Labradory.info - forum o rasie Labrador Retriever
Wiemy prawie wszystko o labradorach

Sport - Motoryzacyjnie

Ostaś - 2008-10-12, 11:04
Temat postu: Motoryzacyjnie
Pomyślałem sobie że może by tak wszystkie informacje/oceny/opinie/komentarze/marzenia/ itd. opisywać w jednym wątku.
Nie zauważyłem nigdzie takiego wątku więc założyłem, mam nadzieję że nie powtórzyłem jakiegoś tematu.

Profanator - 2008-10-17, 17:39

to marzenia/ to co chcialbym miec :)
Samochod marzen: maserati quattroporte
samochody realne w kolejnosci losowej:
Alfa 166, Alfa Brera, Alfa 147, Audi A3 (aktualna i poprzedni lifting)

ambird - 2008-10-17, 18:19

a mi się marzy to:



:wachluje:

aganica - 2008-10-17, 18:27

A mnie się marzy coś mocnego , czym bym mogła wozić moje panienki po lesie /mój francuz się do tego nie nadaje , za delikatne zawieszenie :cry: /myślałam o galloperku albo patrolku .
Profanator - 2008-10-17, 20:06

i tak wloske samochody (i te zaprojektowane przez wloskich projektantow np 406 coupe) sa najladniejsze :) no porownajcie taka alfe 166 rocznik 2000 i E klasa ten sam, albo lancia kappe i omega ;]
Ostaś - 2008-10-17, 21:56

aganica, a koniecznie potrzebujesz samochodu z napędem na cztery koła :co?:
Utrzymanie układu przeniesienia napędu (wał, półosie, dyferencjały, reduktor, blokady dyferencjałów) takiego samochodu jest sporo droższe.

A z realnych marzeń to chciałbym Volkswagena T4 Generation 2.5TDI (150KM) może być w wersji Syncro

aganica - 2008-10-17, 22:20

Ostaś, no i zaserwowałeś mi kubeł zimnej wody , pewnie że nie potrzebuję bo do przejechania lesem mam jakieś 800 metrów ..ale tak po prostu bym chciała ojjj.mimo że na działkę jeżdże najwyżej dwa , trzy razy w miesiącu /sezonu letniego/ 8)
madzia_tg - 2008-10-17, 22:21

No to jak już tak marzymy... moje cudeńko, marzenie :zakochany:

Profanator - 2008-10-17, 22:38

u mnie w garazu stoi takie link do zdjecia. waga 682KB, wiec nie wrzucam bezposrednio

zdjecie nie naszego - nasz czeka az ktos go zaczeni naprawiac ;d, ma walniety przod ;f

madzia_tg - 2008-10-17, 22:50

Ducati.. nie wiem jak można stworzyć coś tak brzydkiego :pada: chociaż ten na zdjęciu nie jest taki zły w porównaniu do innych modeli.
Motocykl tak samo jak auto oprócz tego co ma w środku musi jeszcze "wyglądać".

Profanator - 2008-10-17, 23:00

wloski jest to wyglada. i brzmi tez ladnie bo to widlasty silnik ma ;]
agazoom - 2008-10-18, 07:48


AUDI TTS Coupé 2.0 TFSI 272 KM (200 kW) 6-biegów quattro
To auto ma dla mnie wszystkie zalety: wygląd mi się podoba, przyspieszenie, oj poszalałabym sobie :D

Profanator - 2008-10-18, 09:37

ja bym wolal A5 jak audi i kupe ;]

a jeszcze wczoraj znalazlem takie ladniejsze zdjecia: http://www.motorcycliston...s/photo_01.html dokladnie taki kolor i takie felgi i takie hamulce i takie zawieszenie ;]

bo nie mam zdjec zadnych tego naszego, a nie bede tylko po to jechal 25km rotfl

Madzik13 - 2008-10-18, 12:07

ambird, mamy te same marzenie :* :marzyciel:
Ostaś - 2008-10-18, 20:56

aganica napisał/a:
Ostaś, no i zaserwowałeś mi kubeł zimnej wody

No niestety, takie życie ;)

aganica napisał/a:
pewnie że nie potrzebuję

Jak 70% użytkowników tego typu samochodów =)

astaroth - 2008-10-18, 21:28

jeśli chodzi o wymarzone auto no to oczywiście ukochana alfa 147 gta coupe :zakochany:

lub każda inna :rotfl:



poza tym podobają mi się nowsze seaty i generalnie jeepy ;)

Profanator - 2008-10-18, 21:31

bardziej ta:



;]

Ostaś - 2008-10-18, 22:09

A to kiedyś było moje auto marzeń:
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
http://pl.youtube.com/wat...feature=related

ambird - 2008-10-18, 22:21

cudne te marzenia :tak:

ale myślę, że takim naszym wspólnym marzeniem są dobre drogi w Polsce ;)
nawet jeśli marzenia moto się spełnią, to nie będzie gdzie nimi jeździć, bo szkoda ich będzie rotfl

madzia_tg - 2008-10-18, 22:28

ambird napisał/a:

ale myślę, że takim naszym wspólnym marzeniem są dobre drogi w Polsce ;)

Oo tak... bo jak tak dalej pójdzie, to zamiast Intrudera będzie trzeba jakieś enduro kupić :pada:
Czasami jestem przerażona jak jedziemy w trasę motocyklem... dziury jak dziury, ale chyba gorsze są koleiny, raz wjechaliśmy w tak głęboką, że mogło skończyć się to nieciekawie. :confused:

aganica - 2008-10-19, 07:25

No to może ktoś mi doradzi ...W miarę tani , wygodny dla 2 labków /no i dobrze gdyby się pani jeszcze zmieściła , chociaż jako kierowca/ , ze wzglednym zawieszeniem / bym po każdym wypadzie nie musiała odwiedzać warsztatu/.Nie musi dyć ładny jeno funkcjonalny.Jako drugi samochód ma mieć przeznaczenie tylko i wyłącznie labowozowe dlatego kładę taki nacisk na wygodę dziewczynek. :wachluje:
steniu - 2008-10-19, 09:54

aganica, subaru forester ;)
steniu - 2008-10-19, 12:28

a tutaj masz np: linka do pieknego forestera i kurde naprawde porzadnego sprzedawcy:)
http://theforum.pl/bb3/vi...&st=0&sk=t&sd=a

aganica - 2008-10-19, 12:31

steniu napisał/a:
subaru forester
..boxer jest fajny ,tylko te plastiki .Piasek i wszelkiego rodzaju okruchy między plastikami a karoserią /tarcie/ i korozja gotowa.
steniu - 2008-10-19, 12:36

aganica, hmmmmmmmmm ja mam takiego i nie widze czegos takiego jak mowisz :co?: :zab:
aganica - 2008-10-19, 12:39

całkiem fajnie na tym forum gadają ..można nabrać zaufania do sprzedającego ...uatko / nie powiem/ warte zastanowienia, chociaż wolę te kanciaste metale , typowe yeepy.
aganica - 2008-10-19, 12:41

steniu, a zdejmowałeś już plastiki ..dla kontroli co się pod nimi dzieje?
Profanator - 2008-10-19, 17:49

luknalem na te rozne subaru... tribeca jest fajna :_)
astaroth - 2008-10-19, 20:48

Profanator napisał/a:
tribeca jest fajna

też mi się podoba :)

Ostaś - 2008-10-19, 21:30

Forek to też napęd na cztery kopyta.
steniu, a jak tam jest rozwiązany napęd :co?: sprzęgło lepkościowe :co?: blokady dyfrów :co?: i jak się sprawdza :co?:
Fajne autko, co prawda to taki SUV w innym wydaniu, ale ciekawy.

Fajny filmik znalazłem, bezstresowy kierowca:
http://daria24.wrzuta.pl/.../samobojczy_tir

Ostaś - 2008-10-19, 21:50

aganica, z wymagań to widzę że auto jednak z napędem na cztery koła
Te samochody są droższe w utrzymaniu, ale jak się znajdzie jakiś dobry egzemplarz to napęd trochę posłuży i jeśli tam gdzie jeździsz niszczysz zawieszenie w obecnym aucie to kupno auta 4x4 może być dobrym rozwiązaniem.
Może Toyota Rav4 :co?:

Profanator - 2008-10-19, 21:53

Ostaś napisał/a:
sprzęgło lepkościowe blokady dyfrów
:co?: :co?: :pada: :ups: :shy:

toc wazne ze jezdzi ;]

Ostaś - 2008-10-19, 22:03

Profanator, bez blokad dyfrów nie pojeździ, w terenie oczywiście, bo jak się zakopiesz to będzie Ci się kręciło to koło które ma najmniejszą przyczepność, tak jak w osobówce i nie będzie różnicy czy 2 czy 4 koła są napędzane.
Ile ja bym dał żeby mieć taką blokadę, nawet na te 2 koła :pada:

Profanator - 2008-10-19, 22:05

ale nie, bo chodzilo o to ze ja nie wiedzialem o so chozi ;d
aganica - 2008-10-19, 22:05

Ostaś, niszcze zawieszenie bo mam Peugeota SW X-LINE kombi , a te francuziki mają tak słabe zawieszenie że nawet na nasze drogi nie bardzo się nadają , już nie wspomnę o jeździe po lesie.Dlatego szukam czegoś mocniejszego , bo nerwy mnie szarpią jak po każdym powrocie z działki coś mi stuka albo trzeszczy jak w drewnianej łajbie.
Ostaś napisał/a:
Toyota Rav4
muszę poczytać o tym autku ..dzięki.
Ostaś - 2008-10-19, 22:15

aganica, utrzymanie auta 4x4 zależy też od zaawansowania napędu, Rav4-ka to taki crossover
steniu - 2008-10-20, 06:45

Ostaś,

http://theforum.pl/bb3/vi...&st=0&sk=t&sd=a

Ostaś - 2008-10-20, 08:26

steniu, dzięki :)
annetka - 2008-10-20, 09:22

Ja mam wrażenie, że Aganicy nie jest potrzebne auto 4x4, tylko auto w którym będzie bardziej trwałe zawieszenie.
Żeby wykorzystywać zawieszenie 4x4 to po 1. trzeba mieć do tego warunki a po 2. trzeba umieć to robić :)

Dla dziewczynek wygodne będzie każde kombi, nie kupuj tylko audi, bo ma zawieszenie wielowahaczowe i jest drogie przy wymianie.

Jeżeli nie masz problemów z prowadzeniem dużych aut, to może omega C w kombi?
Bardzo wygodny samochodzik, zarówno dla Ciebie jak i dla dziewczynek. Pati z tego co wiem jezdzi omegą i jest w niej zakochana :)

aganica - 2008-10-20, 12:36

annetka, po wielu latach ujeżdżania polonezów bez wspomagania ..chyba nie mam problemów z jazdą /tak mi się wydaje /Zaczynałam swoją przygodę na syrence 105 8) :hmmm ..kiedy to było ..ło matko :razz:
Profanator - 2008-10-20, 14:56

ja mam ome, ale B z 99 roku i sedana, a tak wlasciwie to omegi c nie bylo, byla b po liftingu okreslana jako B FL.
ale to nie jest najlepszy pomysl do jezdzenia po lesie bo oma ma naped na tyl - kto wjechal kiedys w piasek i sie mu zatrzymalo ten wie. jak automat w MV6, albo nawet 2,5 V6 to tylko z TC.

aganica - 2008-10-20, 18:00

Siedziałam już na progach a tylne koła wisiały w powietrzu ...wiem co to znaczy ;)
steniu - 2008-10-20, 19:01

aganica napisał/a:
ujeżdżania polonezów
to juz wiem dlaczego twierdzisz ze od okruszków pod plastikami w aucie jest korozja.

aganica napisał/a:
steniu, a zdejmowałeś już plastiki ..dla kontroli co się pod nimi dzieje?
jak mi wyjasnisz po kiego grzyba to robic ? to moze sie skusze .
:co?:

steniu - 2008-10-20, 19:04

Ostaś napisał/a:
Toyota Rav4
a gdzie tam wsadzisz 2 psy? bo do bagaznika napewno nie :co?:
Ostaś - 2008-10-20, 19:26

steniu napisał/a:
Ostaś napisał/a:
Toyota Rav4
a gdzie tam wsadzisz 2 psy? bo do bagaznika napewno nie :co?:

Nie wiem jak wygląda bagażnik w Rav4, ale wydaje mi się że 2 psy oczywiście po złożeniu siedzeń (wersja 5d) wejdą.
Jak rozumiem ma być to auto na wypady za miasto i taki które nie zawiśnie na pierwszym lepszym dołku tak więc podałem dosyć popularną u nas Toykę.
Ja osobiście wybrał bym VW T4 Syncro, ale to wyłącznie moje zamiłowanie do tego modelu i do dużych aut.

