Labradory.info - forum o rasie Labrador Retriever
Wiemy prawie wszystko o labradorach

Diety - Odchudzanie labka

lidia509 - 2011-03-22, 15:06
Temat postu: Odchudzanie labka
Mam problem z odchudzeniem mojej suni. Musi schudnac do sterylki. Obecnie jest na karmie Bosch adult drobiowej. Dostaje 300g dziennie, zero ciasteczek, zero wedzonych uszu i nie chudnie. Czasem dostanie kromke suszonego chleba albo jogurt (1-2 w tygodniu). Ruchu ma duzo, codziennie bieganie, spacery, zaraz zacznie sie plywanie. Wczesniej byla na Fitmin light i ladnie schudla (dostawala 420 - 440g dziennie), w trakcie jednak miala cieczke i wtedy trzeba bylo ja namawiac do jedzenia. Musialysmy zmienic jednak karme, bo robila strasznie duze koopale i puszczala smierdzace baki. Teraz na Boschu wszystko jest dobrze, tylko nie chudnie, a nawet przytyla po cieczce. Obecnie mamy sporo wydatkow domowych i nie mozemy pozwolic sobie na karmy obestity za 200 zl. A moze zmienic Bosch adult na light? Mysle juz powoli, ze niedlugo trzeba bylyby umowic sie na sterylke, ale warunkiem bylo zmniejszenie wagi :( Moze ktos cos mi doradzi? Moze ktos mial podobnie ze swoim psiakiem?
anna34 - 2011-03-22, 15:08

Lidia,obawiam się,że bez karmy obesity nnie dacie rady,przynajmniej na początku :ups:
ambird - 2011-03-22, 15:10

My odchudzaliśmy się na Obesity, a teraz na Satiety Support. Na drugiej jest lepiej, bo pies nie jest głodny :tak:
Ewelinka22 - 2011-03-22, 15:12

lidia509, Może dawaj jej 250g karmy podziel to na 3 razy.
lidia509 - 2011-03-22, 15:23

Ewelinka22 napisał/a:
Może dawaj jej 250g karmy podziel to na 3 razy.

Ma dzielona na 3 razy dawke 300g. Wg tabeli powinna tyle dostawac minimalnie. Jak zmniejsze to obawiam sie, ze bedzie glodna, czy jestem w bledzie?

Ewelinka22 - 2011-03-22, 15:25

lidia509, Yoko dostaję 200g dziennie i nie jest głodna. Teraz jej zwiększyłam do 250 ma dzielone na 3 razy i utrzymuję ładną sylwetkę:)
ambird - 2011-03-22, 15:26

lidia509, moj Baster z głodu zaczął kraść :pada: Dlatego skorzystałam z propozycji weterynarza - RC Satiety Support :)
lidia509 - 2011-03-22, 15:28

ambird, Wlasnie wetka polecala nam Royala, ale Obesity, jednak Royal jest drogi, na razie nie damy rady :(

[ Dodano: 2011-03-22, 15:32 ]
Ewelinka22 napisał/a:
Yoko dostaję 200g dziennie i nie jest głodna.

To moze rzeczywiscie sprobuje zmniejszyc dawke na poczatek do 250g, zeby nie tak drastycznie od razu. Chyba to jedyne wyjscie jak na razie dla nas.
Dziekuje za wszystkie rady. Odezwe sie za jakis czas zdac relacje z efektow ;)
Trzymajcie kciuki aby sie udalo :*

[ Dodano: 2011-03-22, 15:33 ]
ambird napisał/a:
moj Baster z głodu zaczął kraść

To moja Suria od szczeniaka jest ciagle glodna ;) Kradnie co popadnie, jednak pamietam juz, zeby wszystko chowac poza jej zasieg :)

[ Dodano: 2011-03-22, 15:34 ]
Ewelinka22, a tak w ogole jaka karme dajesz Yoko?

Arleta - 2011-03-22, 15:35

lidia509, podawaj zawsze mniej niż piszą na opakowaniu, zawyżają dawki. Ważysz karmę czy podajesz gotowym pojemnikiem? tu też trzeba uważać, bo zawyżają :(
Ewelinka22 - 2011-03-22, 15:40

lidia509 napisał/a:
Ewelinka22, a tak w ogole jaka karme dajesz Yoko?
PPP z łososiem :D
Arleta napisał/a:
lidia509, podawaj zawsze mniej niż piszą na opakowaniu, zawyżają dawki. Ważysz karmę czy podajesz gotowym pojemnikiem? tu też trzeba uważać, bo zawyżają
Tu się zgadzam moja mam dawała tyle ile było napisane na opakowaniu i wiadomo jak Boni swojego czasu wyglądała.
lidia509 - 2011-03-22, 16:07

Arleta napisał/a:
podawaj zawsze mniej niż piszą na opakowaniu

Tak wiem, slyszalam o tym, dlatego Fitmin dawalam mniej, bo 480g wydawalo mi sie bardzo duzo :) Ale tu przy zwyklej 300g.. znowu mialam wrazenie, ze ona musi byc glodna :confused:
Arleta napisał/a:
Ważysz karmę czy podajesz gotowym pojemnikiem?

Karme waze ;)

Dzieki dziewczyny :* To teraz juz nie bede sie bala, ze Suria chodzi glodna, zmniejsze karme do 250g i zobaczymy ;)

oleska2803 - 2011-03-22, 16:24

No ja słyszałam że ogólnie 100gram karmy na 10 kg psiaka dla takiego z umiarkowaną ilością ruchu. Czyli pewnie jak się odchudzacie to trzeba jeszcze taką dawkę zmniejszyć. A z tego co widzę po moim to nieważne ile dostaje i tak zawsze jest głodny i jedzenia nie odmówi :)
Rinuś - 2011-03-22, 18:55

Ja daję na oko Brutusowi, nie patrzę na to ile producent zaleca. Brutus ma ostatnio dużo więcej ruchu, w dni kiedy biega dostaje więcej karmy, w dni kiedy siedzi w domu dostaje mniej karmy. Generalnie na wadze przytył, bo wcześniej ważył coś ok 34 kg a teraz ma 36 kg, ale wizualnie schudł czyli poszło mu w mięśnie, brzuszek się rzeźbi, do lata będzie mięsniak rotfl na tym punkcie mam pier****a rotfl
grebol - 2011-03-22, 21:03

moj elvis tez narzucil 1kg ale wyglada ze poszlo w miesnie:))))).wet powiedzial ze wyglada jak dlugodystansowiec.zeberka sa wyczuwalne:)))). elvis je tyle co zawsze czyli okolo 0,4kg suchej karmy dziennie,rozlozonej na dwa posilki a dodatkowo bonusy z panskiego stolu:)))tzn troche jogurtu i sucharkow
Kajzera - 2011-03-22, 21:18

Rinuś napisał/a:
na tym punkcie mam pier****a rotfl

Witaj w klubie ;)

grebol napisał/a:
0,4kg suchej karmy dziennie

sporo, tzn. zależy jaka karma :co?:
Ja daję często mniej niż 300g (Husse z łososiem), biorąc pod uwagę jakieś serki, marchewki z zupy, ciastka, smakołyki, paszteciki do Konga etc...
Przytyła kilka kg w okresie jesień-zima ale już zaczyna się nam sezon dogtrekkingowy więć bieganie+pływanie i pewnie znowuż wróci do normy ;)

Rinuś - 2011-03-22, 21:22

Brutus wygląda obecnie tak:



Nie widać tam za wiele, ale przynajmniej nie widać tłuszczu rotfl jeszcze wcięcie musimy dopracować ;)

moniab - 2011-03-22, 21:30

Pamiętaj, żeby nie dosmaczać niczym i nie dawać nic między posiłkami.
Mój Bluciak dostaje jedzenie dwa razy dziennie - po 150 (czyli całą miarkę). Nie dostaje nic poza tym. Raz na tydzień pozwolę mu na ringa suszonego i to wszystko.
Wagę trzyma stale tę samą. Ważne jest to u mnie ze względu na jego ciężką dysplazję.
Karmę ma Eucanuby -Labrador na przemian z Royal - veterinary.


P.S.
Rinuś napisał/a:
na tym punkcie mam pier****a

Kształcące wyrażenie jak na moda :confused:

Rinuś - 2011-03-22, 21:36

moniab, żałuję, że wyszukiwarka postów nie działa bo COŚ bym Ci zacytowała, też nie przystało jak BYŁAŚ Koordynatorem.
moniab - 2011-03-22, 21:38

Rinuś napisał/a:
żałuję, że wyszukiwarka postów nie działa

Śledzik się popsuł rotfl

Rinuś - 2011-03-22, 22:02

A wracając do TEMATU , to dlatego dostaje też mniej jedzenia, bo na spacerach dostaje smaczki i kości prasowane raz w tygodniu na zęby.
lidia509 - 2011-03-23, 10:12

Czytajac Wasze posty stwierdzam, ze Suria po prostu ma straszna tendencje do tycia, bo ciastek i wedzonych przysmakow nie daje jej od jakichs 3 miesiecy ;)
Od dzisiaj dawka dzienna to 250g rozlozone na 3 posilki :) Pozyjemy - zobaczymy ;)

Ewelinka22 - 2011-03-23, 10:30

lidia509, Trzymam za was kciuki :*
karolinna15 - 2011-03-23, 10:44

lidia509, My dajemy Fionie 250g, 2 razy dziennie. Je cały czas Arion Premium Light. Przez zimę wydawało mi się (nie była ważona) że trochę przytyła ale teraz już więcej ma ruchu i trochę schudła już, widzę po niej =)
zbeata06 - 2011-03-23, 12:02

A moja psina zjada 600 gram :pada:
lidia509 - 2011-03-23, 12:32

zbeata06 napisał/a:
A moja psina zjada 600 gram

O mamusiu :oooo: Gdzie on to rozklada?

zbeata06 - 2011-03-23, 12:34

lidia509 napisał/a:
zbeata06 napisał/a:
A moja psina zjada 600 gram

O mamusiu :oooo: Gdzie on to rozklada?

Waży niecałe 41kg przy 61cm, takie jest niestety dawkowanie karmy weterynaryjnej :pada: bije po kieszeni.

