Byłam z tym problemem u weterynarza ale niestety Paskud był tak podekscytowany, że nie było opcji aby posłuchać jego serduszka. Czy problem może leżeć w ukł. krążenia? Bardzo proszę o pomoc.
_________________
Ania
 
 
Szalej 
Dominika



Mój labrador: Hake / Bliska
Pomogła: 18 razy
Posty: 4657
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2011-11-17, 23:06   

angie_19, czy twoj pies nie ma nadwagi? Proponowałabym najpierw go porzadnie zmeczyc i pojsc z nim dopiero do weta, ale z drugiej strony wtedy badanie moze byc niemiarodajne
_________________
Jeśli coś wogóle jest warte robienia, jest warte robienia tego DOSKONALE.
 
 
nathaliena 
Natalia



Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki) & czeko labstaff Goya
Pomogła: 10 razy
Posty: 4594
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2011-11-17, 23:24   

to nie jest normalne zachowanie.. :nie:
proponuję zrobić EKG/RTG, jeśli masz możliwość to też echo serca. Zrób psiakowi szczegółowe badania krwi na początek.
My mieliśmy ogromny problem z dyszeniem niezaleznie od pory dnia, od rana do wieczora, również w nocy, non stop dyszał. Wet również musiał przyjechać do nas do domu, kiedy Bari spał, bo, kiedy pojechaliśmy do gabinetu nie było opcji, żeby go osłuchać, dyszał, jak lokomotywa. Zrobiliśmy badania krwi i badania serduszka. Ciężko było postawić diagnozę, ponieważ Bari, gdy został zabrany ze schroniska miał 15kg nadwagi i na zdjęciach RTG wszystko pływało w tłuszczu.
Czasem to dyszenie było nie do zniesienia i bardzo się o niego martwiłam. Bari ma powiększone serduszko. Na stałe żadnych leków nie przyjmuje, przez jakiś czas dostawał Furosemid. Po tym, jak schudł prawie 15kg dyszenie odeszło w niepamięć :tak: oczywiście nadwaga nie pozostała bez pamięci- stawy :( ma 6 lat więc również szybciej się męczy, niż młody pies (drugi mój lab ma 2,5roku). Nie wiem jednak, czy Twoj pies również ma nadwagę i to ona może byc przyczyną szybkiego męczenia się i sapania, czy to coś innego. To młody pies..

[ Dodano: 2011-11-17, 23:27 ]
proszę również o zmianę tematu na dziwne sApanie, a nie spanie, bo jest mylący.
_________________
Ce qu'ily a de mieux l'homme, c'est le chien.
 
 
 
Basia i Barni 



Mój labrador: Sasza, Iwan i Barni
Pomogła: 56 razy
Wiek: 34
Posty: 19809
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2011-11-17, 23:36   

angie_19, może on przezywa stres i lęk ?
_________________
TRENER "Wesołej Łapki" w Rudzie Śląskiej :-)
 
 
 
Nathaliena
Gość
Wysłany: 2011-11-18, 12:33   dziwne sapanie

Nadwagi co prawda nie ma ale wygląda dobrze.. nawet bardzo dobrze. Powoli nad tym pracujemy, ale opornie to idzie. Może rzeczywiście to jest powód..... Paskud nie dyszy w nocy, tylko na spacerze i po zabawie. Do tego w nocy strasznie chrapie, ale to ponoć normalne. Poczekam troszkę, zrobimy dietę i jak nie będzie poprawy to będę wzywać weta. Sapanie miał od zawsze, teraz troszkę się pogorszyło i doszedł do tego strajk na spacerach. Ale z drugiej strony bestyjka zawsze wyglądała dość dobrze. Nadwagi nigdy nie miał choć wet powiedział już pare razy że jesteśmy na granicy.... Ok, dziękuję ślicznie za podpowiedzi, wprowadzamy dietę, zrzucamy pare kg i czekamy na rezultaty. jak to nie pomoże wzywamy weta. Jeszcze raz dzieki:)


P.s. To dziwne spanie to z rozpędu :)
 
 
nathaliena 
Natalia



Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki) & czeko labstaff Goya
Pomogła: 10 razy
Posty: 4594
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2011-11-18, 14:36   

dlaczego gość użył mojego nicka :co?:

Ja mimo wszystko radzę zrobić badanie krwi i chociaż RTG serca, to nie jest normalne, żeby młody pies tak sapał i nie chciał chodzić na spacerach, w dodatku od dawna. Radzę szybko wybrać się do weta..
U nas dużym problemem była nadwaga, ale to było 15kg, a Ty piszesz, że Twój pies nadwagi nie ma. To bardzo niepokojące.. Ja już byłabym na badaniach na Twoim miejscu. :tak:
_________________
Ce qu'ily a de mieux l'homme, c'est le chien.
 
 
 
anna34 
Prawie red fox i Fox Red



Mój labrador: Chopper,ur.03.07.2007-24.05.2016;Hearty Biscuit John Cage,ur.2016
Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Posty: 17232
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2011-11-18, 14:56   

nathaliena napisał/a:
dlaczego gość użył mojego nicka

a to dobre pytanie :co?:
_________________
Suwak w polu "www" 
 
 
 
Szalej 
Dominika



Mój labrador: Hake / Bliska
Pomogła: 18 razy
Posty: 4657
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2011-11-18, 15:23   

pewnie przypadek :P albo znowu forum szwankuje :razz:
_________________
Jeśli coś wogóle jest warte robienia, jest warte robienia tego DOSKONALE.
 