aganica - 2008-10-20, 19:26

steniu napisał/a:
jak mi wyjasnisz po kiego grzyba to robic
. kolega kupił sześcioletniego gallopera , a że ma w zwyczaju sprawdzać i naprawiać wszelkie niedociągniecia , wstawił samochów do blacharza . Po zdjęciu plastików odsłoniła się szara rzeczywistość.
steniu napisał/a:
to juz wiem dlaczego twierdzisz ze od okruszków pod plastikami w aucie jest korozja.
nie każdy zaczyna od hummera. ;)
steniu - 2008-10-20, 19:41

Ostaś napisał/a:
VW T4 Syncro
aaaaaaaaaa panie tu juz kurde pocisnałes ostro :)to piekny wozik piekny ,u nas wypadło na forestera:)bo bagaznik wielki a jak składam fotele to 4 psy moga spac jak chca:)
ravka tam bagaznik wysoki i krotki :( i ona raczej taka miejska jest :( a jak jest krata to siedzenia nie złozysz:(a nie daj boze tak jak u nas jak w niej zamontuja schowek na narty to z tyłu 2 osoby i tyle :cry:

a tutaj mały pokaz w wykonaniu forestera ;)

http://pl.youtube.com/wat...feature=related

Profanator - 2008-10-20, 20:15

Cytat:
VW T4 Syncro
nie rozumiem idei tego samochodu jako osobowki. z zewnatrz brzydkie, w srodku brzydkie...
annetka - 2008-10-20, 20:29

Steniu ja przez krótki czas jeździłam foresterem... 2,5 T o matko :bad: jak to przyśpieszało :bad: . Ale subaru chyba nie jest zbyt tanie w utrzymaniu?
Mieliśmy tez okazje jezdzic mitshubishi pajero w wersji dakar, auto na ramie, można było zmieniać napęd i w teren jezdzilismy co weekend :) super wrazenia jak się tak wisi na pasach :) A przede wszystkim to było jedyne auto do którego skiff wskakiwał i odrazu zasypiał :)

Aganica może chociaż troche określisz budżet to będzie łatwiej kombinować :)

aganica - 2008-10-20, 20:31

Pokazy podnoszą ciśnienie .../zwłaszcza ten z Rosji/ zimowy podjazd pod górę w wykonaniu Vitary :jupi:
steniu - 2008-10-20, 21:03

annetka napisał/a:
nie jest zbyt tanie w utrzymaniu?
wiesz pali hmmmm tak sobie:) jak sie szaleje to połyka ale tak to luzik:)
reszta to nie wiem bo jeszcze odpukac nic nie robiłem :) a wymiana oleju i filtra:) tansza niz w golfie:)
annetka napisał/a:
2,5 T o matko jak to przyśpieszało
odkładam na 2.5XT ;) 240kM ;] i bulgot typowego boxera ;) moze zanim bedzie pasował do mnie jakis diesel dorobie sie takiego turbo:) ;)
Ostaś - 2008-10-20, 22:05

Profanator napisał/a:
Cytat:
VW T4 Syncro
nie rozumiem idei tego samochodu jako osobowki. z zewnatrz brzydkie, w srodku brzydkie...

Nie wiem jaki samochód widziałeś, bo model T4 był produkowany od 1990 do 2003 roku. Egzemplarze z początku i z końca produkcji znacznie różnią się od siebie. Nawet te modele gdzie wprowadzono silniki TDI z zewnątrz prawie niczym się nie różnią od tych ze starymi dieselami natomiast w środku już tak, to prawie 2 inne auta, o Generationie już nie wspomnę.
Jeśli chodzi o ideę samochodu. Auto ma niecałe 5 metrów (wersja krótka) jest bardzo przestronne dzięki kanciastym kształtom i ograniczonej komorze silnika rozmieszczonej w pionie, na tej powierzchni możesz mieć max 9 miejsc (aranżacja wnętrza jest różnorodna, np. salonka). Po wyjęciu siedzeń masz dużą i płaską przestrzeń bagażową (minus nadkola).
Dlaczego lubię to auto? bo mnie nie ogranicza (co nie zawsze jest plusem rotfl ) jeśli chodzi o ilość rzeczy które chcę wziąć, nie muszę się martwić o jakieś boxy, bagażniki dachowe itd. narty, rowery to wszystko się mieści. Wygodnie się nim jeździ, ma się osobówki z góry i nie ma prawie maski z przodu, spalanie mimo gabarytów jest w normie.
Mój ma już swoje lata, ale ma przestrzeń którą ja w aucie bardzo sobie cenię, ten samochód jest po prostu praktyczny.
No to się rozpisałem :pada:

Profanator - 2008-10-20, 22:27

czyli na przyklad taki http://www.otomoto.pl/ind...how&id=C6636195 to jest ten nowy?

ja w sumie wolalbym jakiegos sharana, ale ty sie znasz, a ja wybieram samochod wzrokiem :)
poza tym mam optyczne uprzedzenia do volkswagenow (nie no.. phaeton mi sie podoba).

Dobra, jak sie w koncu wezme za to prawo jazdy i je w koncu zrobie to bede mogl mowic czy potrzebuje duuuuzego samochodu zeby sie zmiescic.

Ostaś - 2008-10-20, 23:05

Profanator napisał/a:
czyli na przyklad taki http://www.otomoto.pl/ind...how&id=C6636195 to jest ten nowy?

Tak, to jest końcówka produkcji czyli Generation wersja Atlantis z silnikiem TDI bez pompowtryskiwaczy o mocy 102, a nie 109 koni jak w aukcji, ale to detal ;)
Szarak też jest fajny, ale ja wolę klasę wyżej.
Profanator napisał/a:
poza tym mam optyczne uprzedzenia do volkswagenow

Niestety Volkswageny i spółka były robione jak to się mówi na jedno kopyto, szczególnie wnętrza które są po prostu nudne, ale przynajmniej praktyczne. Na szczęście ostatnimi czasy się to poprawiło.
Profanator napisał/a:
Dobra, jak sie w koncu wezme za to prawo jazdy i je w koncu zrobie to bede mogl mowic czy potrzebuje duuuuzego samochodu zeby sie zmiescic.

Ja nie potrzebuje, ale w wielu sytuacjach taki samochód pomaga. Jak to powiedział kiedyś Jeremy Clarkson z Top Gear oceniając Volvo XC90 - "on jest dla rodziny jak stary, wierny Labrador" :) (jakoś tak)

annetka - 2008-10-21, 09:03

steniu napisał/a:
annetka napisał/a:
nie jest zbyt tanie w utrzymaniu?
wiesz pali hmmmm tak sobie:) jak sie szaleje to połyka ale tak to luzik:)
reszta to nie wiem bo jeszcze odpukac nic nie robiłem :) a wymiana oleju i filtra:) tansza niz w golfie:)
annetka napisał/a:
2,5 T o matko jak to przyśpieszało
odkładam na 2.5XT ;) 240kM ;] i bulgot typowego boxera ;) moze zanim bedzie pasował do mnie jakis diesel dorobie sie takiego turbo:) ;)



OO to takim jezdzilismy.. tzn ten mial jeszcze wydech zmienion i moc podciągniętą pod 280 KM.... mieliśmy przez pierwszy wieczór zabawę :) wjeżdżaliśmy w tunel i dawaliśmy gaz w podłogę, super to brzmiało. Przyśpieszenie było nieziemskie i tylko jeden minus :) straasznie dużo palił jak już mu się włączyło turbo. Ale wrażenia z jazdy bezcenne.

Profanator - 2008-10-21, 14:26

hehw. jechalem dzis stopem z komendantem policji. caly czas jechal tak miej wiecej 120-130 i dwa razy gadal przez telefon :ups: nie ladnie ;)
Ostaś - 2008-10-21, 14:43

Profanator napisał/a:
hehw. jechalem dzis stopem z komendantem policji. caly czas jechal tak miej wiecej 120-130 i dwa razy gadal przez telefon :ups: nie ladnie ;)

Brawo, pogratulować, w końcu uczyć się trzeba od najlepszych.
A mandat kosztuje tyle samo co słuchawka bluetooth, dostałem taką z telefonem i to jest naprawdę bardzo przydatny gadżet.

aganica - 2008-10-22, 21:39

A co sądzicie o tym .....jeep wrangler.
Ostaś - 2008-10-24, 20:40

aganica napisał/a:
A co sądzicie o tym .....jeep wrangler. [url=http://images36.foto...fcc.jpg]Obrazek[/URL]

hmmm autko fajne z tym że ten na zdjęciu to Jeep Wrangler Unlimited, kosztujący u nas (w podstawowej wersji) 35 tys. euro...

Profanator - 2008-10-24, 20:54

2007 rocznik mozna kupic za 60kzł (znaczy sie w sensie na moto.allegro taki jest.)

a w ogole ja nie wiem dla kogo oni robia te samochody :f samochod za 100k, a wnetrze barzdizej fuuuj od tego w starym punto o0 i co z tego ze na zewnatrz ladny skoro jak sie jedzie to sie siedzi w srodku?

edit//
ta reklama jest swietna http://www.youtube.com/watch?v=OGa5OCCocZs

Ostaś - 2008-10-24, 21:12

Profanator, musiał byś się bardziej zagłębić w świat motoryzacji :)
Wrangler to auto dla pasjonatów, nie dla ekonomistów, inżynierów, pomocy domowej itd., w nim nie chodzi o to żeby był piękny, praktyczny czy miał dobre wyposażenie, to auto kultowe które stylistyką nawiązuje do legendarnego Willisa, a jak wiemy za rzeczy oryginalne trzeba płacić i to dużo, tak i jest w tym przypadku.
Znam osobę gdzie to auto robi za "któreś już tam" w rodzinie.

steniu - 2008-10-24, 21:23

Ostaś, cena w USA-$28,765.00 ;)
Ostaś - 2008-10-24, 21:30

steniu, + kontener itd. ;)
wiem, to i tak wyjdzie taniej, ale jak dla mnie to duża kwota jak za auto "zabawkę"

Laki - 2008-10-24, 21:58

Obecnie posiadam motocykl YAMAHA YZF600r, ale zamierzam kupić sobie coś mocniejszego np. Suzuki GSXR1000.Pozdrawiam wszystkich zmotoryzowanych ;)
aganica - 2008-10-25, 09:46

We wtorek miałam okazję przejechać się takim wranglerem / nawet kolorek miał identyczny / i zakochałam się .W komisie pod Legionowem jest do kupienia za 110.tyś.Właśnie ta surowość wnętrza mnie kręci i te kształty takie typowe dla jeepa..ojjj..
koliberek - 2008-11-03, 21:33



A ja zawsze chciałam mieć taką furkę, to było marzenie które starałam się zrealizować no i zrealizowałam 12 października.Nie dla Wszystkich to auto się podoba, ale jak jadę ulicą to ludzie patrzą na mnie, bo w mojej mieścinie jeżdżą tylko dwa takie auta, nie jest to może piękność, ale cóż serce nie wybiera ;) jest on na ful wypasie i kocham go bo mnie wozi wygodnie, silniczek ma 2,0 16v, może kiedyś go zmienię też na forda scorpio ale już z silnikiem 2,9 :marzyciel: ale jak wygram w lotka, bo taki to chleje beni w mieście nawet do 17litrów :pada:
Na wiosnę planuję zakup skuterka, aby w cieplejsze dni do pracy śmigać i czuć wiatr we włosach rotfl

Profanator - 2008-11-03, 21:45

i tak pewnie psiur jest zly ze kombi nie kupilas ;d
Ostaś - 2008-11-04, 09:31

Mój brat cioteczny kupił sobie Punto Cabrio, autko kuszące ;) elektrycznych dach, szyby, alufele i 1.6 silnik
Profanator - 2008-11-27, 15:47

http://pl.youtube.com/watch?v=mGGfKWAagLs 18+
koliberek - 2008-11-28, 11:13

Profanator napisał/a:
i tak pewnie psiur jest zly ze kombi nie kupilas ;d

Co Ty dla żabuszki wygodnie się jeździ z tyłu nie ważne ile ma miejsca, ważne jest to że siedzi przy oknie i dla niego już nic nie istnieje :D

koliberek - 2008-11-28, 11:14

Profanator napisał/a:
http://pl.youtube.com/watch?v=mGGfKWAagLs 18+

A to teraz tak się zadaje prawko :oooo: :co?:

hemp - 2008-12-06, 21:27

w końcu znalazłem odpowiedni watek
a wiec w garażu posiadam
Audi Coupe 92 rok z silnikiem tdi i moca w okolicach 250koni taka bestyjka do wyscigow na 1/4 mili i czasem do amatorskich rajdow
VW Corrado wersja US rowniez z silnikiem TDI taki moj nowy projket do jezdzenia na codzien i z planowalna moca kolo 200ps
i najfajniejsze vw golf mk1 z 82roku który czeka na swoja kolej by stać się pełnowartościową rajdówką
generalnie od dawna jestem fanem marki VW AUDI i w razie jakich problemów służę pomocą
:razz:

Ostaś - 2008-12-07, 10:32

hemp napisał/a:
jestem fanem marki VW AUDI

To podobnie jak ja :) , z tym że T4 to mój ulubiony model :razz:

annetka - 2008-12-07, 13:03

Hemp jakie czasy robi to audi na 1/4 ?? :)
hemp - 2008-12-08, 13:28

auto ma około 5,5 do 100km/h a czasy na 400 zawsze jakieś dziwne wychodziły ale wysokie 13 to mój poziom generalnie auto przez zimę się zbroi by podejść pod 300koni w nowym sezonie ;)
annetka - 2008-12-08, 16:14

13 sekund to całkiem ładny czas ;)

Trochę wypadłam z obiegu 1/4 mili, poza letnimi spotkaniami na ulicy, ale pamietam, że Modlin miał niepowtarzalny klimat tych imprez :)

Ostaś - 2008-12-08, 22:15

Ja niestety w tym roku nie pójdę na rajd Barbórki OS Karowa :zab: takie widowisko mnie minie :bad:
hemp - 2008-12-08, 22:21

no ja spędzę barbórkę na naszym pierwszym kjs-ie organizowanym przez mój klub
annetka - 2008-12-08, 22:52

Ja barborkę spedzę na remoncie pokoju i nauce do obrony mgr :) :)

Musze kiedys sie wybrac na tak kjts.

steniu - 2008-12-09, 07:08

Ostaś napisał/a:
nie pójdę na rajd Barbórki
po ogłoszeniu cen biletow ! i po tym co sie stało w Pradze ! odechciało mi sie jechac na Karowa :cry: :cry:
no i nie bedzie L.K a to strata jak dla mnie najwieksza i dla tego widowiska :cry: :cry:

annetka - 2008-12-09, 08:49

a widzieliście w necie filmik z tego wypadku Kuzaja?
Wczoraj brat mi pokazywał... masakra.

Ostaś - 2008-12-09, 08:59

steniu napisał/a:
po ogłoszeniu cen biletow ! i

ja to nigdy na lożę nie chodziłem :) tam z resztą niewiele osób chodzi

Jest do wylicytowania na aukcjach WOŚP przejazd z Tommi Makinenem po Karowej, aktualna cena 1400zł

NoSeK - 2008-12-09, 17:31

Ostaś napisał/a:
Jest do wylicytowania na aukcjach WOŚP przejazd z Tommi Makinenem po Karowej, aktualna cena 1400zł


Coś czuję, że ta cena skoczy kilkakrotnie, to nie lada gratka jazda z 4 krotnym mistrzem świata.

Ben_Sage - 2008-12-10, 22:07

nowe e90 coupe m-power lub też evo czy corvette , obecnie smigam 325 e36 7 do setki.
Ben_Sage - 2008-12-10, 22:08

nowe e90 coupe m-power lub też evo czy corvette , obecnie smigam 325 e36 7 do setki.
Profanator - 2009-05-11, 21:48

to tak odkopujac. jezdze sobie tak tym astrolotem, aczkolwiek pewien jestem tego ze po asi chce alfe i niech sobie mowia ze sie psuja (nie wiedzac ze sie z prawda mijaja ;d), ja zdania nie zmienie ;d.
koliberek - 2009-05-15, 08:02

Ja jeżdźę fordem i każdy na około mi mówi ford to gówno word, ale mnie to nie interesuje niech sobie mówią co chcą, mam jego już sporo czasu i ani razu mnie nie zawiódł, jak sa usterki to takie drobne które sama potrafię zrobić, Profanator, jak chcesz alfę to ją kup nie patrz na to co mówią inni, bo to sa tylko mity, wiem sama po sobie.
Profanator - 2009-05-25, 22:23

koliberek napisał/a:
każdy na około mi mówi ford to gówno word
trzeba odpowiadac ze jakby cie nie bylo stac na forda tez bys jezdzila [tu wstaw marke samochodu posiadanego przez osobe do ktorej mowisz] :) podobno zawsze dziala :bad:
koliberek - 2009-05-26, 08:50

Hehe dobre, na pewno kiedyś komuś tak odpowiem, ciekawe co ze mną zrobi :D
Ostaś - 2009-05-27, 10:03

Profanator napisał/a:
koliberek napisał/a:
każdy na około mi mówi ford to gówno word
trzeba odpowiadac ze jakby cie nie bylo stac na forda tez bys jezdzila [tu wstaw marke samochodu posiadanego przez osobe do ktorej mowisz] :) podobno zawsze dziala :bad:

Tylko lepiej żeby to nie był np. Mercedes ;) no chyba że Vito (W638) :D

koliberek - 2009-05-27, 21:38

A tam mercedes to tylko marka nic więcej, kup merca z full wypasem to bankrut na bank czeka, awaryjność w nowszych modelach wiadomo że nie spotykana, ale tych nowszych modeli raczej mało na drodze, bo jednak dobra marka dużo kosztuje.
Profanator - 2009-05-27, 22:02

mercow wiecej niz lanci, czy alf, nawet starszych. i bardzo dobrze ze wlochow mniej. jak najdalej od milosnikow tuningu, wiesniakow, dresow i tych co nie zasluguja ;) . w ogole niektorzy mowia ze mercedes skonczyl sie na starej s-klasie (W140), ale ja tam nie wiem, ta nowsza jechalem i na tylnej kanapie baaaaardzo mi sie podobalo ;d
ja to tak troche na odwrot jak reszta, wiec 'kupuje sie tylko samochody na F' ;d

bo to jest tak, ze jak mi przez zeszle 1500km w moim dziele niemieckiej mysli technicznej zakwalifikowalo sie do wymiany:
-obejma laczaca tlumik srodkowy z koncowym, wieszak i opaska czy jak to sie zwie koncowego
-uszczelka pod pokrywa zaworow
-zarowka :P
-klamka zew. drzwi kierowcy
-a teraz to jeszcze mi cos pukac z przodu zaczelo...
juz pomijajac ze zanim zaczalem nia jezdzic wymienilem rozrzad, plyny, filtry... to mowia ze to sa 'normalne naprawy eksploatacyjne'. jakbym powiedzial komus ze cos stalo sie w aucie na f, to by mowili ze mam gie i sie psuje ;d

koliberek - 2009-05-27, 22:41

Profanator napisał/a:
ale ja tam nie wiem, ta nowsza jechalem i na tylnej kanapie baaaaardzo mi sie podobalo ;d

Przejedź się scorpio zakochasz się od razu, nie żebym reklamowała itd, ale naprawdę jest tyle miejsca w tym aucie że mieszkać w nim można, człowiek czuje się bezpieczny przynajmniej, a i jak jest na wypasie to już w ogóle git, na światłach stoi merc i ja swoim scorpionem u mnie klima na full szyby zamknięte a gość w mercu dusi się i mdleje prawie od upału, ale szpan bo on mercem jeździ... mam dużo znajomych co maja mercedesy i narzekają bo wsadzili około 15 tyś w auto a to golas bez niczego ;)

pandorka - 2009-05-28, 20:20

a My taką oto sobie roczną Pandzię....




...zamieniamy w przyszłym tygodniu na nowiuśkiego Qubo...


koliberek - 2009-05-28, 21:25

Jaki zderzak w tym Qubo :pada: wygląda jak usta hehe
Profanator - 2009-05-28, 21:41

partner jest imo ladniejszy :P

moj astrolot wyglada, jakby ktos jeszcze nie widzial, tak:


felunie zakupione, acz zaginely gdzies w akcji i chyba caly czas sa w Fuldzie, a oponki mi sie z przodu koncza.. ehh kupilbym w pl, ale nieee bo 'ja ci kupie, ladniejsze wybiore' jasssne.

koliberek - 2009-05-29, 08:51

Jaki silniczek ma, masz może zdjęcie wnętrza? jak tak to wrzuć, zobaczymy jak dbasz o auto :razz:
Profanator - 2009-05-29, 09:12

silniczek ecotec 1.8 16V, scislej C18XE.
wnetrza mam tylko takie:


tzn, mam jeszcze jedno kanapy z tylu, ale tam byl tzw. artystyczny nielad ;p

ludzie na prawde nie wierza ze te fotele to wyposazenie dodatkowe i nazywaly sie 'fotele kubelkowe' ;d

koliberek - 2009-05-29, 09:22

Widać że autko zadbane a co chodzi o fotele to one są kubełkowe, ale chyba w każdej astrze są z tego rocznika, sąsiad ma taką samą astrę i też kubełkowe ma.
Profanator - 2009-05-29, 09:43

normalne byly takie jak tu np. http://www.otomoto.pl/ind...how&id=C8709445
w ecotecach (bo w aukcji jest 8 zaworowy silnik) na att tez nie wszyscy maja takie ;)

fieldfare - 2009-05-29, 09:44

koliberek napisał/a:
masz może zdjęcie wnętrza? jak tak to wrzuć, zobaczymy jak dbasz o auto :razz:

Kurcze, u mnie to po prostu istny chlew :ups:
Kokpit taki zakurzony, że można rysować palcem. Fotele zaplamione, w samochodzie wożę cały śmietnik a na chodniczkach piaskownicę.... :|
Na zewnątrz zaś korozja, pęknięta klamka od kierowcy, odpadająca listwa z żarówką nad tablicą rejestracyjną... :pada:
Ale ze świateł zawsze pierwsza... :bum: :oczy:

koliberek - 2009-05-29, 09:48

fieldfare napisał/a:
Ale ze świateł zawsze pierwsza... :bum: :oczy:

hehe no tak zawsze to jakoś trzeba zwrócić na siebie uwagę ;) Ja to zawsze ostatnia ruszam ze świateł :ups: zanim swoją maszyną półtorej tonową się rozpędzę to mija trochę czasu :pada:
A co chodzi o wnętrze to też nie za czyste, ale to tylko i wyłącznie przez Spajka, bo za dużo jeździ autem a ja nie nadarzam ze sprzątaniem...
A ja zakupiłam miesiąc temu skuterka wygląda tak, no a przy okazji mój niuniek scorpio oczywiście teraz jest na alu felgach :)

fieldfare - 2009-05-29, 10:07

koliberek, a ile ten smok pali?
Profanator - 2009-05-29, 10:52

fieldfare napisał/a:
Na zewnątrz zaś korozja, pęknięta klamka od kierowcy, odpadająca listwa z żarówką nad tablicą rejestracyjną... :pada:
tak mi sie skojarzylo z
http://www.polskajazda.pl...4&idfoto=186269

fieldfare - 2009-05-29, 11:23

Profanator napisał/a:
tak mi sie skojarzylo z
http://www.polskajazda.pl...4&idfoto=186269

No cóż, do 'ideału' mi jeszcze daleko :pada: rotfl

Profanator - 2009-05-29, 12:40

a tak w ramach ciekawostki i aut ze szwecji.. W Szwecji przy corocznym badaniu spalin spisywany jest przebieg i razem z historia samochodu i danymi jest ogolnodostepny w necie, o tu:
https://www21.vv.se/fordonsfraga/FragaPaAnnatFordon.aspx

i tak np ten saab: http://moto.allegro.pl/it...per_piekny.html ma prawdziwy przebieg
tego sprzedawca przebiegu nie podal: http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C8719012, ale ma ponad 260000km
temu na przyklad cofneli przebieg 'tylko' 100tys km: http://moto.allegro.pl/it...an_polecam.html

jak latwo sie domyslic sprzedawcy nauczyli sie ukrywac tablice na zdjeciach na aukcjach ale mozna zawsze zadzwonic i poprosic o numery zeby oszczedzic sobie czasu i pieniedzy na podroz gdzies daleko zeby sie 'zdziwic'

koliberek - 2009-05-29, 20:20

fieldfare napisał/a:
koliberek, a ile ten smok pali?