Ewelinka22 - 2011-03-23, 12:36

ale Tores to kawał faceta jest. I jak każdy dorodny facet lubi dużo zjeśc :razz:
grebol - 2011-03-23, 22:07

padlo stwierdzenie ze 0,4kg to za duzo.dziwne,jak dla mnie.... elvis je acane dla doroslych psow.ma super wciecia ;) i codziennie biega okolo 2godz.w weekendy chodzimy na dlugie spacery takie po 10-15km.pewnie kazdy ma swoje zdanie,ale uwazam,ze ruch to najlepszy sposob walki z nadwaga,a dieta to tylko dodatek
Kajzera - 2011-03-24, 07:16

grebol napisał/a:
padlo stwierdzenie ze 0,4kg to za duzo.dziwne,jak dla mnie

Zależy jaka karma, różne są dawkowania ;)

grebol napisał/a:
uwazam,ze ruch to najlepszy sposob walki z nadwaga,a dieta to tylko dodatek

Też tak myślę, a jeszcze dodam, że najlepszy sposób na wyrzeźbienie pięknej sylwetki u labka to pływanie, pływanie i jeszcze raz pływanie :tak:

Evela - 2011-03-24, 08:45

Podstawą jest ŻP albo dieta odchudzająca i dużo dużo ruchu , ale ruchu rozsądnego!
Pamiętam jak odchudzałam kiedyś Lorenę to było mi ciężko bo jej odchudzających karm jeść nie wolno, jadła mega tłustą ppp z rybą i codziennie po 3-4 x robiłyśmy spacery 40 minutowe szybkim krokiem i na koniec każdego spaceru 15 minut aportu. W ciągu kilku miesięcy schudła 5 kg. Trzeba być przede wszystkim konsekwentnym.

Ewelinka22 - 2011-03-24, 09:04

Evela, zgadzam się z tobą. Mojej mamie udało się na PPP odchudzic Boni, która w ciągu pół roku zgubiła 6kg :)
Evela - 2011-03-24, 09:15

Ewelinka22, oczywiście że się da, ale wymaga to dwa razy więcej poświęcenia i konsekwencji niż przy karmieniu odchudzającą karmą
lidia509 - 2011-03-24, 09:45

grebol napisał/a:
ruch to najlepszy sposob walki z nadwaga,a dieta to tylko dodatek

Nie zawsze, Suria ma bardzo duzo ruchu, chodzi na dlugie spacery, biega po duzym ogrodzie (moj ojciec ciagle sie z nia bawi w berka, rzuca kijki, gra w pilke). Tylko gdy pada ma mniej ruchu. Mimo to raz tyje, raz chudnie, a tyje wtedy gdy najbardziej trzeba zeby schudla :pada:

Kajzera napisał/a:
najlepszy sposób na wyrzeźbienie pięknej sylwetki u labka to pływanie

Tego Surii wlasnie nie brakuje. Tylko zimowa pora miala przerwe, bo zimno i jezioro dopiero rozmarzlo (w zeszla niedziele bylo jeszcze do polowy zamarzniete).

Czasem denerwuja mnie komentarze typu, ze wlasciciel nie dba, do jakiego stanu doprowadzil psa, itp. Malo kto zastanowi sie nad tym, ze kazdy pies (jak czlowiek) ma inny organizm. Jeden jest bardziej krepy, drugi wyglada jak szczylek. I czesto nie ma znaczenia ile jedzenia sie daje i ile ma ruchu, i tak jest za gruby, bo tak juz ma. Gdybym przekarmiala swojego psa, albo wiezila go w domu bez ruchu, to nie prosilabym o pomoc, bo wiedzialabym co robie nie tak. Jak widac nie tylko ja mam problem z odchudzeniem swojego psa.
Gdy ide z Suria na spacer czasem slysze glupie komentarze jaki ten labrador "duzy". Joanna K widziala Surie i sama stwierdzila, ze wyglada normalnie. Ja jednak wiem, ze wazy za duzo i nie mozemy sie pozbyc wiszacego brzucholka ;)

pokraka - 2011-03-24, 13:47

moja Borka też zawsze była dużą dziewczynką (po mamusi:)) a po zimie i Acanie z rybą zrobiła się jeszcze większa, zwłaszcza w poziomie :confused:
doskonale Cię rozumiem bo nie jest przyjemnie gdy słyszy się komentarze "o jaki tłusty pies!" i wiem, że odchudznie ruchliwej, wiecznie głodnej kluski nie jest łatwe
my chyba spróbujemy Satiety Supportem się wesprzeć, bo zwykłe lightowe karmy, których wcześniej próbowałyśmy nie dały żadnego efektu
trzymamy kciuki za Surię ;)

Ewelinka22 - 2011-03-24, 13:48

pokraka, Może Dyziu pomoże wam w odchudzaniu dziewczyny ;) Trzymam kciuki :)
lidia509 - 2011-03-24, 14:07

pokraka napisał/a:
doskonale Cię rozumiem
pokraka napisał/a:
trzymamy kciuki za Surię

Dziekuje :*

Rinuś - 2011-03-24, 19:11

to zmniejszcie dawki karmy...skoro tyje mimo biegania to znaczy, że dostaje za dużo karmy i musi dostawać jej mniej. Kojarzycie jak wygląda miarka od Acany?
mniej więcej wygląda tak:


Brutus dostaje niecałą taką miarkę dziennie, chyba że naprawdę biegał sporo to dostaje 1,5 do 2 miarek.
I chudnie i ja nie uważam że go głodzę, to dla jego dobra.

grebol - 2011-03-24, 19:19

no coz.nie ma innego wyjscia niz kontrolowac wage psa.jak kupilismy elvisa mial wielki brzuch,ledwo chodzil.a teraz....maszyna do biegania,a je sporo,ale ruchu ma mnostwo i to jest chyba wlasciwa droga do sukcesu.nie za bardzo moge uwierzyc ze pies mimo diety i duzej dawki ruchu nabiera masy..... ciekawe co znaczy dla niektorych wlascicicieli duza dawka ruchu????dla mnie to minimum 2godz biegania psiaka kazdego dnia a weekend spacer tak 10-15km,bez wzgledu na pogode
Rinuś - 2011-03-24, 19:49

grebol, o to dobre pytanie... i nie odnoszę się nikogo z forum żeby nie było :)
Dla mnie sporo ruchu, to 2h spacer dziennie połączone bieganie (sprint) i pływanie plus do tego aportowanie. Dla innych sporo ruchu to aport przez pół h...
Nie znoszę wiszących brzuchów u psów,dlatego pracujemy nad tym.

Ktoś równie dobrze może iść też na 3h spaceru ale pies nie biega tylko spaceruje od krzaczka do krzaczka, takim sposobem się nie schudnie.

grebol - 2011-03-24, 20:25

Rinus albo siedzi obok wlasciciela gdy ten rozmawia z drugim czlowieczkiem.spacer trwa 2godzinki,a ruchu jest ze ho ho ;) .biegam sobie teraz z elvisem,na razie krotkie dystanse,to ja odpadam :) .ja mimo sporej wagi(ponad 100kg)lubie aktywnie spedzac czas,chce aby elvis byl moim towarzyszem w czasie dlugich spacerow,jazdy na rowerze i wieczornych przebiezek.niestety na moim osiedlu dominuja okraglutkie labki,a moj elvis czesto wzbudza sensacje"czemu on taki chudy,chory jest????".kurde on wazy 35kg,jest prostokatny a nie kwadratowy :razz: czy to zle????
moniab - 2011-03-25, 10:45

A pro po ruchu to też jest różnie. Dla mojego nawet 30 minut aportowania to byłoby zabójstwem. Każdy dłuższy spacer też kończyłby się dla niego dużym cierpieniem. Mimo minimalnych i okrojonych zabaw ruchowych nie ma problemów z wagą. Trzymanie się konsekwentne dawki dziennej karmy, odnosi rezultat.
gusia1972 - 2011-03-25, 11:18

ruch ruchowi nie równy ... uważam że 30 min wyjście na aportowanie piłeczki więcej daje niż 2 godziny spaceru tylko węszącego zapaszki otoczenia

ja mam inny problem i chyba nic z nim nie poradzę ... co cieczka Kala troszkę tyła ... potem to bez problemu gubiła ale ostatnie 2 cieczki były problematyczne każda zakończona ciążą urojoną ... Kali został jakby brzuszek ...
ma sporo ruchu, ma ograniczone jedzenie - ograniczone i od jakiegoś czasu light ... dostaje od dawna karmę jak dla psa 25 kg ... waży 32

w ocenie na macanie żebra są wyraźnie wyczuwalne, tłuszczu prawie nie ma ... a ma ten wiszący brzuszek z tłuszczykiem przez co wygląda grubo :(

zrobiłam jej nawet badanie na tarczycę ... wyniki super, bardzo niski choresterol ...

jak się pozbyć takiego brzuszka ??
a może sie do rodziny dostosowała ?? ;) u nas wszyscy mamy brzuszki jakieś :D

Rinuś - 2011-03-25, 11:20

Monia a pływanie?psom z dysplazją nie zaszkodzi,chociaż jeśli piszesz że nie macie problemów z wagą to ok.:-)
moniab - 2011-03-25, 11:31

Rinuś napisał/a:
Monia a pływanie?