 
Evela 
Psiarz pełną parą



Mój labrador: Lorena i Jamnior Nitka
Pomogła: 10 razy
Posty: 2534
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 2011-11-18, 19:01   

angie_19, z jakiej części śląska jesteś? Warto byłoby pokazać psiaka lekarzowi który zajmuje się kardiologią , mogę polecić u kogo na śląsku warto zrobić badania,
_________________
https://lh3.googleusercontent.com/-j6h8oK-mHrI/UG8dRUlWxuI/AAAAAAAAJKo/1xJQTDsghSY/s460/banner.gif
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
 
 
asiek72 
frida



Mój labrador: frida
Pomogła: 17 razy
Wiek: 45
Posty: 5419
Skąd: kielce
Wysłany: 2011-11-18, 21:15   

nathaliena napisał/a:
dlaczego gość użył mojego nicka :co?:

Twoje jest z małej " n" a tamto z dużej "N" - może dlatego :tak:
_________________

 
 
 
isla84 


Mój labrador: Bruno
Posty: 16
Skąd: 2B
Wysłany: 2012-07-12, 20:36   

Może od początku. Chodzę z Brunkiem na szkolenie, gdzieś tak od kwietnia. Piesek ma teraz rok i 3 miesiące, niestety strasznie się męczy. Dyszy jak lokomotywa kiedy juz dotrzemy na szkolenie (idziemy ok 2 km w jedną stronę). Myślałam na poczatku że to przez te upały, ale pani treserka w poniedziałek powiedziała, że to nie jest normalne i zebym poszła z nim do weta przebadać serducho.
No więc tak też uczyniłam i następnego dnia zawitaliśmy u weta. Pan zbadał Brunka i powiedział, że jest ok. Stwierdził, że może faktycznie to z tych upałów, albo że nie ma kondycji ale profilaktycznie zalecił jeszcze badanie krwi. Ucieszyłam się wiec, że serducho ma zdrowe i dzisiaj postanowiłam iść jeszcze na badanie krwi (nie zaszkodzi, a może cuś pomóc). Tym razem była pani. Opowiedziałam jej całą historię, ale pani stwierdziła, że jeszcze raz go przebada. I niestety...stwierdziła, że wcale jej sie to serducho nie podoba
Brunke troche był zdenerwowany więc szalał i wyrywał się, wtedy serde tłukło się jak chciało...kiedy troche poleżał i uspokoił się, było ok.
Dostałam tabletki na próbę (na 10 dni) i jeszcze recepte na inne tabletki takie, które biorą też ludzie. Pani kazała zgłosić się za 10 dni.
Procz tego zaproponowała mi lekarza z Wrocławia (zdaje się że p. Pasławską?). Niestety do Wrocka mam kawałek i nie bardzo mam jak sie zabrać. Póki co będę więc obeserwowała piesa, czy coś sie gorszego nie dzieje. Ze szkolenia chyba też zrezygnujemy nie mogę też go przeforsowywać...kurcze aż mi łzy do oczu naszły jak wracałam
CZy ktoś ma może pieska z chorym serduchem? Jak w ogóle trzeba w takim przypadku postępować? Będe wdzięczna za odpowiedź. Jakąkolwiek...
 
 
Evela 
Psiarz pełną parą



Mój labrador: Lorena i Jamnior Nitka
Pomogła: 10 razy
Posty: 2534
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 2012-07-12, 20:47   

isla84 napisał/a:
CZy ktoś ma może pieska z chorym serduchem?
w Polsce niewielu lekarzy dobrze się czuje w kardiologii, powiedz skąd jesteś to postaram się pomóc namierzyć dobrego lekarza.

Żeby porządnie zdiagnozować problemy kardiologiczne potrzebny jest lekarz który po pierwsze ma doświadczenie z pacjentami kardiologicznymi , a ponadto takie badania jak echo serca, badanie kardioligiczne, ekg czy też rtg klatki piersiowej. O kolejności wykonania badań decyduje lekarz prowadzący, na ogół należy rozpocząć od echo serca bo to badanie najistotniejsze w diagnostyce chorób serca.
_________________
https://lh3.googleusercontent.com/-j6h8oK-mHrI/UG8dRUlWxuI/AAAAAAAAJKo/1xJQTDsghSY/s460/banner.gif
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
 
 
isla84 


Mój labrador: Bruno
Posty: 16
Skąd: 2B
Wysłany: 2012-07-12, 21:16   

widze że z bielska jesteś, ja własnie też :) pani weterynarz powiedziała że nie ma za bardzo sensu robić ekg, bo to i tak nie pomoże. Jedyne co można to rentgen żeby zobaczyć czy serce nie ma jakiś dziur czy nie jest jakieś podejrzane. U nas nie ma ponoć kardiologa, choć jeden pan sie za takiego podaje...
 
 
Basia i Barni 



Mój labrador: Sasza, Iwan i Barni
Pomogła: 56 razy
Wiek: 34
Posty: 19809
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2012-12-24, 21:11   

Temat zamykam, ze względu na wieczny i uciążliwy spam .
_________________
TRENER "Wesołej Łapki" w Rudzie Śląskiej :-)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Napisz do nas · Statystyki · Reklama

Kontakt z Labradory.info: poczta elektroniczna.
© 2004-2010 Labradory.info Wszelkie prawa zastrzeżone.


REKLAMA