Zależy który ;)
mały smoczek 2litry a duży 13l benzyny, ze względów finansowych i ile kosztuje mnie jazda autem do pracy, to postanowiłam kupić skuter na cieplejsze dni i od razu lepiej finansowo teraz mam więcej kasy na Spajka i jego zabawki które zjada w jeden dzień :D

Profanator - 2009-05-29, 21:18

koliberek napisał/a:
skuter na cieplejsze dni
tak propo skuterow to...
wprowadzenie: Juda, bo tak na niego wolaja, to moj tzw najlepszy kumpel z liceum. Juda ma motocykle, suzuki, ale ze nie ma kat A, to jezdzi skuterem po miescie.
a ze my zawsze musimy cos zrobic zeby nie bylo nudno (przy czym to zazwyczaj juda robi cos sobie, niewiele trzeba zeby sie potknal np.)

cofalem pod szkola, juda jechal. nie mam pojecia co on chcial zrobic, ale skonczylo sie na tym:

po wytarciu zostal tylko maly slad :)

uslyszalem tylko ze w cos walnalem, patrze do tylu, a juda sie podnosi ;d;d wysiadam, pytam sie czy nic sie nie stalo, a on 'to ja jade. nara' ;d dobrze ze walnalem w niego bo obylo sie bez zadnych konsekwencji, sms jaki potem dostalem to 'do****es mi plastiki calkiem, ale c*** juz zdjalem do malowania'

Ostaś - 2009-05-31, 20:25

Profanator napisał/a:
a tak w ramach ciekawostki i aut ze szwecji.. W Szwecji przy corocznym badaniu spalin spisywany jest przebieg i razem z historia samochodu i danymi jest ogolnodostepny w necie, o tu:
https://www21.vv.se/fordonsfraga/FragaPaAnnatFordon.aspx

i tak np ten saab: http://moto.allegro.pl/it...per_piekny.html ma prawdziwy przebieg
tego sprzedawca przebiegu nie podal: http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C8719012, ale ma ponad 260000km
temu na przyklad cofneli przebieg 'tylko' 100tys km: http://moto.allegro.pl/it...an_polecam.html

jak latwo sie domyslic sprzedawcy nauczyli sie ukrywac tablice na zdjeciach na aukcjach ale mozna zawsze zadzwonic i poprosic o numery zeby oszczedzic sobie czasu i pieniedzy na podroz gdzies daleko zeby sie 'zdziwic'


Ciekawe, nie wiedziałem że coś takiego jest.
A w przypadku tego Sharana to pewnie jest tak samo jak w T4 z TDI że wystarczy auto rzucić na warsztat podłączyć do komputera i wpisać przebieg jaki się chce, albo podnieść bądź obniżyć moc.

Profanator - 2009-06-01, 19:39

stwierdzilem ze chce mi sie przejechac. tak sobie do kaszczorka i z powrotem. stoi sobie radiowoz, zatrzymali mnie. ogolnie to juz bylem przygotowany na mandacik za brak gasnicy i trojkata, ale tylko pouczyli :)
Ostaś - 2009-06-04, 18:46

Profanator, nie ładnie gaśnicy nie wozić ;) mój tata ostatnio taką asterke jak Twoja gasił :shy: tylko że w dieselku
koliberek - 2009-06-04, 18:53

Ja swój pierwszy mandacik i mam nadzieję że ostatni dostałam w lany poniedziałek oczywiście tego roku, przekroczyłam prędkość o 20km :pada: no i poszło 150zł i 4 punkty, boję się wyjeżdżać swoim potworem na ulicę żeby znowu się nie załapać, bo mam ciężką nogę i później są takie efekty :|
Blady - 2009-06-04, 21:57

Ostaś napisał/a:
Profanator, nie ładnie gaśnicy nie wozić ;) mój tata ostatnio taką asterke jak Twoja gasił :shy: tylko że w dieselku


e tam z diesla ..to nawet by "bum" nie było...a tak powaga...to albo dobra co najmniej 2 kilo..albo byle jaka dla picu(nie polecam)...a z tego co mi sie obiło o uszy Policmajster moze Cie zapytać o gaśnice ..ale juz daty ważności sprawdzać nie moze.

Profanator - 2009-06-04, 22:45

ktos na astratuningteam pisal ze wozi ze soba 6kg :D
koliberek - 2009-06-04, 22:46

Blady napisał/a:
a z tego co mi sie obiło o uszy Policmajster moze Cie zapytać o gaśnice ..ale juz daty ważności sprawdzać nie moze.

Ato czemu? skoro sprawdza gaśnice to data ważności też jest w tym ważna, jeśli będzie mieć 20 lat to też jakby wcale jej nie było...

koliberek - 2009-06-04, 22:48

Profanator napisał/a:
astratuningteam

:pada: nie wierz im to tylko do wiejskiego tuningu te 6kg ;)

Profanator - 2009-06-04, 23:24

dzieee, motyw byl taki ze nie mial samochodowej to wzial 'domowa'. podobno znaczy. a byl tam tez taki jeden coto faktycznie do 'tjuningu' uzywal. zamontowal gasnice miedzy siedzeniami, od gasnicy przez trojnik dwa wezyki do nadkoli i mial 'maszyne do robienia dymu' ;d
a mialem gdzies foto tamtejszego mistrza caraudio ale gdzies mi sie zapodzialo, dwie kolumny od wiezy wozil w bagazniku.

acz jest tam paru gosci co robia porzadnie i nie odwalaja wiochy z asterka g 2.5V6 na czele ;d

Blady - 2009-06-05, 00:32

koliberek napisał/a:
Blady napisał/a:
a z tego co mi sie obiło o uszy Policmajster moze Cie zapytać o gaśnice ..ale juz daty ważności sprawdzać nie moze.

Ato czemu? skoro sprawdza gaśnice to data ważności też jest w tym ważna, jeśli będzie mieć 20 lat to też jakby wcale jej nie było...


nie o to lotto..nie zagłebiałem sie w temat bardziej ....ale chyba chodzi o wezwanie Strazy Pozarnej(lol)lol..a to są koszta...(zorientowany w prawie pewnie sie znajdzie)

Jak mnie zatrzymała drogówka z miesiąc temu(pełen pakiet z dmuchaniem i sprawdzaniem samochodu i papierów) to sprawdzali mi czy mam np. trójkat.. i go wyciagałem aby Policmajster go zobaczył..a gasnica ?? zapytał ..wiec pokazooje przypięta w bagarku..odparł oki...a ta gasnica co mu ja pokazałem jest w stanie agonalnym..(w razie W ja mam) Oczywiscie mam 2 kilówke..ale pod ręką..Dokladnie pod siedzeniem pasożyta...ale skoro wystarczyło mu moje słowo..wiec co sie bede chwalił :)



aż z rana sie zorientooje..co i jak.Jade odebrać Fotografie od Straży Miejskiej..to przy okazyji sie zapytam rotfl

Profanator - 2009-06-05, 09:21

a do sprawdzenia czy samochod ma przeglad wzywaja diagnoste? :bad:

http://www.v10.pl/prawo/C...hodzie,294.html
https://www.nieoznakowane...opic.php?p=7606
tu jakastam kolejna jeszcze dyskusja:
http://www.auto-swiat.pl/...DA=220920082118

Ostaś - 2009-06-05, 13:44

Blady napisał/a:
Ostaś napisał/a:
Profanator, nie ładnie gaśnicy nie wozić ;) mój tata ostatnio taką asterke jak Twoja gasił :shy: tylko że w dieselku


e tam z diesla ..to nawet by "bum" nie było...a tak powaga...to albo dobra co najmniej 2 kilo..albo byle jaka dla picu(nie polecam)...a z tego co mi sie obiło o uszy Policmajster moze Cie zapytać o gaśnice ..ale juz daty ważności sprawdzać nie moze.

Z diesla też mogło by być "bum" tylko mniejsze prawdopodobieństwo jest, bo ropa ma mniejszą wybuchowość.

Najlepiej to wozić sprawną gaśnice, a nie się zastanawiać, czy policjant może sprawdzić datę ważności gaśnicy, czy też nie.
Panu z tej asterki gaśnica się zacieła, nasza kilówka się szybko skończyła, ale zatrzymał się jeszcze jeden Pan i (chyba?) dogasił.

Profanator - 2009-06-05, 17:46

dlaczego on ma literke Y na koncu? podczas gdy torun to nie jest znow jakies takie duze miasto i najwyzsza literke jaka widzialem to E? (B i D nie wystepuja)

juz kolejne z Y na koncu ktore widze, nikt mi nie wierzyl jak sie pytalem to zdjecie zrobilem az.. ;d

Profanator - 2009-07-31, 18:53

a ja juz wiem btw, dwurzedowe tablice w TRN sa z Y na koncu, a przyczep z W.

halo, halo! ogarnia sie ktos w radiach samochodowych? Ma byc tanie, uzywane, z CD, ma pochodzic dwa miesiace, nie musi miec wyjscia na wzmacniacz, obsluga zmieniarki mile widziana, ma grac. Nie chce kenwooda, mialem w domu ampli klasy wyzszej, nie potrafil wydobyc potencjalu kolumn, poczciwa diorka sobie lepiej radzi (2x20w, ale tych prawdziwych, jak to sie kiedys robilo, a nie teraz na potencjometrze rozkreconym na max, moc pierdzenia), zreszta wzmacniacz z jakiegos wynalazku samsunga tez. Pioneer moze byc, przy czym zaznaczam, ze wzmak takowej firmy mialem z innymi kolumnami (jamo).
W ogole jest sens porownywac sprzet audio biorac pod uwage swoje domowe sympatie, czy raczej nie?
Przeszukujac allegro znalazlem dwa - VDO i JVC, o vdo wiem tyle, ze licznik w samochodzie jest tej firmy i ze to dawny philips, a niejeden stary philips potrafi ostudzic zapaly goscia z nowiuskim 'wypasionym' blałpunktem.
O JVC wiem tyle ze sluchalem tego w media markcie i ze ma wyjscie na wzmak, bez obslugi zmieniarki.
Zaznaczam, ze jak zostane przy astrze to i tak mam plan, wiec radio za jakis czas pojdzie na licytacje ;d i na razie wzmacniacz niepotrzebny. A pozniej to 2xRCA musi byc ;]

Uscislajac: VDO czy JVC???

Ostaś - 2009-08-02, 12:06

W radiach to nie pomogę w jednym aucie mam Panasonica, a w drugim JVC i jestem zadowolony, ale z drugiej strony to ja audiofilem nie jestem to dla mnie wszystko jedno :razz:

Mogę się pochwalić że %$?&$%# pierwszy mandat dostałem :bad:
Pozdrawiam Panów z ceglastej Mondeo z Kraśnika :>

Profanator - 2009-08-02, 14:49

Ostaś napisał/a:
Pozdrawiam Panów z ceglastej Mondeo z Kraśnika
LKR J962? :bad: :bad:
Ostaś - 2009-08-03, 10:55

Profanator napisał/a:
Ostaś napisał/a:
Pozdrawiam Panów z ceglastej Mondeo z Kraśnika
LKR J962? :bad: :bad:


Na numery nie patrzyłem, ale w necie sprawdzałem i tam jest jedna właśnie o takich numerach...
I jeszcze z CB jechałem :pada:

Profanator - 2009-08-09, 22:57

mialem w nocy wizje, z okazji wieczoru na szybko zwizualizowalem:


||
\/


:bad: :bad:

Ziemo - 2009-08-23, 17:21

niegdysiejszy pomysł na jeżdżenie ;)

Ewelinka22 - 2009-08-23, 17:24

Ziemo fajne Volvo, a ile będzie miało pod maską???
Ziemo - 2009-08-23, 17:27

Pomysł nieaktualny, jak napisałem niegdysiejszym był ... Ewoluował później ;)
W końcu auto miało też psa pomieścić wygodnie :)

K@zik - 2009-08-23, 17:52

Ha!!!! bo to auto dla mnie :tak:
Huberto - 2009-08-23, 18:09

Fajne autka po śmigało by się :D
Joanna K. - 2009-08-23, 18:32

Ostaś napisał/a:
Tylko lepiej żeby to nie był np. Mercedes

A to dlaczego jakieś złe wspomnienia?
Ja do niedawna miałam okulara,bardzo żałuję że musieliśmy sprzedać,bardzo chwaliłam sobie jazdę nim.
tak wyglądał
moje byłe oko;-)

A teraz mamy W124 250d .

Ziemo - 2009-08-23, 19:57

K@zik napisał/a:
Ha!!!! bo to auto dla mnie :tak:

Rzeczywiście, okazało się, że mnie bardziej to odpowiada ;)

Ostaś - 2009-08-24, 16:21

Joanna K. napisał/a:
Ostaś napisał/a:
Tylko lepiej żeby to nie był np. Mercedes

A to dlaczego jakieś złe wspomnienia?