To jedyny sport, który on uprawia bez ograniczeń. Jednak na jego stawy kąpiel w zimie albo wczesną wiosną też nie wskazana, ze względu na temperaturę wody :(

[ Dodano: 2011-03-25, 11:33 ]
gusia1972 napisał/a:
jak się pozbyć takiego brzuszka ??
a może sie do rodziny dostosowała ?? ;) u nas wszyscy mamy brzuszki jakieś :D

rotfl
Aguś Twoja Kala to ostatni pies o którym bym powiedziała, że może mieć problemy z nadwagą. Ona taka "wyczynówka"...

gusia1972 - 2011-03-25, 13:01

moniab, ale brzuszek ma :)

ale może ja się czepiam bo się napatrzyłam na chude laby niemieckie :pada:

Freya - 2011-03-25, 13:17

Choroba tarczycy powoduje że trudno odchudzić pieska który przytył.
effcyk - 2011-03-25, 13:44

gusia1972 napisał/a:
uważam że 30 min wyjście na aportowanie piłeczki więcej daje niż 2 godziny spaceru

dokładnie tak jest. U nas często wystarcza 2 x 30min wyjście ( szczególnie jak jest bardzo ciepło ) - frisbee, aporty, bieganie - pies jest potem nieżle wymęczony. No o pływaniu nie wspomnę.
Pozatym co do odchudzania, Nestor mając niespełna rok , ważył ponad 40kg - wetka kazała odchudzić. Nie miałam kompletnie pomysłu jak, no i wtedy, że tak powiem oszaleliśmy na punkcie frisbee ;) . Przy frisbee w zeszłym roku Nestor z wagi 43kg spadł na 33 kg w ciągu 2 czy 3 miesięcy .

gusia1972 napisał/a:
Kali został jakby brzuszek ...
ma sporo ruchu, ma ograniczone jedzenie - ograniczone i od jakiegoś czasu light ... dostaje od dawna karmę jak dla psa 25 kg ... waży 32

gdzie tam gruba :pada: ... Ona jest ( tak przypuszczam ) niska, ma grubą kość - dlatego sie tak wydaje, że ma za dużo ciałka tu i ówdzie. Nestor ma może z 35kg ( czyli od Kali troszke cięższy) na chwile obecną , ale wizualnie wygląda szczupło - bo znowu jest dość wysoki (63cm) i tych jego kilogramów tak nie widać.

gusia1972 - 2011-03-25, 13:51

effcyk napisał/a:
gusia1972 napisał/a:
Kali został jakby brzuszek ...
ma sporo ruchu, ma ograniczone jedzenie - ograniczone i od jakiegoś czasu light ... dostaje od dawna karmę jak dla psa 25 kg ... waży 32

gdzie tam gruba :pada: ... Ona jest ( tak przypuszczam ) niska, ma grubą kość - dlatego sie tak wydaje, że ma za dużo ciałka tu i ówdzie. Nestor ma może z 35kg ( czyli od Kali troszke cięższy) na chwile obecną , ale wizualnie wygląda szczupło - bo znowu jest dość wysoki (63cm) i tych jego kilogramów tak nie widać.

nie nie ja nie mówię że ona gruba ... tylko ma taki brzuszek z tłuszczykiem z którym nie wiem co zdziałąć ... jest dość niska i ma bardzo rozbudowaną klatkę co dodaje jej szerokości ale na żebrach tłuszczu nie ma za wiele ... tylko ten brzuszek :|

effcyk - 2011-03-25, 14:03

gusia1972 napisał/a:
nie nie ja nie mówię że ona gruba ... tylko ma taki brzuszek z tłuszczykiem z którym nie wiem co zdziałąć ... jest dość niska i ma bardzo rozbudowaną klatkę co dodaje jej szerokości ale na żebrach tłuszczu nie ma za wiele ... tylko ten brzuszek

ojć taka widać jej uroda :) . Nie wiem czy ona zgubi ten brzuszek skoro i tak już bardzo aktywnie żyje . Gdyby dzięki sportom miała zrzucić ten brzusio, to już dawno by zrzuciła przy swoim ruchliwym trybie życia. A tak widać, że skoro sporty i ruch nie podołały brzusiowi, to tak już chyba pozostanie. No chyba, że się mylę :ups: i z czasem brzusio zniknie :) nie ma się co martwić :razz: , z brzusiem czy bez i tak pozostanie labkową sportswomanką ;)

Ewelinka22 - 2011-03-25, 14:39

gusia1972 napisał/a:
nie nie ja nie mówię że ona gruba ... tylko ma taki brzuszek z tłuszczykiem z którym nie wiem co zdziałąć ... jest dość niska i ma bardzo rozbudowaną klatkę co dodaje jej szerokości ale na żebrach tłuszczu nie ma za wiele ... tylko ten brzuszek :|
znam to u nas jest tak samo Yoko ma 53cm wzrostu a ma klatę potężną z boku wygląda ok, ale z przodu i z góry ciągle wydaję mi się gruba.
lidia509 - 2011-03-25, 15:22

Suria miala robione pod koniec zeszlego roku wszystkie badania, wykazaly tylko lekkie zapalenie watroby, ktorego sie pozbylismy. Poza tym jest zdrowa jak ryba.
I nie jest tak, ze ide z nia na 2 h spacer, to siedze na lawce i gadam, na spacery chodze raczej sama, wiec jedynym moim sluchaczem jest Suria. Na spacerach duzo aportuje, duzo biega, skacze, w sezonie codziennie plywa. Do tego dochodzi bieganie podczas zabawy w berka i aportowanie w ogrodzie lub na ulicy przed domem. Ze spaceru wraca ciagnac lape za lapa, bo jest taka zmeczona. Zima nie plywa, ale nadrabia to szalenstwami w sniegu. Prosze nie sugerowac, ze nie zajmuje sie psem, bo tak to odebralam. Moj ojciec w tygodniu zabiera ja na kilkukilometrowy spacer na zwirownie, gdzie sa duze piaskowe gory, pod ktore wbiega i zbiega z nich. Po takich szalenstwach po powrocie do domu nie ma juz sily na nic. Cala droge do miejsca, gdzie moge ja juz swobodnie spuscic ze smyczy idziemy szybkim krokiem, Suria nie umie chodzic zolwim tempem. Jest aktywnym psem, i bardzo energicznym. Zreszta w czasie cieczki miala o wiele mniej ruchu, bo byla ospala, ale nie chciala jesc i pieknie schudla w ciagu ok. 2 tygodni. Gdy cieczka sie skonczyla i zaczela jesc normalnie, automatycznie przybrala na wadze, mimo, ze ruchu ma baaardzo duzo.
Wiem, ze sama dieta nie wystarczy, ale proszac o porade bardziej spodziewalam sie wlasnie porad w zakresie zywienia. Obawialam sie, ze jesli jeszcze bardziej zmniejsze jej dawke dzienna, to bedzie chodzic glodna, a tego bym nie chciala. Wiem, ze trzeba byc konsekwentnym. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawe ile mnie kosztowalo wyjecie z jej jadlospisu wszelkich psich smakolykow typu ciasteczka i rozne wedzonki, prasowane kosci, ktore tak lubi. Mialam okropne wyrzuty sumienia, ze jestem wyrodna pancia. Ale wtrwalam w tym i nie daje i juz. Nie pamietam kiedy jadla tez pasztet z konga, przepada za nim. Zrezygnowalam z pasztetu. Maksymalnie 2 razy w tygodniu dostaje tylko jogurt naturalny, z jak najmniejsza iloscia tluszczu, a najlepiej bio.
I brzuszka wiszacego tez nie mozemy sie w zaden sposob pozbyc, bo nawet jak ogolni chudnie, to brzuchol zostaje. A brzuch taki ma od poczatku :confused:

[ Dodano: 2011-03-25, 15:23 ]
Ewelinka22 napisał/a:
Yoko ma 53cm wzrostu a ma klatę potężną z boku wygląda ok, ale z przodu i z góry ciągle wydaję mi się gruba.

Klate Suria tez ma mocno rozbudowana i takie samow razenie odnosze patrzac na nia, z boku jest w miare ok ;)

ula_cz - 2011-03-25, 16:11

gusia1972 napisał/a:
ruch ruchowi nie równy ... uważam że 30 min wyjście na aportowanie piłeczki więcej daje niż 2 godziny spaceru tylko węszącego zapaszki otoczenia


Tylko co zrobić jak Aza nie jest typem aportera? Jak jedziemy do lasu to najpierw jest godzina niuchania, 5-10 minut ganiania za patykiem, i znowu niuchanie, jeśli aport to jedynie do wody, tam może aportować cały dzień, ale jak jest zimno to nie puszczę Azy do zimnej wody (już raz miała "zimny ogon").

Rinuś - 2011-03-25, 16:12

Lidia to nie było do Ciebie tylko ogólnie. Zmniejsz jej dawke o połowę,dostaje karmę light?pochodzi trochę głodna ale z psami to chyba tak jak z ludźmi?żołądek się jej skurczy i będzie git. Ja jestem twarda,ograniczam na maxa mu żarcie,ale mama mu zawsze daje więcej niż nakazałam,tak to by był jeszcze chudszy.
ula_cz - 2011-03-25, 16:16

Ewelinka22 napisał/a:
znam to u nas jest tak samo Yoko ma 53cm wzrostu a ma klatę potężną z boku wygląda ok, ale z przodu i z góry ciągle wydaję mi się gruba


To co ja mam powiedzieć na temat klaty Azy... chyba że jest przepotężna bo jeszcze u żadnej suki nie widziałam takiej klaty... a i tak w porównaniu ze swoją matką to Aza to chudzinka rotfl

lidia509 - 2011-03-25, 16:16

Rinuś napisał/a:
Zmniejsz jej dawke o połowę

Dostawala 300 od przedwczoraj daje 250, zeby nie zmniejszyc tak drastycznie od razu :)
Rinuś napisał/a:
dostaje karmę light?

Wczesniej byla na Fitmin light, a teraz jest na Bosch Adult, dla psow o normalnej aktywnosci. Fitmina dostawala duzo wiecej niz teraz Bosch, bo az 420-440g, ale ze wzgledu na baki i ogromne koopy, zmienilam na Bosch, ktory dobrze jej sluzy. Jednak na Fitminie ladnie chudla, a na Boschu tyje :pada:

jolam - 2011-03-25, 16:46

lidia509 napisał/a:

Wiem, ze sama dieta nie wystarczy, ale proszac o porade bardziej spodziewalam sie wlasnie porad w zakresie zywienia. Obawialam sie, ze jesli jeszcze bardziej zmniejsze jej dawke dzienna, to bedzie chodzic glodna, a tego bym nie chciala. Wiem, ze trzeba byc konsekwentnym. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawe ile mnie kosztowalo wyjecie z jej jadlospisu wszelkich psich smakolykow typu ciasteczka i rozne wedzonki, prasowane kosci, ktore tak lubi. Mialam okropne wyrzuty sumienia, ze jestem wyrodna pancia.