Mercedesa jako markę wymieniłem pozytywnie (z kontekstu to wynika) =)
Model Vito nie pozytywnie =) a dlatego że dwóch znajomych miało ten samochód i straszne dziadostwo to było, a jak się czyta opinie w necie o tym samochodzie to psy na nim wieszają.
A okularniczek ładny ;) i z tego co słyszałem udany model chociaż nie tak dobry jak W124.
Okularem nie podróżowałem, ale miałem okazje jechać W124 2.5D sedan, W124 3.0TD automat kombi i W140 3.5TD ale to już niezła gablota jest :mniam:

aganica - 2009-08-24, 17:57

A ktoś pomieścił trzy psy w ... golfiku ??



;) ;) ;)

Ostaś - 2009-08-31, 16:15

A wczoraj w okolicach Niska (woj. podkarpackie) ktoś przez CB radio szukał biszkoptowego Labradora z czarną obrożą :) I z tego co słyszałem to szybko został namierzony 8)
CB radio przyjazne labkom :jupi:

aganica - 2009-09-05, 12:53

Mam pytanko do "doświadczonych " zmotoryzowanych.
Jest szkoda , będzie naprawa z AC... i tu pytanie ..
Czy lepiej jest wszystkie formalności scedować na warsztat i robić naprawę bezgotówkowo , czy samemu się rozliczyć z ubezpieczycielem a naprawę robić we własnym zakresie ??

Wena - 2009-09-05, 13:08

we własnym zakresie jak mi wycenili szkodę i poszłam bezgotówkowo zakład wziął z pzu jeszcze raz tyle , gdybym naprawiała za pieniądze wyliczone przez pzu to bym jeszcze miała w zapasie, ale pewnie zależy co jest do zrobienia

ja miałam element do klepania i lakierowania szkoda na 650 zł, warsztat zrobiłby mi za 400

aganica - 2009-09-05, 13:19

Do naprawy blacharsko-lakierniczej .Jakiś "uczciwy" kierowca tak parkował że zachaczył cały bok od lusterka przedniego do tylnego zderzaka../trzy elementy do naprawy/.Czyli rozumiem by nie bawić się w naprawy bezgotówkowe? tylko wziąść pieniądze od ubezpieczyciela i umawiać się z warsztatem?
RRAuto - 2009-09-05, 13:45

Tyle że przy naprawie bezgotowkowej warsztat wystawi PZU fakture na każdą ułamana spinkę od tapicetki i kazdy zniszczony element. Jeśli trzeba wezwa rzeczoznawce jeszcze raz żeby dopisac kolejne rzeczy niezbędne do wymiany lub naprawy. jak umowisz sie z warsztatem oni ci to zrobią po najniższych kosztach pomijajac wiele drobiazgow ktore należaloby wymienić. Oczywiście robiac bezgotowkowo musisz dopilnować zeby elementy przewidziane do wymiany naprawde były wymienione a nie tylko wpisane do protokołu, najlepiej albo codziennie dogladac postepów albo żądać aby po dokonanej naprawie pokazano ci wszystkie wymienione części.
Jeśli auto jest leciwe i ma niewielka wartość to można sie umawiac bo zaawsze parę zlotych zostanie choć to ubezpieczyciele lubia zaniżać koszt naprawy. Jeśli auto jest nowe to nie warto oszczędzać nawet jesli to mial by byc kwota żedy 2-3 tysiecy bo niedorubki napraw blacharskich szybko wychodzą w postaci rdzy lub pekniąć czy uszkodzeniach powloki lakierniczej a to zdecydowanie obniza wartośc auta przy sprzedaży. W takim wypadku najlepiej oddac auto do porządnej lakierni i przeprowadzić naprawę zgodnie z technologią.

aganica - 2009-09-05, 14:30

Dziękuję za odpowiedzi , chociaż dalej nie wiem co mam robić .Muszę to przemyśleć bo niby to zakudlony 8-letni labowóz ale chcę by jeszcze pojeździł i nie było na nim śladów korozji .Nie chcę na tym incydencie zarabiać tylko chcę mieć to co miałam przed.Lubię mojego golfika i przykro mi że jest tak paskudnie zarysowany.Na poniedziałek jestem umówiona z warsztatem poleconym przez WARTĘ.....obiecali że wszystkim się zajmą i w piątek odbiorę naprawiony samochód .
Ale ... zawsze się znajdzie sąsiad czy przyjaciel co powie że jestem głupia bo tak się sprawy nie załatwia , że powinno się wziąć pieniądze ,zrobić za kasę w lakierni we własnym zakresie / przynajmiej nikt mnie nie okradnie /..echhhh...namieszali mi w głowie i nie wiem co mam zrobić. Zniżki w AC i tak stracę a jakie to ma znaczenie czy WARTA zapłaci warsztatowi 2 czy 3 tysiące.Taki warsztat z ramienia ubezpieczyciela chyba musi dać jakąś gwarancję ?? :(

RRAuto - 2009-09-05, 15:12

aganica napisał/a:
Zniżki w AC i tak stracę a jakie to ma znaczenie czy WARTA zapłaci warsztatowi 2 czy 3 tysiące.Taki warsztat z ramienia ubezpieczyciela chyba musi dać jakąś gwarancję ?? :(


Dokladnie, co cie obcodzi ile warsztat na tym zarobi. Ważne żeby auto było zrobione dobrze a tego niestety nikt ci nie zagwarantuje o ile sama nie będziesz doglądać żeby poprawnie naprawili. Niestety będac juz kilka lat w branży z wlasnym warsztatem mechanicznym nie mam żadnego blacharza lakiernika jakiego mogłbym z czystym sumieniem polecić. Dobrze by bylo gdyys auto odbierała z kims kto zna się na rzeczy i wytknie warsztatowi wszelkie niedorobki. Sprawdzi czy tapicerka jest dobrze zamocowana, czy lakier w miejscach niewidocznych jest polozony prawidlowo i czy gdzieć nie ma niedomalowań co może powodowac korozję. Co do gwarancji to dowiedz sie przed oddaniem auta czy takowa istnieje, na jak dlugi czas i czy możesz mieć ja na piśmie. Zapytaj jak auto zostanie zabezpieczone przed korodowaniem naprawianych elementow, jeśli lakier jest zdarty do blachy lub bedzie cos spawane to powinni nalozyć ponownie powloke cynkowe na te miejsca żeby nie korodowały. Jeśli elementy np. błotniki będa wymieniane to niech beda oryginalne (podróbki nie do końca pasują i szybko korodują bo sa z gorszej, niezabezpieczonej blachy).

aganica - 2009-09-05, 15:57

Dziękuję , już trochę mam przybliżony tok działania .Wiem co mówić i o co pytać a po odbiór zabiorę sąsiada który pracował w dawnym FSO.. nie był lakiernikiem ale na samochodach trochę się zna , będzie patrzył bez emocji i z pewnością przyjrzy się dokładniej niż ja.Mam nadzieję że będzie dobrze i w piątek już odzyskam moje autko.
Ziemo - 2009-11-11, 11:29

Oto nowe S60...
Jeszcze zakamuflowane ;)


Tutaj prawie gotowe


I jeszcze link do ciekawych fotek
http://www.volvocars.com/...es/default.aspx

Premiera już w Genewie w połowie lutego !!!
Już przynajmniej wiem jakie będzie moje następne auto ;)

Profanator - 2009-11-11, 13:01

Lexus :confused: , ale najwazniejsze ze nie niemieckie ;d

O ile saaby zawsze byly fajne, to volvo od poprzedniej generacji s40, xc90 itd nauczylo sie robic ladne samochody ;d

Tylko ze w samej Szwecji na rynku wtornym volvo i saaby sa drozsze od tych nie-szwedzkich, a mimo ze moje serduszko bije tym ze slonecznej italii, to takim saabem 9-3 bardzo bym nie pogardzil, a w moim przypadku w gre wchodza tylko auta ze Szwecji. W Niemcach wszystko bite, z przebiegiem 400tys+ (oczywiscie im autko starsze tym ma mniejszy przebieg :jupi: ), w Polsce wszystko z Niemiec (patrz wstecz) z pierwszych stron autoszrot.de, a gdzie indziej nieoplacalne i daleko i niewykonalne i bezsensowne.

Ziemo - 2009-11-11, 13:12

Profanator napisał/a:
Lexus

?

Ja na bank kupuję nowe S60, z dotychczasowego S40 jestem Baaaaardzo zadowolony !!!
Tyle, że z zakupem będę musiał poczekać, raz że nowej 60 jeszcze w sprzedaży nie ma, po drugie moje auto jeszcze nowe ;)

Profanator - 2009-11-11, 14:22

Ziemo napisał/a:
Profanator napisał/a:
Lexus

?
Tak mi sie jakos skojarzylo:



Takie policyjne tylko znalazlem z 'prawie podobnej' perspektywy ;)

Ziemo - 2009-11-11, 14:27

Volvo finalnie ma inną bryłę
areczek - 2009-11-11, 14:36

Volvo to Ford ;)
Ziemo - 2009-11-11, 14:38

areczek napisał/a:
Ford

Już też nie ... Przynajmniej nie u mie, motor mam zmieniony ;)

areczek - 2009-11-11, 14:39

Ziemo napisał/a:
Już też nie ... Przynajmniej nie u mie, motor mam zmieniony

który masz rok? i model 40?

Arleta - 2009-11-11, 14:46

Ziemo, słyszałam, że Volvo ma strasznie kiepskie serwisy. Przynajmniej moi znajomi narzekają. Czy to prawda?
areczek - 2009-11-11, 14:50

Cytat:

Ziemo, słyszałam, że Volvo ma strasznie kiepskie serwisy. Przynajmniej moi znajomi narzekają. Czy to prawda?

jak to serwisy, jeden lepszy drugi gorszy ;)

ten model V biorę w ciemno bez żadnego grymaszenia, jedno z najpiękniejszych aut


Arleta - 2009-11-11, 14:52

areczek napisał/a:
jak to serwisy, jeden lepszy drugi gorszy
miałam na myśłi raczej to, że już wszystkie autoryzowane serwisy z Warszawy i okolic zaliczyli i zawsze coś było nie tak. A to jakiejś uszczelki nie założyli, raz im koła dobrze nie dokręcili itp. Zawsze coś.
jagusia - 2009-11-11, 15:02

areczek napisał/a:
ten model V biorę w ciemno bez żadnego grymaszenia, jedno z najpiękniejszych aut

Ja też, szkoda, tylko, że jak mnie będzie na niego stać to to już będzie 20 latek :( :razz:

Arleta, co do Warszawskich serwisów, to to jest tylko ekipa ludzi - nic więcej. W jednym są lepsi fachowcy w innym gorsi... A, że fachowcy z Polski pouciekali to tak jest jak jest... Myślę, że nie tylko Volvo ma ten problem. Z tego co wiem coraz więcej serwisów - i to różnych marek - po prostu zwija się ze stolicy, bo nie ma kto pracować. Czasem opłaca się podjechać z autkiem 20-30 km od miasta by trafić na porządnych fachowców. Dla przykładu mogę Ci powiedzieć, że moi znajomi z Wawki właśnie, którzy mają Fiata - jeżdżą do serwisu do Żyrardowa (50 km).

Arleta - 2009-11-11, 15:13

jagusia, nie do końca się mogę z Tobą zgodzić. Z praktyki wiem, że bardzo dobrze sprawdzają się serwisy Toyota i Seat. Mówię o tych warszawskich. Oczywiście nie wiadomo na kogo się trafi, fachowcy wyjechali albo prowadzą własne warsztaty. Natomiast co do tych 2, nikt mi znany jak do tej pory nie miał większych pretensji. A o Volvo słyszałam same złe opinie.
areczek - 2009-11-11, 15:48

Arleta napisał/a:
Seat

z Seatem to jest tak, że każdy serwis VW naprawi/zaserwisuje tą markę bo to jedna wielka rodzina. I wielu ludzi się w tym specjalizuję więc może w tkwi problem, że każdy może coś dla siebie wybrać...
a o Seacie i jego awaryjności to chyba już tomy książek napisali ;)
Arleta napisał/a:
Toyota

a Toyka ja jak to Toyka, japońska precyzja i wykonanie i dobrze przeszkoleni pracownicy serwisów powoduje wysoką jakość usłu serwisowych.

Profanator - 2009-11-11, 16:01

Za to serwis alf to jakas paranoja w Polsze jest. Wychowani na prostych motorach kowali z niemiec nie potrafia sobie poradzic z wloskim dzielem sztuki. Na szczescie, co oczywiscie nie dziwi w takim (j)TS i JTD psuja sie najczesciej te czesci ktore sa produkcji niemieckiej. Zreszta... alfy jak alfy, Mazdy z silnikiem Wankla u nas wytrzymuja przebiegi do 100tys, bo oni w tych serwsiach to chyba nawet nie wiedza jak taki silnik dziala.

Zreszta po co komu serwis? ;p Jedyna rzecza jakiej w swojej (a to niemieckie, wiec sie psuje) nie wymienilem i nie naprawilem sam to rozrzad, tylko po to zeby miec gwarancje (silnik kolizyjny).

Ziemo - 2009-11-11, 19:35

areczek napisał/a:
który masz rok? i model 40?

2008, S40 Summum
Arleta napisał/a:
Volvo ma strasznie kiepskie serwisy. Czy to prawda?

Nie mogę potwierdzić, auto mam nowe, z dotychczasowego serwisu jestem bardzo zadowolony, no ale w nowym aucie nic się przecież nie dzieje. W serwisie byłem raptem dwa razy, jeden roczny, drugi jakiś miesiąc temu - przegląd przed zimą. Mogę na razie jedynie powiedzieć, że obsługa bardzo miła, bo do roboty nic nie mieli ;)

jagusia - 2009-11-11, 19:45

areczek napisał/a:
Arleta napisał/a:
Toyota

a Toyka ja jak to Toyka, japońska precyzja i wykonanie i dobrze przeszkoleni pracownicy serwisów powoduje wysoką jakość usłu serwisowych.


Dokładnie tak. No i Toyota, w dbałości o jakość usług zupełnie inaczej prowadzi selekcję pracowników. Oni ludziom placą pensje, a nie jałmużnę więc i pracownicy inaczej pracują.

Arleta - 2009-11-11, 20:11

to tylko moje subiektywne zdanie.
Arleta - 2009-11-11, 20:12

a moją młością jest Q7....
areczek - 2009-11-11, 20:16

Ziemo napisał/a:
2008, S40 Summum

twoja S 40 jest na płycie podłogowej Forda Focusa

anna34 - 2009-11-11, 20:28

To ja się pochwale(chociaż nie do końca jestem przekonana czy jest czym)jakie autko kupił nam mój TŻ :ups:
http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C10168012
Miało być rodzinne kombi(żeby Chopper w bagażniku jeździł),a jest coś takiego :ups:
Nijak nie szło go przekonać :ups:
Ciekawe czy panowie zawsze są tak uparci jeśli chodzi o kupno samochodu ;)
A jak jak kupiłam kozaczki za 300 zł to usłyszałam a stać nas na to :bad:

RRAuto - 2009-11-11, 20:40

Czy on będzie tym jeździl po zakupy? Ja mógłbym takie coś żonie kupic co najwyżej rotfl
Margo - 2009-11-11, 20:41

No i bravo ANNA34 !!! jedynie sluszny wybór. Ja kilka lat jeździłam Celicą V generacji, a parę dni temu zakupiłam VI generację. Celice to samochody niezniszczalne, powodzenia w eksploatacji. VII generacja tez mi sie marzy......
Arleta - 2009-11-11, 20:43

RRAuto napisał/a:
Ja mógłbym takie coś żonie kupic co najwyżej
też tak sobie pomyślałam rotfl
to tak jak widzę jakiegoś brzuchatego pana w Audi TT albo w Tigrze :pada:

Margo - 2009-11-11, 20:43

RRAuto napisał/a:
Czy in będzie tym jeździl po zakupy? Ja mógłbym takie coś żonie kupic co najwyżej rotfl


spoko wszedzie celica można jeździć, na zakupy tym bardziej.



a to mój nowy nabytek

kamila92 - 2009-11-11, 20:44

Aniu super samochód :tak:
My teraz jesteśmy na etapie kupowania drugiego samochodu, a za rok będzie trzeci (dla brata), a za dwa lata dla mnie :D

anna34 - 2009-11-11, 20:46

Nie no,poprzednią też jeździliśmy wszędzie i na zakupy i do Korbielowa pojechaliśmy,nawet do Itali dało rade,a była staruszką jak ją kupowaliśmy,miała 15 lat :ups:
Margo - 2009-11-11, 20:49

anna34 napisał/a:
Nie no,poprzednią też jeździliśmy wszędzie i na zakupy i do Korbielowa pojechaliśmy,nawet do Itali dało rade,a była staruszką jak ją kupowaliśmy,miała 15 lat :ups:


to zapraszam na forum celica-club

znaczy poprzednia tez mieliście "piatkę" ? Moja jeszcze stoi pod blokiem, czerwona starowinka, ale jeszcze daje radę.

Ziemo - 2009-11-11, 20:55

A ja się cieszę, że się "motoryzacyjny" ożywił ;)
anna34 - 2009-11-11, 21:02

Oto poprzednia ;)

Margo - 2009-11-11, 21:13

Oj piękna sztuka, chyba lakierek nowy był, bo cos nie kojarzę takiej wiśni. Ja w moje niestety stłukłam obie listwy karbonowe :( niedawno, a że i tak planowałam zakup nowej to już nie robiłam naprawy. Zdjęc więc nie pokażę bo biednie teraz wyglada, chyba na częsci pójdzie
anna34 - 2009-11-11, 21:17

Margo kupiliśmy już taką 3 lata temu,sprowadzona z Niemiec,z lakierem nic nie robiliśmy ;)
Kupiliśmy za 6700,a sprzedalismy za 4000,w sumie się udało nieźle wyjść na tym :tak:

RRAuto - 2009-11-11, 21:19

areczek napisał/a:

a Toyka ja jak to Toyka, japońska precyzja i wykonanie i dobrze przeszkoleni pracownicy serwisów powoduje wysoką jakość usłu serwisowych.


Z ta precyzja to juz nei przesadzaj, toyoty robia już na całym swiecie i precyzja zależy tylko od tego jak i czy wogule w danej fabryce funkcjonuje kontrola jakości. A co do szkoleń pracownikow to w serwisie zazwyczaj jest 1 lub 2 pracownikow ktorzy wiedzą cokolwiek bo właśnie sa wysylani na szkolenia. Śruby kręca zazwyczaj ci sami mechanicy (choć widziałem i piekarzy) co w innych warsztatach. U siebie od rou szukam 3 mechanika i choc pensja u mnie zazwyczaj oscyluje w okolicy 3k to nie znalazłem jeszcze nikogo kto by się nadawał.

A wracajac do aut to ostatnie solidne auta wychodzily przed 2000 rokiem, później nastała era plastiku i chińskiej elektroniki. Niemcy chyba najwcześniej zaczeli stosować kiepskie materiały szczegolnie jeśli chodzi o luksusowe marki. Osobiście uwazam że jeśli ktoś szuka środka transportu a nie chce podnieść swój status wśród sąsiadow to szybciej znajdzie dobre auto w cenie do 5k niz w przedziale 20-30k, a juz napewno mniej zawodne i tańsze w eksploatacji.

Ziemo - 2009-11-11, 21:43

RRAuto napisał/a:
solidne auta wychodzily przed 2000 rokiem, później nastała era plastiku i chińskiej elektroniki

I tu z kolei Ty Jesteś w błędzie ...

RRAuto - 2009-11-11, 21:47

Ziemo napisał/a:
RRAuto napisał/a:
solidne auta wychodzily przed 2000 rokiem, później nastała era plastiku i chińskiej elektroniki

I tu z kolei Ty Jesteś w błędzie ...


Możemy się pospierać, ale widze co i z jakich przyczyn do mnie przyjeżdża. W moim interesie raczej leży zachęcanie do kupna tych aut po 2000r. bo to daje mi zarobek ;)

Ziemo - 2009-11-11, 21:55

RRAuto napisał/a:
W moim interesie raczej leży zachęcanie do kupna tych aut po 2000r. bo to daje mi zarobek

Czego Ci ze szczerego serca życzę ;) Nie Powiesz mi chyba jednak że Dynaudio, który mam zamontowany, czy tym bardziej Bang & Olufsen, składają małe żółte ludziki... Jeszcze im daleko do tego, żeby takie cacka skumać, nie mówiąc o przejęciu, bo co to to nie, nie dla .... Kiełbasa ;)
To też wszak elektronika ...

RRAuto - 2009-11-11, 22:02

Tyle że ja mowie o elektronice sterujacej praca samochodu a ty o audio. Zepsute radio raczej nie zmartwi się na trasie tak jak uszkodzone elektryczne wspomaganie czy sterowanie silnikiem. Choć mialem juz przypadek w Oplu Vectrze C ze zwarcie w radiu powodowalo przepiecia na CANie i auto wchodziło w tryb awaryjny. Automatyczna skrzy nie blokowala się na 5 biegu i czasem nie moża bylo odpalić samochodu. 2 tygodnie szukaliśmy przyczyny i klient nie do końca chcial uwierzyć w diagnoze. dopiero jak wyjeliśmy z auta calkiem radio i okazalo sie że wszystko zaczelo działac normalnie to to uwierzyl ze go nie naciagamy.

P.S. Z takich ostatnich akcji jeszcze mi się przypomnialo. Holender stanął przy sklepie koło warsztatu swoim rocznym passatem i juz nie odjechal. Głupia awaria bo padla wstępna pompa paliwa, a w sumie nei padla tylko zablokowala się, wystarczylo zamienic na chwile bieguny na zasilaniu i auto pojechalo. W sumie gdybym mial taki charakter to bym gościowi wcisnal bez problemu nową pompę za 1000plnów.

Ziemo - 2009-11-17, 21:58

Kurdę, pani miała fantazję... :confused:
http://www.onet.tv/700-me...l#m=5700909,c=1

milka556 - 2009-11-17, 22:03

Ziemo napisał/a:
Kurdę, pani miała fantazję...


Noo, zobaczyłam dzisiaj w wiadomościach i z wrażenia z krzesła spadłam rotfl Szczesciara, że nic się jej nie stało...

Ziemo - 2009-11-17, 22:06

milka556 napisał/a:
Szczesciara

Głupi to zawsze ma szczęście...

Bartuzi - 2009-11-17, 22:13

Ziemo napisał/a:
Kurdę, pani miała fantazję...

to co nam się wydaje nadzwyczajne, gdzieniegdzie jest normą i to w wydaniu, o większym kalibrze: http://www.youtube.com/watch?v=gymCFgx_TB8 ;)

areczek - 2009-11-17, 22:28

desperaci ;) już bym pomyślał, że to u nas ale przecież my nie mamy autostrad ;)
Profanator - 2009-11-17, 23:32

hmm, jakby to bylo w Olsztynie to bym sie nawet nie zdziwil bo tu nie ma znakow na drogach..
blunetka - 2010-06-04, 16:18

Profanator, pochwal się =)
Profanator - 2010-06-04, 17:06

Ktoś tu się bał Alfy? ;) Od 3 tygodni wożę się taką, tu się poceruje, tam pomaluje i będzie jak nowa. Kupiłem od kumpla, więc wiem co się działo i przez 10kkm na naszym polskim torze rally crossowym:
-jedna tuleja wahacza z tyłu, zestaw naprawczy na dwie strony komplet z 80zł, ale wiadomo - lepiej z poliuretanów więc 80zł żeby mieć łożysko i śruby i 80zł w zaprzyjaźnionej firmie za same tuleje, tylko skrzypieć podobno będzie.
-łożysko oporowe sprzęgła, ale to raczej wina poprzedniego właściciela, a nie Alfy
-zamek od strony kierowcy się zepsuł - jest tam taki plastikowy trybik który się złamał
-termostat kupiłem, bo myślałem, że za wcześnie puszczał, ale okazało się, że to czujnik miał słabą masę i źle w kabinie pokazywał.
Tak to płynu chłodniczego jest np 10,5 litra, jest 8 świec (ale na 100tys) i rozrząd droższy o wymianę wariatora faz rozrządu, to chyba jedyne rzeczy, która jest w gruncie rzeczy droższa w eksploatacji.

Olej jakiś Motul czy Valvoline najlepiej, ale to akurat tyczy się każdego samochodu, żeby nie lać tej zupy co tu w PL rozlewają. Najważniejsze, żeby był na max, bo wariator nie lubi jak jest mało.