Lidia509, myślę, że z psami jest podobnie jak z ludźmi - żeby trochę schudnąć trzeba niestety trochę pochodzić głodnym rotfl , oczywiście nie głodującym ;)
Zdajemy sobie sprawę ile kosztuje wyjęcie z jadłospisu smakołyków :cry: właśnie ja i Rufi się ograniczamy :ups:
Jeżeli Suria tyje po boschu to może zmień karmę.
Ludziom można zaaplikować różne diety np. modny teraz Dukan, na którym moje koleżanki chudną, nawet po 15 kg. No ale psom takich diet nie zaaplikujemy , więc pozostaje zmniejszenie ilości karmy i ruch.
Mój Rufi powoli chudnie na gotowanej piersi kurczaka lub indyka z ryżem i marchewką +rano sucha karma jakieś 100 -120 g.

ula_cz - 2011-03-25, 16:55

u mnie Aza może by i schudła, gdyby nie to, że jak jest głodna to chodzi i szuka jedzenia, a wówczas mama mówi: o jeju ona taka głodna, jedzenia szuka... i ciach smaczki idą w ruch ;/
jolam - 2011-03-25, 16:58

ula_cz napisał/a:

Tylko co zrobić jak Aza nie jest typem aportera? Jak jedziemy do lasu to najpierw jest godzina niuchania, 5-10 minut ganiania za patykiem, i znowu niuchanie, jeśli aport to jedynie do wody, tam może aportować cały dzień, ale jak jest zimno to nie puszczę Azy do zimnej wody (już raz miała "zimny ogon").


No właśnie - co zrobić jak psiak nie jest typem aportera i niekoniecznie biega z innymi psami?
Rufi też nie jest typem aportera i ruchliwego psa :ups:
W lesie tak jak Aza godzinę niucha, jak poczuje trop to wtedy biega, później znowu trucht albo spacer. Ożywia się jeżeli wyczuje mysz i wtedy przekopuje metr ziemi rotfl , za patykiem goni 3 razy i go to nudzi.
W weekend staramy się z nim chodzić po 10-15 km.
Ostatnio poznaje uroki kąpieli, wczoraj poznawał jeziorko, aportował, pływał i widać, że mu się to podoba.
Zrzucanie wagi idzie nam jednak opornie :ups: ale Rufi ważył dość dużo ;)

anna34 - 2011-03-25, 17:11

jolam napisał/a:
Ludziom można zaaplikować różne diety np. modny teraz Dukan, na którym moje koleżanki chudną, nawet po 15 kg.

niszczy nerki jak cholercia :ups:
Chopper na Purinie OM schudł ładnie 4 kg,teraz na Husse Light niby schudł,ale ok.1 kg i ma na maxa zmniejszone dawki.
Więc tewraz zamówiony hills r/d.
Chopper też nie jest typem aportera(tak jak Aza może tylko z wodyu nie wychodzić),ale za to uwielbia grać w piłke,ale kurde tylko z chłopakami.
Ogólnie biegać też za dużo nie biega i kilometrowych spacerów nie ma ze względu na chore stawy.Chudniemy wolniutko,ale chudniemy,każdy gram cieszy(mnie,bo Choppera napewno nie) :razz:

[ Dodano: 2011-03-25, 17:13 ]
aniucha tylko za smaczkami i zepsutym żarciem :pada:

nata - 2011-03-25, 18:23

ula_cz napisał/a:
Tylko co zrobić jak Aza nie jest typem aportera? Jak jedziemy do lasu to najpierw jest godzina niuchania, 5-10 minut ganiania za patykiem, i znowu niuchanie, jeśli aport to jedynie do wody

Pola ma dokładnie to samo. Aport ? raz za nim pobiegnie a raz nie, raz ją zainteresuje a raz nie, ale tropienie zawsze będzie ciekawsze.
ufff a już myślałam że mam dziwnego retivera :D

A co do wagi.. my problemów nie mamy raczej z wagą, Pola jest wysoka (58 cm) i waży 32 kg, ale z góry wydaje mi się taka szerokawa. Wcięcie ma piękne, żeberka wyczuwalne, z boku wygląda super, nawet nie raz za chudo. A z góry już nie widać tak tego wcięcia i taka ogólnie jest szeroka, przez co wiele osób sądzi (ci którzy nie wiedzą jak labek powinien wyglądać) że jest spora. No i zauważyłam zupełnie inną budowę suczek i psów. Pola w porównaniu z samcami, ma taki "latynoski tyłeczek" :razz: Czy tak faktycznie jest? Samce mają bardziej widoczne te wcięcia i mniejsze tyłki?

oleska2803 - 2011-03-25, 18:51

Mi tez się wydaje, że samce i samiczki mają różne budowy. Suczki chyba mają większy problem z utrzymaniem wagi. Osobiście nie udało mi się spotkać grubego samca. Zawsze mają lepsze wcięcie. Suczki chyba są bardziej prostokątne, do tego mają mniejsze głowy i pyszczki więc wydają się grubsze chyba?
jolam - 2011-03-25, 18:55

nata napisał/a:

Pola ma dokładnie to samo. Aport ? raz za nim pobiegnie a raz nie, raz ją zainteresuje a raz nie, ale tropienie zawsze będzie ciekawsze.
ufff a już myślałam że mam dziwnego retivera :D


nata, no to witaj w klubie ;) , Rufi ma to samo co Twoja Pola :* uwielbia tropienie a aport raz tak raz nie rotfl

[ Dodano: 2011-03-25, 18:58 ]
oleska2803 napisał/a:
Mi tez się wydaje, że samce i samiczki mają różne budowy. Suczki chyba mają większy problem z utrzymaniem wagi. Osobiście nie udało mi się spotkać grubego samca.


oleska2803, przeglądnij zdjęcia mojego Rufiego ;) , ten to ma dupeczkę :ups:

nata - 2011-03-25, 19:40

jolam napisał/a:
uwielbia tropienie a aport raz tak raz nie

nie raz... "z braku laku lepszy kit" rotfl

Evva - 2011-03-25, 19:50

Skąd ja to znam, mam podobny problem z Dufflem. On niby ma sporo ruchu, jednak zazwyczaj nie jest zbyt intensywny. Piłkę czy inne zabawki Duffel ignoruje, bardzo rzadko się bawi. Dość rzadko spotykamy psy, z którymi się bawi, a jeśli już nam się uda, to Duffel preferuje raczej zapasy niż bieganie. Pozostają nam długie wędrówki...Ostatnio zaczęłam z nim jeździć na rolkach, bardzo to polubił i wtedy przynajmniej cały czas biegnie, więc mam nadzieję, że przyczyni się to do szczuplejszej sylwetki. No i nie możemy się już doczekać pływania, Duffel to uwielbia, mógłby z wody nie wychodzic i nawet chętnie z niej aportuje, co na lądzie bardzo rzadko się zdarza. Tylko też niestety w okolicy odpowiedniej wody brak...trzeba jeździć, a wiadomo, że nie zawsze jest czas i możliwość.
Ogólnie to on niby nie jest gruby, drastycznie ograniczam mu dawkę karmy, bo inni członkowie rodziny ciągle go czymś dokarmiają (są głusi na wszelkie prośby i groźby), dostaje też trochę smakołyków na spacerach i suszone śmierdziele. Od czasu do czasu kong, zazwyczaj z jogurtem i owocami/warzywami. Jakby dostawał tyle karmy, ile powinien wg opakowania, to byłby chyba kwadratowy...

niesiul - 2011-03-25, 19:55

Evva, Duffcio pięknie wygląda, no i u niego nie widać brzuszka (albo go nie ma albo może przez kłaczki taki efekt rotfl ) ale moim zdaniem jest ok :) toż to dostojny mężczyzna już ;)

no a co do zapasów to fakt.. bardzo je lubi :bad:

aganica - 2011-03-25, 22:46

Evva, nie przesadzaj, Dufelek jest akuratnym facetem, nigdy bym nie powiedziała że ma nadwagę.
My jesteśmy po wiosennym przeglądzie i ... się nam dostało.
Pani doktor powiedziała że " Lovelas nie ma nadwagi, on po prostu jest gruby !! " konieczna dieta :zab:
Hermiona na dietę bo też podobno " stanowczo za gruba"
Fiona niby najdrobniejsza ale też zostawia wiele do życzenia . :(
A ja myślałam że moje psy takie szczuplutkie rotfl
Przy następnej wizycie ma być widać ostatnie żebro i wcięcie w pasie ;]

nathaliena - 2011-03-25, 23:00

my też na dietę przechodzimy na wiosnę.. przybraliśmy zimą niestety :(
narazie ograniczymy dodatki między pokarmami (oboje :p )

nata - 2011-03-25, 23:15

aganica napisał/a:
" Lovelas nie ma nadwagi, on po prostu jest gruby !! "

:oooo: to fotki naprawdę aż tak przekłamują, czy ja mam jakieś inne wyobrażenie o labach? :hmmm

aganica - 2011-03-25, 23:27

nata napisał/a:
czy ja mam jakieś inne wyobrażenie o labach?
Ja też uważam że jest "akuratny" i na wystawie też oceniony jako " drobnej budowy i mało samczy" ale pani wet jest innego zdania :(
niesiul - 2011-03-26, 00:34

aganica, chyba nie zgodzę się z panią wet bo Lovik jest naprawdę ekstra lasencja ;) Hermcia ma tu i ówdzie ale to już poważna kobieta jest i nie należy się jej czepiać bo to wielka dama :x a Fiona to szczupak moim zdaniem ;) więc ja nie wiem jakie psy zdaniem pani wet powinny być.. :hmmm
aganica - 2011-03-26, 07:43

niesiul, Tak jak pisałam.... musi być widoczne ostatnie żebro i wcięcie w pasie, w/g pani wet, tak powinien wyglądać labrador i dodała że to dla zdrowotności ;)
nata - 2011-03-26, 10:43

aganica napisał/a:
Ja też uważam że jest "akuratny" i na wystawie też oceniony jako " drobnej budowy i mało samczy" ale pani wet jest innego zdania

Też tak uważam! Nawet myślę że trochę więcej też by mu nie zaszkodziło ;)
aganica napisał/a:
niesiul, Tak jak pisałam.... musi być widoczne ostatnie żebro i wcięcie w pasie, w/g pani wet, tak powinien wyglądać labrador i dodała że to dla zdrowotności

Myślę, że weci nie potrafią oceniać wagi pod względem rasy, tylko wszystkie psy biorą pod jedną kreskę... nieważne czy masywne, czy szczuplaki, nieważne jaką mają budowę.. :pada:

Arleta - 2011-03-26, 11:04

nata napisał/a:
Myślę, że weci nie potrafią oceniać wagi pod względem rasy, tylko wszystkie psy biorą pod jedną kreskę... nieważne czy masywne, czy szczuplaki, nieważne jaką mają budowę..
a mi się wydaje, ze to My się przyzwyczailiśmy do widoku grubego, w Naszym mniemaniu "masywnego" labradora ;)
na prawdę sporo labów ma nadwagę a ich właściciele mówią- bo to taka rasa :ups:

nata - 2011-03-26, 11:51

Arleta napisał/a:
a mi się wydaje, ze to My się przyzwyczailiśmy do widoku grubego, w Naszym mniemaniu "masywnego" labradora

Bardziej chodziło mi o porównanie, że lab nigdy chartem nie będzie, nawet jeśli się go odchudzi do granic możliwości ;)
Arleta napisał/a:
na prawdę sporo labów ma nadwagę a ich właściciele mówią- bo to taka rasa

Zgadza się, wiele osób tak to sobie tłumaczy, sama się z tym spotkałam jak Pan stwierdził że to kanadyjska rasa a tam jest zimno wiec jego sunia musi mieć dużo tłuszczyku :pada:
Ale to są już skrajności i chyba ślepota ludzka :ups:
Bo co innego - niski lab ze zwisającym do ziemi brzuchem,- a co innego szczupły i wysoki Lovik

Arleta - 2011-03-26, 13:08

nata napisał/a:
lab nigdy chartem nie będzie
wyżłem też nie ;)
niestety ale upieram się przy swoim zdaniu, że jakieś 80% spotykanych przeze mnie labków jest "za dużych" :(

nata - 2011-03-26, 21:39

Arleta napisał/a:
niestety ale upieram się przy swoim zdaniu, że jakieś 80% spotykanych przeze mnie labków jest "za dużych"

Zgadzam się z Tobą, i neguję tego stwierdzenia. Chodzi mi tylko o to żeby z tych 80% nie robić 100% i nawet jak jest szczupły lab to wysyłać go na odchudzanie, bo "ta rasa tak ma" :cry:

lidia509 - 2011-03-27, 12:07

jolam napisał/a:
Jeżeli Suria tyje po boschu to może zmień karmę.

Właśnie kończymy Bosch Adult z kurczakiem i następną zamówię albo z jagnięciną, albo light. W tygodniu ojciec daje Surii jeśc i okazało się, że dawał jej za dużą dawkę, bo zrobił sobie miarkę z wiaderka po twarogu i wsypywał na oko :pada: Od wczoraj ja ważę dokładnie dawkę na wadze , wychodzi o 1/3 mniej niż ojciec jej do tej pory dawał :pada:
Powód tycia jest nam już więc znany ;)

niesiul - 2011-03-27, 12:15

lidia509, :lol: no to :brawooo: dla tatusia
:pada:

Evva - 2011-03-27, 15:42

lidia509, Skąd ja to znam :| Teraz tylko ja daję Dufflowi jeść, ale był czas, że śniadanie dawał mu dziadek i oczywiście całkowicie ignorował kreskę zaznaczoną na miarce, też sypał na oko, zazwyczaj to całą miarkę mu dawał, a uważał, że to i tak jest mało... :| Moje tłumaczenia, że dobre karmy mają właśnie małe dawkowanie, zupełnie ignorował :|
Rinuś - 2011-03-27, 17:07

Lidia masz to samo co ja z moją mamą... :x nie wytłumaczę jej , że ma być niecała miarka, a nie czubata miarka...

a poza tym między posiłkami jak mnie nie ma różne rzeczy lądują w misce Brutusa...zaczynając od suchego chleba kończąc na tłustytm mięsie...za każdym razem jak widzę, że coś ma w misce to wszystko wywalam, ale do nich nie dociera...ostatnio się troche opamiętali.

Evva - 2011-03-27, 21:34

Rinuś, u nas jest dokładnie tak samo, tak mnie wkurza to dokarmianie że czasami mam ochotę niecenzuralnych słów użyć :> :x
Jak Duffel zje posiłek, to miskę chowam, ale to niewiele pomaga, bo dają mu na podłodze albo z ręki...Jak tylko widzę, że jakiś chleb leży dla niego przygotowany to od razu wywalam, ale zaraz się na mnie obrażają :pada:

lidia509 - 2011-03-28, 09:10

Rinuś napisał/a:
Lidia masz to samo co ja z moją mamą...

:) No moja mama wkurzyla sie w sobote i powiedziala, ze Suria chodzi glodna, bo ciagle pilnuje jej w kuchni i czeka na jedzenie :pada: Mojemu mezowi tez ciezko wytlumaczyc, ze ma jej nie dokarmiac, ale jak cos to potem wszyscy do mnie maja pretensje :pada:
Wczoraj jeszcze ochrzan od mamy dostalam, ze pozwolilam Surii kapac sie w jeziorze, bo dostala zimnego ogonka i cala noc nie mogla sobie miejsca znalezc :pada: Jezscze troche i zwariuje we wlasnym domu :bad:

Gloria - 2011-03-28, 09:42

Widzę że dokarmianie to specjalizacja mam rotfl
Moja mama ostatnio przeżyła wielki szok, zdziwienie i rozczarowanie kiedy wytłumaczyłam jej dokładnie i z przykładami że Panki je DWA razy dziennie ODMIRZONĄ dawkę karmy a nie co pół godziny jak u niej rotfl Wyglądało że zrozumiała ale pewnie jak tylko została sama z Pankim wróciła do swojej lepszej praktyki :bad: Oficjalnie wczoraj dostał tylko warzywa z rosołu, w praktyce po powrocie do domu Panki nie chciał nawet kolacji :pada:

anna34 - 2011-03-28, 10:15

Dajcie spokój tym Waszym mamom i tatom.Czują się jak dziadkowie i dokarmiaja wnuczęta,to norma.
No i nie pociesze Was chyba jak napisze,że swoje ludzkie wnuki bedą przekarmiać tak samo,siła wyższa :razz:

jolam - 2011-03-28, 17:13

Sorki, że pytam ale co to jest "zimny ogonek" ? i czym się objawia?

Rufi wczoraj kąpał się w jeziorze ale nic negatywnego nie zaobserwowałam, ale to może dlatego, że ma dużą warstwę ochronną rotfl

Ewelinka22 - 2011-03-28, 17:38

Uwaga Boni waży 35kg :jupi: schudła 7kg :) wygląda już dobrze, ale zrzucamy do 32 :tak: i powiem jeszcze, że wcale nie dostawała karm odchudzających. Dostawała dziennie 250g karmy PPP z łososiem :)
jolam - 2011-03-28, 17:48

Ewelinka22 napisał/a:
Uwaga Boni waży 35kg :jupi: schudła 7kg :) wygląda już dobrze, ale zrzucamy do 32 :tak: i powiem jeszcze, że wcale nie dostawała karm odchudzających. Dostawała dziennie 250g karmy PPP z łososiem :)


:jupi: super, gratulacje :*

Ewelinka22 - 2011-03-28, 17:51

jolam, Dzięki nawet nie wiesz jak się cieszę :) Niunia zupełnie inna lata jak szalona nie męczy się jak wcześniej :)
ula_cz - 2011-03-28, 18:17

Ewelinka22 napisał/a:
Dostawała dziennie 250g karmy PPP z łososiem


Z tego co wiem to powinna dostawać ok 400 g dziennie na wagę 35 kg. Ja nie jestem w stanie głodzić tak psa, biorąc pod uwagę że jak ją odchudzam to jak chodzi głodna to staje się odkurzaczem na podwórku, a później choruje ;/

nata - 2011-03-28, 18:22

Ewelinka22, gratulacje również ;) A Boni jest po sterylce?
Ewelinka22 - 2011-03-28, 18:27

ula_cz napisał/a:
Z tego co wiem to powinna dostawać ok 400 g dziennie na wagę 35 kg
Bez przesady te wszystkie tabelki na karmach są przesadzone :D
ula_cz napisał/a:
Ja nie jestem w stanie głodzić tak psa, biorąc pod uwagę że jak ją odchudzam to jak chodzi głodna to staje się odkurzaczem na podwórku, a później choruje
Zapewniam cię, że Boni nie jest głodzona. Jakby była psem głodzonym to by już jej nie było od czasu adopcji sierść była by w złym stanie, a na pewno tak nie jest. Każdy pies jest inny ;) A co do 400g to tyle karmy niech zjadają psy z wagą 50kg przecież to jest mega dużo. Jakbym dawała tyle moim suczą to chodzić by nie mogły. A na spacery musiałabym latać co 20 minut, żeby zamiast 3 godzin zasponsorować im 6 :pada:
nata napisał/a:
A Boni jest po sterylce?
Tak Boni miała robioną sterylizację w schronisku w którym była :)
nata - 2011-03-28, 19:53

Ewelinka22 napisał/a:

nata napisał/a:
A Boni jest po sterylce?
Tak Boni miała robioną sterylizację w schronisku w którym była

To dobrą dawkę jej dajesz,bo po sterylce można zmniejszyć dawkę jedzonka nawet o 1/3 ;)
Ewelinka22 napisał/a:
Bez przesady te wszystkie tabelki na karmach są przesadzone

Trzeba też uważać na kubki firmowe od karm, bo tam też lubią przesadzić :ups:

Ewelinka22 - 2011-03-28, 21:49

nata napisał/a:
Trzeba też uważać na kubki firmowe od karm, bo tam też lubią przesadzić
otóż to. Krzywda jej się nie dzieję na prawdę jest radosna i nie kradnie w porównaniu do Yoko, ale u mojej kradziejstwo nie wynika z głodu tylko ze złego wychowania :ups: rotfl
nata - 2011-03-28, 22:52

Ewelinka22 napisał/a:
kradziejstwo nie wynika z głodu tylko ze złego wychowania

skąd ja to znam.. choć moja kradziejka przy mnie nie kradnie, ale jak zostaje sama z rodzicami i oni wyjdą na chwilę z kuchni i zapomną dodać magicznego słowa "zostaw" to już.. hulaj dusza piekła nie ma rotfl

Ewelinka22 - 2011-03-28, 23:14

nata, Moja też nie kradnie przy mnie. Kradnie jak jest sama w domu. Nie wybrzydza moga być pomidory rotfl
lidia509 - 2011-03-29, 08:41

jolam napisał/a:
Sorki, że pytam ale co to jest "zimny ogonek" ? i czym się objawia?

Jolu, tu jest link do tematu, tam znajdziesz wszystkie informacje: http://labradory.info/vie...der=asc&start=0 ;)

[ Dodano: 2011-03-29, 09:04 ]
Ewelinka22 napisał/a:
Uwaga Boni waży 35kg :jupi: schudła 7kg :)

Gratuluje :tak:
ula_cz napisał/a:
powinna dostawać ok 400 g dziennie na wagę 35 kg

Tyle to dawalam Surii, ale karmy light, po rowniez drastycznie zmniejszonej dawce ;)
Ewelinka ma racje, gdybym ja dawala dziennie Surii tyle zwyklej, to tez by sie juz dawno nie ruszala. Dostawala 320 - 300g i tyla, a przy 400 nawet nie chce myslec co by bylo :pada:
Tez nie uwazam, zebym glodzila psa. Po to by Suria nie czula glodu, rozkladam jej dawke 250g (od soboty) na 3 porcje - nie obciazaja i nie rozpychaja zoladka, a niweluja uczucie glodu :tak: Do tego dostanie w ciagu dnia sucharka z chleba, albo kostke, albo jogurcik w kongu lub prosto z kubeczka :tak: Zrezygnowalysmy zupelnie z psich ciasteczek, ktore sa bardzo kaloryczne i pasztetu. Na spacerach nie dokarmialam i nie dokarmiam, nigdy nie nosilam ze soba smaczkow. Czasem daje jej chrzastki z kurczaka, z naszych obiadow, tylko uwazam, zeby nie bylo na nich przyprawionej skorki ;) Siersc rowniez ma piekna, blyszczaca, odkad dostaje sucha karme, siersc zupelnie przstala wypadac. Od 2 miesiecy nie mam w domu ani klaczka :tak: Wyniki badan ma bardo dobre, miala tylko lekki stan zapalny watroby, ale pozbylismy sie dziada :) Suria nie choruje rowniez, drugi raz w zyciu ma zimny ogon, latem miala lekka alergie (przez 2 dni) i AZS, jesli chodzi o zwykle przeziebienia czy problemy z uszami - NIGDY. Odpukac - oby tak dalej :tak:

Ewelinka22 - 2011-03-29, 14:31

lidia509, Super i oby tak zostało :*
anna34 - 2011-03-29, 15:53

Dzis przyszła karma hills r/d,Chopper zważony 40,900-41,15,nie chciał usiąść grzecznie.
Czyli przez ostatnie 2 miesiące na karmie light schudł nie cały 1 kg,mimo zmniejszonej dość dawki.
Przyznaje,że dostaje czasem ucho,jakąś kość,ser,czy warzywa i owoce,ale staram się mało,dlatego ma mniejsze dawki karmy niż w tabeli.
Na Purinie Om ładnie schudł,więc licze na Hillsa też,jeszcze 2 kg i będzie ok.

Ewelinka22 - 2011-03-29, 17:03

anna34, Na moje oko Chopper wygląda idealnie. Ja dzisiaj zważyłam swoją 29,8 wet mi mówi, że jest za gruba :pada: i powiedział, że powinna ważyć 25kg. Nie zgodziłam się z tym :zab:
anna34 - 2011-03-29, 17:15

Ewelinka22 napisał/a:
Na moje oko Chopper wygląda idealnie

Ten u którego go waże też mówi,że ok.,ale spróbuje do 39 kg.Będzie idealnie dla jego stawów.

lidia509 - 2011-03-30, 08:04

Ewelinka22 napisał/a:
wet mi mówi, że jest za gruba :pada: i powiedział, że powinna ważyć 25kg. Nie zgodziłam się z tym

Ja tez bym sie nie zgodzila, Yoko wyglada idealnie jak dla mnie :tak: Nie lubie u psiakow sterczacych kosci, uwazam, ze pies nie powinien byc tez za chudy. Labki czesto maja kragle ksztalty, taka budowa. Moja Suria tez jest takiej krepej budowy, ale jest za gruba, znowu lepek wydaje sie nieproporcjonalnie maly :ups:
Chopperek tez moim zdaniem jest w sam raz :tak: Wydaje sie byc wysoki, i jak bedzie jeszcze chudszy to taki szczylek z niego bedzie :ups:

Evela - 2011-03-30, 09:21

Ewelinka22 napisał/a:
Ja dzisiaj zważyłam swoją 29,8 wet mi mówi, że jest za gruba i powiedział, że powinna ważyć 25kg. Nie zgodziłam się z tym
jak dotykasz Yoko to czujesz żebra czy musisz mocno przycisnąć by wyczuć pod palcami ?

OCzywiście, że pies nie może mieć sterczących kości jednak u psa w idealnej kondycji powinien być widoczny zarys łuku żebrowego i bez problemu wyczuwalne żebra , kiedy dotykamy tułowia i musimy mocno docisnąć palce to znaczy że mamy za dużo.

co powiecie o Lorenie? wizualnie jest ok czy jest za gruba?


lidia509 - 2011-03-30, 10:53

Evela napisał/a:
co powiecie o Lorenie? wizualnie jest ok czy jest za gruba?

Na pierwszej fotce wyglada szczuplutko, natomiast na drugiej juz troszeczke kluseczka :) Ale jak dla mnie super, ja lubie takie delikatne kluseczki :tak: Kluchy tez, ale wiem, ze to zle dla nich ;)

Ewelinka22 - 2011-03-30, 15:11

Evela napisał/a:
jak dotykasz Yoko to czujesz żebra czy musisz mocno przycisnąć by wyczuć pod palcami ?
nie no ja je wyczuwam a nawet je widzę jak stoi bokiem :)
Evela napisał/a:
co powiecie o Lorenie? wizualnie jest ok czy jest za gruba?
Mnie się podoba proporcjonalna z niej sunia :)
milka556 - 2011-03-30, 15:16

Evela napisał/a:
co powiecie o Lorenie? wizualnie jest ok czy jest za gruba?


Nie jest gruba, proporcjonalna jak Ewelinka mowi :tak:

asiek72 - 2011-03-30, 15:28

Evela napisał/a:
kiedy dotykamy tułowia i musimy mocno docisnąć palce to znaczy że mamy za dużo.

oo...to coś dla mnie rotfl bo kiedy mocniej docisnę u siebie, to jakbym tych żeber nie czuła :pada: :spioch: więc mam chyba dużo rotfl

milka556 - 2011-03-30, 15:32

asiek72, no proszę Cię... :pada: ;)
asiek72 - 2011-03-30, 15:35

milka556 napisał/a:
asiek72, no proszę Cię... :pada: ;)


=) =) =) =)

lidia509 - 2011-03-30, 16:11

asiek72 napisał/a:
bo kiedy mocniej docisnę u siebie, to jakbym tych żeber nie czuła

:pada: rotfl

Evela - 2011-03-30, 20:49

milka556 napisał/a:
Nie jest gruba, proporcjonalna jak Ewelinka mow
lidia509 napisał/a:
Na pierwszej fotce wyglada szczuplutko, natomiast na drugiej juz troszeczke kluseczka

Ewelinka22 napisał/a:
Mnie się podoba proporcjonalna z niej sunia

heh no widzicie tak właśnie zdjęcia kłamią. Na zdjęciu wygląda proporcjonalnie, a w rzeczywistości ma jakieś 1.5 kg za dużo, kiedy dotykam tułowia muszę mocniej przycisnąć by wyczuć żebra. Idealnie było jak ważyła w granicach 27 kg, teraz ma 28.60.

nata - 2011-03-30, 22:31

Evela, jak dla mnie też wygląda super :tak:
A ile ma wzrostu?
Ale faktycznie na zdjęciach to różnie może być, zależy też czy jest w ruchu i jak stanie :pada: Pola raz wychodzi na zdjęciach za chudo a raz za grubo :ups:

Ewelinka22 - 2011-03-30, 22:33

Evela, Nie wierzę, że ona tyle waży ile ma wzrostu?
Evela - 2011-03-31, 08:41

Ewelinka22 napisał/a:
Evela, Nie wierzę, że ona tyle waży ile ma wzrostu?
a myślisz, że ile waży? Lorena jest regularnie raz w tygodniu ważona w lecznicy.
Co do wzrostu to nigdy nie przywiązywałam do tego wagi, ale coś koło 50 będzie, nie wiem ile dokładnie bo bardzo dawno jej nie mierzyłam.

Bardzo ważna jest dla mnie odpowiednia waga psa, zwłaszcza dużego w związku z tym cały czas pilnuję dawki żywieniowej i ruchu. Choć tak na prawdę w przypadku Loreny to trochę jej "folguję", dziwię się że ona w ogóle ma nadwagę przy znt.

Ewelinka22 - 2011-03-31, 08:56

Evela napisał/a:
a myślisz, że ile waży? Lorena jest regularnie raz w tygodniu ważona w lecznicy.
Co do wzrostu to nigdy nie przywiązywałam do tego wagi, ale coś koło 50 będzie, nie wiem ile dokładnie bo bardzo dawno jej nie mierzyłam.
Nie wiem czemu, ale myślałam, że ona dużo wyższa, że ma więcej niż 55cm :D
Evela - 2011-03-31, 17:59

Ewelinka22, niee , Lorena nie jest wysokim labem.
Ewelinka22 - 2011-03-31, 18:02

Evela, Mi się jej figurka podoba :)
Evela - 2011-03-31, 18:06

Ewelinka22, wizualnie wygląda nieźle, ale dotykając jej widać że jest za dużo. Za dużo ciałka to niestety obciążenie dla organizmu, dlatego zrzucamy. Trzeba pilnować wagi.

btw ile Yoko ma w kłębie? i ile waży?

Ewelinka22 - 2011-03-31, 18:08

Evela, Yoko ma w kłębie 53cm i waży 29,8 przy ostatnim ważeniu. Latem staramy się zbić do 28kg i nam się udaję :)
Evela - 2011-03-31, 18:10

Ewelinka22, no to za dużo jak na moje, wygląda na to że Yoko jest podobnej wielkości jak Lorena więc skoro moja sucz ma za dużo to Yoko tym bardziej :)
Labrador krępy, a labrador z nadwagą to różnica.