Czyli w konsekwencji jak ktoś nie musi koniecznie zamykać samochodu ręcznie, tylko może pilotem to te 10 tys km to:
-przegląd klimy 100zl.
-tuleje wahacza, tylko trzeba szukać jakieś TRW np, raczej droższe zamienniki - 120zł lub 160zł
-rozrząd komplet 700zł (jak w Astrze...)
-olej 150zł, wzięła może z 200ml przez ten czas
-łożysko oporowe sprzęgła Valeo 90zł
-i inne pierdoły jak w każdym innym samochodzie po kupnie.
Nie liczę robocizny, bo wystarczy mieć komplet kluczy lub męża :D (i blokady wałków rozrządu ;) )
ale ja kupiłem tylko ten termostat - 90zł od Punto i wymienię olej.
Są jeszcze pierdoły, ale to zaniedbania poprzedniego właściciela.

Czyli nawet mając kompletnie coś bezawaryjnego to 200zł więcej, ale wiadomo, że bezawaryjnych nie ma. A to, że teraz właściciele niemiaszków uparcie twierdzą, że ich to bezawaryjne a ciągle stoją pod serwisem to ich sprawa. No bo W123 się nie psuło. Brednie. Boją się kupić coś pięknego, żeby się nie wyróżniać i nie dopuszczają myśli, że prowadzenie może sprawiać prawdziwą radość!

Także nie ma się czego bać! rotfl (nie pamiętam kto to był, ale ktoś się bał). Przyjemność prowadzenia rekompensuje mniejszą awaryjność niż niemiaszków.






Nie zapominajcie, że Alfiści nie mówią sobie dzień dobry, bo już sobie machali na drodze. Za dużo przypadkowych osób 156 kupiło i ten piękny zwyczaj zamiera :(

madzia_tg - 2010-06-04, 17:20

Profanator napisał/a:

Nie zapominajcie, że Alfiści nie mówią sobie dzień dobry bo...

bo rano już się widzieli w warsztacie :D

Fracha - 2010-06-04, 17:39

Profanator napisał/a:
Boją się kupić coś pięknego, żeby się nie wyróżniać

To czy dane auto się komuś podoba czy nie to indywidualna sprawa każdego z osobna i powiem szczerze, czytając w zdaniu "coś pięknego" i widząc zdjęcie Alfy... wybuchłem gromkim śmiechem ;)

madzia_tg napisał/a:
bo rano już się widzieli w warsztacie :D

Cięta riposta rotfl Masz u mnie plusa :P

Profanator - 2010-06-04, 17:40

madzia_tg napisał/a:
bo rano już się widzieli w warsztacie
, bo byli popatrzeć na naprawiane niemieckie "wageny" :)
madzia_tg - 2010-06-04, 20:31

Fracha napisał/a:
czytając w zdaniu "coś pięknego" i widząc zdjęcie Alfy... wybuchłem gromkim śmiechem ;)


Noo rotfl

Piękny to jest dla mnie Cadillac z 60r. albo Ford Mustang z 65r...

Profanator - 2010-06-05, 09:48

madzia_tg napisał/a:
Ford Mustang
To ten przestarzały napakowany sterydziarz? Wygląda jak wanna na kołach.
link link hmmmm. Szczerze, to czytając w zdaniu 'coś pięknego' i widząc zdjęcie amerykańskiego wozu wybucham gromkim śmiechem.

Mam auto, które codziennie odkrywam na nowo, które codziennie mnie zaskakuje czymś pozytywnym, które codziennie daje niesamowity fun z jazdy, codziennie śmieję się gdy mijam tłum smutnych opli i golfów, od którego nie potrafię oderwać wzroku gdy zostawiam ją na parkingu, bo "prawdziwe piękno musi być osobliwe w swych proporcjach".

Zresztą mnie mało obchodzi czy ktoś umie docenić piękno włoskiej linii, czy wychował się na "Heldze z bawarskiego baru" typu SW Karmann. Czas skończyć z mitem awaryjnej Alfy i bezawaryjnych helmutów, bo te samochody są w naszym kraju poniżane (sto czterdziestą piątą można wyrwać za 4 tysi za 98'r). Nie trzeba się bać włoskich samochodów, wystarczy do Niej mówić, a nie zawiedzie i z uśmiechem będziesz mijał "wypasioną" B6 wciąganą na lawetę.

Także astaroth, jeśli Ci jeszcze nie przeszło i będziesz miała okazję nawet się nie zastanawiaj.

Dziękuję.

Olgu$@ - 2010-06-05, 10:43

Profanator, Podbijam ;)
Fracha - 2010-06-05, 12:00

Profanator napisał/a:
To ten przestarzały napakowany sterydziarz?

Prosty test - niech ktoś wyjedzie tym "przestarzałym sterydziarzem" i ty swoją alfą i omegą. ;) Ciekawe na które auto przechodnie bardziej zwrócą uwagę :) Jeśli ktoś widzi piękno w kanciastym pudełku no to jego sprawa :) Jak wcześniej pisałem - każdy ma swój gust.

Profanator napisał/a:
gdy mijam tłum smutnych opli i golfów

Ja też się cieszę gdy łysa pała w dresowozie gazuje na światłach myśląc że wystartuje jak rakieta po czym widzi już tylko tył mojego samochodu. Mi autko również sprawia przyjemność ale to nie powód aby ogłaszać wszem i wobec jakie to ono piękne :P

Co do awaryjności Alfy to się nie wypowiadam bo nie wiem. :) Chociaż w sumie u mnie jedyną usterką był pęknięty amortyzator ale to groszowe sprawy więc mogę stwierdzić, że również jeżdżę "bezserwisowo".

I od razu zaznaczam - nie chcę wywoływać żadnej kłótni motoryzacyjnej! :P Napisałem tylko moje zdanie i proszę tego nie odbierać jako "atak" :)

Profanator - 2010-06-05, 18:42

Nie no jasne, że żadnej wojny. Przyszedł, pochwalił się, bo spełnił swoje marzenie od dziecka.
Tylko jakie to porównanie, auto z 65 i 98 roku, przecież wiadomo, że kiedyś był kliiiimat, jak i nie ta klasa wozu. Przy Giulii Mustang wygląda właśnie tak jak napisałem, ale jasne, że ludzie będą się gapić na Mustanga bo jest CHROM, a na chrom laski lecą.
Zobacz jak przy 145 produkowanej od 94r wygląda Golf III, IV, Astra F, nowsza A3 i powiedzmy Meganka przed liftem. Sto czterdziesta piąta z każdej strony zaskakuje czymś nowym, wystarczy inne światło, by dojrzeć coś innego. Nie jest kwadratowym pudełkiem i jeśli ktoś tak twierdzi to znaczy, że nigdy z nią nie obcował.
Zresztą to samo tyczy się 155 przy passkach ze swoich czasów, czy innych Audi 80. O japończykach nie mówię bo technologia o ile zachwycała, to stylistycznie z definicji się nie wyróżniają.

Ja doceniam takie furaki jak na przykład Audi S2, tylko ja cały czas mówię o "zwykłych" samochodach z wolnossącymi motorami, ba nawet był taki moment przed tą całą 'ekologią', że C20XE Opla miało 150KM (8v - 115), podczas gdy TS, wprawdzie 8 zaworowy - 'tylko' 143KM, ale był i nadal jest nie do zajechania, no i rozrząd na łańcuszku :)

Zresztą wiedziałem, że tak będzie, gdziekolwiek ktoś, coś, gdzieś nie napisze, że ma Alfę pojawia się 50 komentarzy jakie g... sobie sprawił.

Fracha - 2010-06-05, 19:39

Profanator napisał/a:
Zresztą wiedziałem, że tak będzie, gdziekolwiek ktoś, coś, gdzieś nie napisze, że ma Alfę pojawia się 50 komentarzy jakie g... sobie sprawił.

O przepraszam - czy ja gdzieś napisałem, że Alfa to g? Napisałem tylko że MI osobiście się nie podoba stylistycznie i tyle :) Ale tak jak mówię - każdy ma inny gust i to co się podoba jednemu wcale nie musi się podobać drugiemu :) A co do mojego stwierdzenia, że jest kwadratowy... Przód moim zdaniem jest ok natomiast tył tego samochodu prezentuje praktycznie same "kąty".

Profanator - 2010-06-05, 20:22

E no, ostre kąty podkreślają charakter samochodu, marki w ogóle, zresztą cały tył jest nawiązaniem do modelu Alfasud w wersji trzydrzwiowej. ;) 146 ma bardziej normalny tył, to fakt. Zresztą nie zapominajmy, że 145/6 ma już 16 lat ;) . Zdaniem "miłośników marki" to właśnie ta odmienność od innych i nieszablonowość była w tym wszystkim najpiękniejsza i chyba o to mi chodziło.
Zaprojektowała ją ta sama osoba, która odpowiadała za 156 przed liftingiem, o której nigdy nie słyszałem, żeby ktoś powiedział, że jest brzydka (a tam też są ostre kąty), jak i również za sukces stylistyczny czegoś bardziej swojskiego - Audi A4, świetną A5, A6, VW Scirocco tego nowego - Walter de'Silva. Tylko to już nie ma tego klimatu.

Teraz - sam wiesz jak jest, wszystko na jedno kopyto, z popularnych marek moim zdaniem tylko BMW, Saab i Volvo robi po swojemu, o tej pierwszej słyszałem o planach jakiegoś samochodu FWD, ale mogło to być w prima aprilis, z Volvo nie wiadomo jak chińscy księgowi postąpią. Nie mówię tu o pierońsko drogich samochodach, SLSie np. chwała mu za transaxle, to samo jest w AR 8C i co z tego, skoro na te samochody mogę sobie tylko popatrzeć. Kiedyś to było w alfach średniej klasy. Teraz tylko historyzowanie nazwami.

Tak na marginesie tego co napisałem o tym, że ludzie boją się kupić coś pięknego wynika raczej z tego, że jak jeszcze miałem astrę (tak, miałem niemieckie auto : P) to w klubie astry znałem kilka osób którym któryś model alfy się bardzo podoba, ale siostra ciotki wujka matki miała i cośtam, albo wg dekry jest bardziej awaryjne, szkoda tylko, że połowa usterek dotyczy w alfach oświetlenia :P

A co do Mustanga i tego, że moim zdaniem Giulia jest ładniejsza akurat zdania nie zmienię, ale to może dlatego, że Julkę widziałem na żywo i robi niesamowite wrażenie.

edit: a tak w ogóle to na początku w sumie chodziło mi o to, żeby zdać relację z awaryjności Belli przez te 10 tys. km ;)

Fracha - 2010-06-05, 20:39

Co do Volvo to już chyba nie będzie takie samo jak kiedyś :( Szkoda bo strasznie lubiłem te samochody. BMW większością nowych modeli trafia w mój gust i jest to chyba jedyna ładna rzecz jaką mają niemcy rotfl Co do Astry to mam 3 znajomych, którzy takową posiadają - wszyscy narzekają na kiepskiej jakości blachę (szybko rdzewieje). Nie wiem czy to im się trafiły takie egzemplarze czy "ten typ tak ma" :) No a tak naprawdę to kocham się w amerykańskiej motoryzacji i w tych potężnych silnikach gdzie konstruktorzy nie patrzą na ekologię.... Ehh szkoda tylko, że to zabawa nie na nasze warunki :)
Profanator - 2010-06-05, 20:57

Nie no sorry jeśli odebrałeś tam to co pisałem jako jakieś ataki czy coś, może źle się wyraziłem ; )

Ja jestem zakochany we włoskiej motoryzacji, tej sprzed lat, grubość portfela nie pozwala mi na to, co tak na prawdę chciałbym mieć... jako drugi samochód... chyba tak jak Jurek Klakson, zanim umiałem powiedzieć "mama" znałem słowo "maserati" :bad: :bad:

Z amerykańskich wozów przemawia do mnie chyba tylko Ford Capri :D
Pomijając moją ogólną sympatię do Szwecji w ogóle to mi się najbardziej podobają dłuuugie tradycje benzyn z turbinką :) i jeśli miałbym kupować samochód nowszy niż 2005r to byłoby to Volvo S60R, Saab 9-3, no albo Alfa GT oczywiście, tylko 2.0 lub JTD, bo to jeszcze włoskie silniki, nowa V6 ma dół z... Opla :pada: ... i nie jest tak ładna wizualnie.

Moja akurat miała blachy w idealnym stanie jak na Rdzopla, pod plastikiem na klapie bagażnika jakieś purchle były. No i ruda wyszła na przetarciu lakieru na błotniku, ale to akurat normalne, blacha nieocynkowana... Astry G, czy 2 jak kto woli - to już ocynk, jak nie było bite to nie ma prawa nic wyłazić...