Ewelinka22 - 2011-03-31, 18:13

Evela, Tak dwa kg na pewno zbijemy :) Teraz mając pewność, że ze stawami jest wszystko w porządku nalutka będzie dużo pływać i ganiać za patysiami, ale z tym drugim spokojniej, bo ma już 4 latka nie jest już młodziutka więc trzeba uważać. Myślę, że mniej niż 28kg nie powinna ważyć, bo źle by się czuła i wyglądała. Po sterylizacji strasznie schudła źle wtedy wyglądała!
Evela - 2011-03-31, 18:19

Ewelinka22 napisał/a:
bo ma już 4 latka nie jest już młodziutka więc trzeba uważać.
ee nie przesadzajmy , przeciez to mlody pies!Lorena ma 3.5 roku , a szaleje jak szczenior.
Ewelinka22 napisał/a:
mając pewność, że ze stawami jest wszystko w porządku nalutka będzie dużo pływać
nawet gdyby miała dysplazję to pływanie jest najlepszą rehabilitacją z możliwych.
Ewelinka22 napisał/a:
Myślę, że mniej niż 28kg nie powinna ważyć
koniec końców to Twój pies i Ty ostatecznie decydujesz. Ja osobiście wolę, żeby pies był szczupły niż miał za dużo, niestety w pewnym momencie się to odbija. Raz miałam jamnika z permanentną nadwagą, niestety nie do końca była to nasza wina, duża rolę odegrał ZC jednak otyłość odcisnęła piętno na wielu polach.
anna34 - 2011-03-31, 18:34

Kurcze,a my mamy znów pierwszy kryzys przy karmie odchudzającej :ups:
Dziś w nocy pobudka o 4.00 pies głodny rotfl

Evela - 2011-03-31, 18:43

anna34, grunt to nie poddawać się :) ))
anna34 - 2011-03-31, 18:48

Evela napisał/a:
grunt to nie poddawać się

TZ-ta wygoniłam na spacer :razz:

ula_cz - 2011-03-31, 20:10

anna34 napisał/a:
Kurcze,a my mamy znów pierwszy kryzys przy karmie odchudzającej
Dziś w nocy pobudka o 4.00 pies głodny


I dlatego wiem, że przy mojej mamie to nie wyda... więc obiecałam jej że od momentu kiedy można będzie się kąpać Aza będzie codziennie dymać nad wodę :P ja muszę zarobić na benzynę :p

Evva - 2011-03-31, 22:58

Mój Duffel wydaje się być potężny i dość gruby poprzez sierść głównie, a jak jest cały mokry to wtedy dopiero widać, że jest szczupły, żebra na wierzchu, wcięcie...
Wczoraj był ważony, 38 kg, wiec jest ok na szczęscie :)

anna34 - 2011-04-01, 09:31

Evva napisał/a:
Wczoraj był ważony, 38 kg, wiec jest ok na szczęscie

Moje marzenie,żeby mój tyle ważył ;)

Olina997 - 2011-12-16, 13:30

Kochani, od kilku dni odchudzamy naszą Fifi, bo była u wetka i jak stanęła na wagę, to wszyscy się załamaliśmy. 47kg :o ! Wet powiedział, żeby dawać jej Purinę light, 350 gr dziennie przez dwa miesiące i do kontroli wagi. Nie jestem zwolenniczką żywienia samą suchą karmą, ale także nie jestem przekonana co do Puriny akurat. Powiedziałam o tym wetkowi, ale on jednak naciskał. Fifi karma smakuje, kupki są piękne rotfl i takie jak być powinny. Czy ktoś odchudzał swojego labka na Purinie? Jakie macie co do tego obiekcje, co o tym myślicie?
izatemka - 2011-12-16, 14:18

Olina997 napisał/a:
ale także nie jestem przekonana co do Puriny akurat.

Całkiem fajna karma (w mojej opinii), moja westka je ją od urodzenia i zadnych problemów ani alergicznych ani związanych w jakikolwiek sposób z karma nie ma, a ma już dwa lata :)
Je z jagnięciną i z łososiem, na zmianę
Na temat Puriny dość mało jest opinii negatywnych w sieci.

anna34 - 2011-12-16, 15:05

Olina997 napisał/a:
Czy ktoś odchudzał swojego labka na Purinie? Jakie macie co do tego obiekcje, co o tym myślicie?
Ja odchudzałam,ale na Purinie OM,to karma odchudzająca jest,light jest na utrzymanie wagi.
Na OM schudł mi 5 kg w 2 miesiące,potem byliśmy jeszcze na Hillsie odchudzającym,chyba r/d,też zrzucił reszte. w efekcie przez jakieś 7 miesięcy zgubił niecałe 8 kg,niestety teraz znów przytył,ale nie tak dużo.

Agus/tango - 2011-12-16, 20:21

My tez sie odchudzamy na hills r/d idzie powoli dostaje na caly dzien w zaleznosci jak dostanie jabluszko marchewke to dostaje 250gr na dzien a jak bez warzyw to 300gr rzebrze niesamowicie opluwa mnie cala jak jem ;) jestem nieugieta i twarda bo wiem ze to dla jego dobra na poczatku sie uginalam i cos tam dostal ,obecnie wet kazala odstawic suchy chleb bo waga powoli spada ,odstawilismy ciasteczka przekaski wszystko jak dostanie puszke wet pozwolila to mniej kulek dostaje ,puszki oczywiscie tez hills r/d ,jest ciezko nie ukrywam ,jak wy dajecie sobie rade z odchudzaniem .....
Evela - 2011-12-16, 21:16

Cytat:
jest ciezko nie ukrywam ,jak wy dajecie sobie rade z odchudzaniem .....
a co w tym ciężkiego?
Pies dostaje syte jedzenie, odpowiednio przygotowane i zbilansowane. A to że żebra to tylko oznaka iż jest zdrowym labkiem. Gdybym tak miała patrzeć na żywienei moich psów to musiayby wiecznie jeść...

Agus/tango - 2011-12-16, 21:46

Tak karma hills r/d jest dobra karma a zle sie zrozumialysmy bo ciezko mi jest gdy on prosi a ja nie moge mu dac dla jego dobra ,

[ Dodano: 2011-12-16, 22:11 ]
Jak radzicie sobie z zebraniem jak jecie mi jest ciezko ale jakos daje rade jakies sposoby

gusia1972 - 2011-12-17, 09:22

psy żebrzą jeżeli im na to pozwalamy ... u mnie od początku nie dawało się psom nic przy stole ... nie ma żebrania przy stole ...
za to mąż jak kanapki je to zawsze kawałek skórki im daje ... więc jak widzą te kanapki to siedzą przed nim i czekają ...

KamilaK - 2011-12-17, 10:54

Cytat:
psy żebrzą jeżeli im na to pozwalamy


Swięta prawda ;) Mój Klifciński wie, że jak je pancia, to nie ma na co liczyć. Za to pancio daje ostatni kęs z każdej kanapki i jest wielka rozpacz psa jak zapomni ;)

Olina997 - 2011-12-17, 12:02

Dziękuje pięknie za info :) . Mała wsuwa tą Purinę, aż się uszy trzęsą ;) . Także coraz bardziej się do niej przekonuję. Bo chyba najważniejsze, żeby po karmie piesek nie miał problemów żołądkowych i żeby mu smakowała. Odnośnie żebractwa - moja jakoś nigdy specjalnie nie marudziła przy stole podczas rodzinnych posiłków, czasem tylko popatrzy z wyrzutem, że pańca jest nieugięta i nic nie daje ;) . Tylko jedno mnie martwi, wet powiedział, żeby nic jej nie dawać przed dwa miesiące oprócz tej karmy. Nawet warzywek. Sama nie wiem, czy może raz na jakiś czas nie dać Fifi mniej karmy, za to dać jakieś warzywka? Co o tym myślicie?
gusia1972 - 2011-12-17, 12:04

moje od zawsze są na suchej ... wiadomo coś tam z warzyw dostają ale w trakcie odchudzania lepiej nic innego niż karma odchudzająca nie dawać ...
Olina997 - 2011-12-17, 15:35

W takim razie posłucham dobrych rad :) . A po odchudzaniu pomyślimy o powiększeniu rodzinki ;)
nathaliena - 2011-12-17, 19:23

Olina997 napisał/a:
A po odchudzaniu pomyślimy o powiększeniu rodzinki
ludzkiej, czy psiej? ;)

Bari swego czasu ważył ok. 50kg. Wyglądał i czuł się fatalnie, ciągle dyszał, ciężko było mu wstawać, w ogóle o bieganiu nie było mowy, stawy strasznie obciążone, serce też.
Nie mógł chodzić na długie spacery, więc przede wszystkim ruch, na jakim bazowaliśmy to pływanie, codziennie po kilka godzin pływał. Trafił do mnie w czerwcu, więc były ku temu warunki pogodowe.
Aktualnie waży ok. 37 kg i od kilku miesięcy trzyma wagę. Proces odchudzania trwał ok. 4 miesięcy- bardzo szybko pojawiły się efekty, ale zrobiliśmy badania i wszystko jest w porządku.
Teraz mam zupełnie innego psa- energiczny, chętny do zabaw z innymi psami, na długie spacery itp. Śmiga, jak młodziak ;) szczególnie trudno było mi go odchudzić, ponieważ jest to starszy labuś - 6 lat i stawy miał w ciężkim stanie, serce też okropnie obciążone, o bieganiu, aportowaniu czy marszu nie było mowy.
Ale udało się :jupi:
zaczynaliśmy na Purinie Obesity OM.
Na karmie typu light Bari przez miesiąc nie schudł nawet kilograma, a miał dawkę 300g, przy 50kg wagi. Po Purinie Obesity zakupiłam Joserę Balance za której zrzucił resztę balastu. Teraz jest na karmie z jagnięciną, ze względu na problemy skórne.
47 kg dla suki to koszmarnie dużo, pies na pewno nie czuje się komfortowo, a jak to wpływa na jego stawy i serce, to nawet nie chcę myśleć, widzę to po swoim psie- niektórych rzeczy nie dało się "odratowac" mimo zrzuconych kilogramów. Mam ogromny żal do tego, kto do takiego stanu doprowadził mojego psa. Życzę wytrwałości! :tak: zwro smaczków, dodatków, tylko karma i ruch, ruch, ruch.
Bari pięknie trzyma swoją wagę, teraz oczywiscie pozwalam mu od czasu do czasu na zdrowe przekąski, warzywka, kurczaczka przy niedzieli :zlotyusmiech:
I jak najczęściej galaretę z kurzych łapek dla stawów. Jednakże wszystko, co dostaje, a nie jest karmą, od dawki dziennej zostaje odliczone. Taka terror-mama ze mnie :zdenerwowany:

ambird - 2011-12-18, 11:30

gusia1972 napisał/a:
coś tam z warzyw dostają ale w trakcie odchudzania lepiej nic innego niż karma odchudzająca nie dawać ...


Ja dawałam jako przekąski marchew, jabłko, jogurt do konga, są teraz 0% i smakowe w dodatku :zlotyusmiech:

Olina997 - 2011-12-18, 13:13

[quote="nathaliena"]
Olina997 napisał/a:
A po odchudzaniu pomyślimy o powiększeniu rodzinki
ludzkiej, czy psiej? ;)
Psiej oczywiście :lol: . Ludzkiej to za pare latek dopiero ;) . Zobaczymy jak na tym lighcie będziemy chudły, jeśli słabo, to chyba też przestawię się na tą Purinę OM. A raczej pieska przestawię ;) . Za dwa miesiące ważenie, oczywiście dam znać czy Fifi schudła i ile :) . A ruch oczywiście jak najbardziej, trzy spacerki (rano pół godzinki, w porze obiadku ze dwie i wieczorkiem godzinka), duużo aportowania (obie to uwielbiamy :idiot: ) no i zabawy na podwórku :) . Pomyślę o marcheweczce czy jabłuszku raz na jakiś czas.
Mam ogromne poczucie winy, że z rodzinką doprowadziliśmy pieska do takiego stanu. Bije się w pierś, bo doskonale zdaję sobie sprawę, że o tylko i wyłącznie nasza wina :confused:

anna34 - 2011-12-18, 13:30

Olina997 napisał/a:
Psiej oczywiście :lol:

jeśli chcesz suczke rozmnażać to rozumiemy,że ma uprawnienia hodowlane i rodowód ;) .No,chyba,że chcecie drugiego psiaka kupić :co?:

Olina997 - 2011-12-18, 16:05

Nie nieee, nie rozmnażać ;) miałam na myśli adopcję. Kupować raczej nie będziemy, za dużo jest piesków potrzebujących pomocy, także gdy już Fifi doprowadzimy do pożądanej wagi, pomyślimy o przygarnięciu jakiegoś psiaka w potrzebie :)
Evela - 2012-02-18, 13:50

MAm pytanie dla osób karmiących Purinową OM, potrzebuję dawkowanie dla psa który powinien ważyć w wieku dorosłym 4kg. Nie mogę znaleźć nigdzie tabelki , a opakowania z karmy nie mam.
nathaliena - 2012-03-06, 22:28

Olina997, jak Wam idzie odchudzanie Fifi?
Olina997 - 2012-03-06, 22:33

nathaliena, bardzo baardzo dobrze :jupi: . Widać już ładne wcięcia, nie ma brzuchola do ziemi, tylko niestety została zwisająca skóra na brzuszku. Czy będzie tak zawsze? Czy jakoś samo zniknie po pewnym czasie?
nathaliena - 2012-03-06, 22:35

Olina997 napisał/a:
została zwisająca skóra na brzuszku. Czy będzie tak zawsze? Czy jakoś samo zniknie po pewnym czasie?
Bari też miał przez pewien czas, a teraz wygląda super, liczę, że jeszcze w sezonie pływackim się wciągnie, ale spokojnie, kilka miesięcy i będzie dobrze. :) Ruch, ruch, ruch, pływanie super tu działa :tak:
Olina997 - 2012-03-06, 22:40

nathaliena, noo to się bardzo cieszę. Co prawda waga jeszcze nie jest idealna, ale najważniejsze, że efekty już widać gołym okiem :) . Niedługo wybieramy się do weta na warzenie o zdam relacje oczywiście. Zalewów koło Kielc pod dostatkiem, więc i pływanka będzie dużo.
nathaliena - 2012-03-06, 22:42

Odchudzanie Barulka trwało kilka miesięcy, teraz jest przepięęęękny, ma figurkę, że ho ho, z Fifi będzie tak samo :drink:
Olina997 - 2012-03-06, 22:45

Dziękujemy za zainteresowanie i wsparcie a także rady, które bardzo nam pomogły :wachluje:
nathaliena - 2012-05-29, 14:27

Olina997, jak Wam idzie? ;-)
Olina997 - 2012-05-29, 17:14

nathaliena, Jesteśmy w trakcie kończenia cieczki więc aktualnej wagi na razie nie znam, bo do weta na ważenie ciągać jej nie chciałam i męczyć. Jakieś dwa miesiące temu było minus 5 kg bodajże, o ile dobrze pamiętam. Ale wciąż trzymamy dietkę i już udało nam się oduczyć tego proszącego wzroku podczas gdy ja czy ktoś z rodzinki przygotowywał obiad/śniadanie/w ogóle coś do jedzenia. Teraz Fifi w ogóle się nie interesuje :)
nathaliena - 2012-06-04, 16:33

Olina997, no to spore sukcesy, mój Bari mimo, że tyle schudł, nigdy nie przestał żebrać :razz:
zrobiłaś zdjęcie przed i po? ;)

Olina997 - 2012-06-06, 10:23

Mam kilka, tylko komputer aparatu mi nie czyta. Jak coś wykombinuję, to wrzucę napewno :) trzeba się pochwalić sukcesami :zlotyusmiech:

[ Dodano: 2012-06-18, 20:07 ]
Kochani, byliśmy dziś u weta i Fifi schudła 7 kg! :jupi: :jupi:

BioSante VS - 2012-06-25, 15:46

Ciekawym i skutecznym rozwiązaniem przy nadwadze i otyłości jest stosowanie naturalnego blonnika pokarmowego Fibromax. Zmniejsza kaloryczność posiłków i poprawia perystaltykę jelit. Dzieki temu ostatniemu pomaga usunąć zbędne złogi i zalegające resztki pokarmowe.
nathaliena - 2012-06-25, 16:15

Olina997 napisał/a:
Kochani, byliśmy dziś u weta i Fifi schudła 7 kg!
gratuluję, wspaniały wynik :drink: dużo Wam jeszcze zostało? Pokaż nam ją :zlotyusmiech:
Olina997 - 2012-06-26, 11:00

nathaliena, jeszcze trochę zostało. Aktualna waga to 40 kg. Fifka ma 60cm w kłębie, jest dość masywna i ma szeroką klatę ;) . Tak się zastanawiam do ilu powinna schudnąć mniej więcej?
nathaliena - 2012-06-26, 11:25

Olina997 napisał/a:
Tak się zastanawiam do ilu powinna schudnąć mniej więcej?
hm, trudno określić, a weterynarz co mówi? Przy jakiej wadze wygllądała najlepiej? Mój Bari jest masywny, waży 35-36kg, ma wzrost przeciętnego labradora, ani za wysoki, ani za niski, powiedziałabym proporcjonalny, a nawet rzeknę więcej - idealny i najpiękniejszy. :wachluje: rotfl
Miałam niedawno na tymczasie też taką wysoką, masywną suczkę, ważyła 42kg, kiedy do mnie trafiła, waga docelowa ok. 34 kg, już ma 37 i jeszcze trochę i będzie idealnie, moze Fifka podobnie :)

[ Dodano: 2012-06-26, 11:33 ]

Olina997 - 2012-06-26, 11:34

Właśnie wet mówił, że do około 33-35 kg żeby schudła to będzie super :) . Z tego co pamiętam, to najlepiej wyglądała właśnie przy takiej wadze. W weekend oporządzę z nawleczonym aparat i dodam kilka zdjęć. Ale efekty już widać gołym okiem, no i samopoczucie psina ma dużo lepsze, nie męczy się szybko podczas zabawy czy na spacerach i upały jej aż tak nie dokuczają :jupi: . Jestem z nas dumna :zlotyusmiech: . I jeszcze raz dziękuję pięknie za cenne wskazówki i zainteresowanie :D .

[ Dodano: 2012-06-26, 11:36 ]
A tymczasowiczka piękniuchna, wydaje się bardzo wysoka. Moja jest chyba trochę niższa, ale krępa w budowie. Będziemy po prostu dalej pracować nad spadkiem wagi i kontrolować wygląd :)

nathaliena - 2012-06-26, 11:38

Olina997, no pewnie, zdrówko psiaka najważniejsze, a skoro już zauważacie zmiany, to rewelacyjnie, jeszcze trochę i dobijecie do celu. :) Teraz, kiedy jest szczyplejsza i sprawniejsza, to może więcej się ruszać, pływać, co na pewno pomoże w dalszej drodze odchudzania.
Cieszę się, że zdałaś sobie sprawę, oby wiecej takich właścicieli, bo niestety widzę zarówno na mieście, jak również tu an forum, u osób swiadomych, jakie ma zapasione psy, to przykre, a najbardziej w tym wszystkim żal psa. Ja też uwielbia karmić moje psy, one tak się wówczas cieszą, ale wszystko z rozsądkiem.
Czekam na fotorelacje :zlotyusmiech:

Olina997 napisał/a:
A tymczasowiczka piękniuchna,
to akurat mój Bari, Beza była wyższa :razz: Bari ma ok. 58cm.
Tu ma, sądząc po dacie, 47kg i zdaniem wielu wyglądał dobrze :pada:

Olina997 - 2012-06-26, 11:53

nathaliena napisał/a:
zdaniem wielu wyglądał dobrze :pada:
:pada: no brzucholek to jak piłeczka. Dużo dało mi forum i oglądanie zdjęć Fifki, na co dzień można nie zauważyć powolnego tycia psiaka, ale gdy zobaczyłam ją na zdjęciach to przeżyłam szok - jaka ona utuczona. I tak żartem - myślałam o przerobieniu jej na smalec ;) , byłoby tego dużo :bad: . Ale wzięłyśmy się za siebie i trzymamy w postanowieniach.
paweldomagala34 - 2019-09-07, 16:04

Jeżeli interesuje was tematyka odchudzania, to może tutaj : https://top-supplementen.nl/ moglibyście znaleźć jakieś interesujące treści. Z tego co wiem, to jest tam wiele ciekawych artykułów na temat zdrowego odżywiania diet :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group