Fracha - 2010-06-05, 21:09

Profanator napisał/a:
Nie no sorry jeśli odebrałeś tam to co pisałem jako jakieś ataki czy coś, może źle się wyraziłem ; )

Nie, nie odebrałem jako atak :P Po prostu wymieniamy się motoryzacyjnymi spostrzeżeniami - nic więcej :)

Profanator - 2010-06-05, 22:00

Fracha napisał/a:
Po prostu wymieniamy się motoryzacyjnymi spostrzeżeniami - nic więcej
Otóż to ;)


Edit: A właściwie to nie jestem pewien czy to na pewno Capri. Stoi koło mnie Ford, amerykański - nie europejski. Jest to coupe, ma z przodu znaczek Forda, z tylu cośtam 15, a po drugiej stronie napis "coupe". Blachy ma ponaprawiane taśmą, nie ma jednej wycieraczki i tygrysie pokrowce na fotele. Ma jeszcze stare tablice i stoi taki zapuszczony, ciągle w tym samym miejscu. Jakby mnie było stać to bym go uratował, chociaż nawet nie wiem, czy to jest taki super klasyk, ale na pewno nie widuje się takiego na codzień.

Profanator - 2010-06-05, 22:43

Dobra, ja już chyba wiem, pokręciłem :D To chyba jest Escort mk1 coupe, a i z tego co wyczytałem to Capri też już taki trochę europejczyk :P No, nie znam się na amerykańskich samochodach : P
byq - 2010-06-06, 00:17

co wy się tu rozprawiacie...
i tak najlepsze są BMW niezależnie od wieku, choć im starsze tym lepsze, warunek jest jeden - silnik min 2.5 R6 a najlepiej jakieś V8, a wiecie dlaczego?
bo jest napęd na tył, a nie żadne chodzenie na rękach ;>

Olgu$@ - 2010-06-06, 08:04

byq napisał/a:
BMW

Mój tata zawsze jest za BMW. Teraz jak mamy Luxa i przyszedł czas na zmianę samochodu, to tata chciał większy samochód. Postawił na BMW kombi ;)

Fracha - 2010-06-06, 08:23

Mnie jakoś napęd na tył nie rajcuje ;) Ale BMW x6 4wd już tak :)
Agu. - 2010-06-06, 09:09

byq napisał/a:
i tak najlepsze są BMW

zawsze byłam tego samego zdania :jupi:

koliberek - 2010-06-06, 09:47

Fracha napisał/a:
Mnie jakoś napęd na tył nie rajcuje ;)

Mnie tez, ale takowym wożę się, bo scorpio jest tylko z tylnym napędem a te starsze niektóre mają 4x4, no ale wolę mieć ciut młodszy model scorpio z tylno napędówką ;) po wakacjach będzie Hyundai santa fe z 2003 roku 2,7 benia 4x4, a scorpio zostanie tylko w sercu.

V_Wrzesniewska - 2010-06-06, 10:42

byq napisał/a:
jakieś V8, a wiecie dlaczego


Tylko szkoda ze na wode nie jezdzi Bo pije jak wsciekly rotfl Moj Tz tez tylko BMV zwariowac mozna

Profanator - 2010-06-06, 10:52

Mnie wkurzają zimą dziadki w Omegach co nawet nie wiedzą, że mają napęd na tył i nie mogą ruszyć spod świateł :D

Jeśli napęd na tył to tylko transaxle... Taka Alfetta GTV6, albo nawet 75 w garażu na weekendy... ;) rozkład masy 50:50, kosmiczna oś De Dion*... tak, to jest to...
Po to do czego te samochody zostały stworzone - do pokonywania zakrętów, a nie szpanowania na parkingu :D
To nawet w 75 w latach 80 2 litrowa rzędówka z 8 zaworami miała te 148 koni, moc nieosiągalna dla konkurencji ;) Był nawet 1.8T, który miał 165KM - jaki inny, współczesny motor wam to przypomina? ;)

Ja tam nie wiem, ale na moje to taka V8 swoje waży, w BMW = stosunkowo strasznie ciężki przód i stosunkowo strasznie lekki tył - to w ogóle jeździ, czy tylko do przodu?

*To nawet na rysunku wygląda kosmicznie, góra - przód, dół - tył:
link

byq - 2010-06-06, 11:47

Wbrew pozorom auta są bardzo dobrze wyważone, most swoje wazy, akumulator w bagażniku ;) prowadzi się po szynach.....jak się to robi z głową :D
a co do paliwożerności to BMW 2.5l pali mniej niż ford 2.0 ;> a fun z jazdy to już inna bajka, szczególnie w zimie :)
ale żeby nie było, to z panzerwagenów jedynie BMW mi podchodzi, a generalnie to lubuję się we francuzach ;) peugeot i citroen, a wszelkie golfy, audki(może poza RS) i passaty to jest pomyłka zarówno cenowa jak i jakościowa(auta po 2000 roku)

koliberek - 2010-06-06, 12:27

byq napisał/a:
a co do paliwożerności to BMW 2.5l pali mniej niż ford 2.0 ;>

Mój scorpiaczek (automat) pali 13l beni, teraz ciut więcej bo jeżdżę z klimą, ale w życiu nie przesiądę się w betkę z tego samego rocznika co moje scorpio, takiej wygody jak w moim może pozazdrościć nie jeden mercedes czy bmw, oczywiście mowa o tym samym roczniku co scorpio

Gosia i Fado - 2010-06-06, 12:29

byq napisał/a:
passaty to jest pomyłka zarówno cenowa jak i jakościowa(auta po 2000 roku)
dobrze że po 2000 rotfl my mamy , a raczej Tz ma paska z 98r i jak narazie spisuje się dobrze (odpukać) ma przejechane kilka mil ( czyt. kilka set tyś :razz: ) co do ceny to w UK każdego chyba stać na auto ;) nawet na roczniki 2005 i młodsze , wystarczy przez rok odłożyć ;) jak pasio padnie to Tz chce zakupić mietka :razz: a co do BMW to nie wiem dlaczego kojarzą mi się z dresiarzami :ups: i zimnym łokciem :razz: , ale każdy lubi to co lubi :tak: mi się marzy audi q7 :marzyciel: ale z moim podejściem do robiena prawka i zbierania kasy to zostanie nadal w marzeniach rotfl rotfl
V_Wrzesniewska - 2010-06-06, 12:41

Gosia i Fado napisał/a:
audi q7

Oj mi tez jest piekny ale tez pozostanie narazie marzeniem :(

izatemka - 2010-06-06, 12:51

byq napisał/a:
a generalnie to lubuję się we francuzach peugeot i citroen

Oj, jak dobrze, że ktoś tu się we francuzach lubuje :tak:
Miałąm BXa(jedyny zółty w Polsce południowej :razz: ) , Zxa, 205-kę, 306-kę, a teraz Xsarę Break
Zrobiłam francuzami ponad 800tys i nie dam się przekonać do innej marki
A marzy mi się XMa, taki czołg, płynący przez ulicę :*
Ewentualnie moze byc CX :ups:

Profanator - 2010-06-06, 12:57

byq napisał/a:
prowadzi się po szynach.....jak się to robi z głową :D
Pytam, bo nie wiem, jeździłem tylko E36 z 1.8 i było bardzo ok, choć Astrą jak było sucho brałem ją bez problemu. Na prostej. Tylko mnie właśnie te proste w ogóle nie kręcą :)

Astrą 1.8 16v potrafiłem w trasie zejść do 5,5l na trasie, Alfą się tak nie da, zwłaszcza, że skrzynia jest zestrojona pod fun, a nie ekonomię, a tu dochodzi jeszcze to, że silnik mam mniejszy, bardziej wysilony, jest cięższa, no i nie mam kompletnie dołu, moc czuć dopiero powyżej 3000 giri :P - za to, to co tracę na prostej nadrabiam na zakrętach i dopiero tu pokazuje pazur, a mam z tyłu jakieś badziewne opony, czuję, że tył nie nadąża za przodem, więc może być jeszcze lepiej ;)
Najbardziej mi się podoba, że od wyprostowanej kierownicy do max skrętu dzieli tylko 1,05 obrotu kierownicą (2,1 od skrajnych położeń) rotfl rotfl

byq - 2010-06-06, 14:48

Niestety BMW właśnie jest kojarzone z gangsterami i dresiarzami.
ale co zrobić jak w każdym rejonie Polski, czy to duże czy małe miasto znajdują się ludzie dla których BMW czy golf to jest dobry lans i kupują takie szrotoloty i między innymi tyle tekstów w temacie buractwa itp.....
dlatego pisząc o BMW napisałem że silniki co najmniej R6 i powyżej 2.5 w górę, 1.8 daje fun jedynie w zimie ;)
koliberek: BMW nie kupujesz dla komfortu :> chociaż fordowskie 2.9l pewnie też trochę potrafi :)
a z francuzów to najchętniej XM albo xantia 3.0 V6 ;)

Profanator - 2010-06-07, 17:24

Dziwisz się? Za stosunkowo niewielkie pieniądze dostajesz dość mocne auto z napędem na tył, pod remizą jest WOOW BMW!! A jeszcze opanuje sztukę wciśnięcia gazu do oporu i strzała ze sprzęgła, lexy założy to już w ogóle każda laska jego ;)

Golfy II, III mają opinię niezawodnych, bo jak już ktoś ma VW to się nie przyzna, że mu się coś zepsuło, zresztą co miałoby się tam zepsuć... do 8V założysz wtrysk podtlenku gazotu za grosze, a 2.0 ma ze 115 koni, takiemu się wydaje, że 57KM z litra to dużo - samochód idealny, potem jedzie takie podrdzewiałe, ponaprawiane taśmą, ale fele wypolerował, na wiosce szaaał rotfl rotfl

Gosia i Fado - 2010-06-07, 18:17

Profanator napisał/a:
lexy założy to już w ogóle każda laska jego
o wypraszam sobie :bad: nie wszystkie dziewczyny lecą na kase i samochody ;)
byq - 2010-06-07, 19:51

Gosia, to podjedź beemą z mega tubą i lampkami pod podwoziem, z przyciemnionymi szybami pod wiejską dyskotekę i zakręć dwa bączki, zobaczysz jakie branie będzie rotfl
Fracha - 2010-06-07, 20:10

byq napisał/a:
zobaczysz jakie branie będzie rotfl

Twierdzisz, że wszystkie laski rzucą się wtedy na Gosie ? rotfl

Bartuzi - 2010-06-07, 20:14

Gosia i Fado napisał/a:
nie wszystkie dziewczyny lecą na kase i samochody

tutaj, to jedynie labowozem można zabłysnąć ;)

Gosia i Fado - 2010-06-07, 20:30

Cytat:
byq napisał/a:
zobaczysz jakie branie będzie


Cytat:
Twierdzisz, że wszystkie laski rzucą się wtedy na Gosie ?
kurcze może lepiej nie ryzykować, bo będę miała branie jak tralala :razz: za moich czasów rotfl rotfl rotfl furore robił fiat 126p rotfl rotfl rotfl ale teraz małolatki mają większe wymagania
Gosia i Fado - 2010-06-07, 20:31

Cytat:
byq napisał/a:
zobaczysz jakie branie będzie


Cytat:
Twierdzisz, że wszystkie laski rzucą się wtedy na Gosie ?
kurcze może lepiej nie ryzykować, bo będę miała branie jak tralala :razz: za moich czasów rotfl rotfl rotfl furore robił fiat 126p rotfl rotfl rotfl ale teraz małolatki mają większe wymagania
Cytat:
tutaj, to jedynie labowozem można zabłysnąć
i zrobić furore rotfl
Ziemo - 2010-06-07, 20:57

byq napisał/a:
zobaczysz jakie branie będzie

Jak otrząsną się dziewoje z kurzu, to jeźdca w rumaku już nie będzie :razz:

Ziemo - 2010-06-07, 21:09

Gosia i Fado napisał/a:
małolatki mają większe wymagania

Bączki lubią ;)

Gosia i Fado - 2010-06-07, 21:32

Bączki lubiąoj niewiem :razz:
teraz dla małolatek ważna jest marka samochodu :bad: nie ważne że na progach kilo szpachli, nad kola zeżarte, opony łyse i takie tam ;) wystarczy znaczek BMW i już piszczą jak zużyte sprzęgło, ale nie wszystkie, aby nie było że obrażam wszystkie młode dziewczyny ;) są jeszcze na tym świecie normalne kobietki rotfl

aganica - 2010-06-07, 21:49

Matuchno.. nawet sie nie odezwę bo mam i Peugota 206 SW-X-line... i golfika IV 1.6/16V.. Zaraz mnie zjedziecie że pod remizą bączki kręcę / dobrze żem stara/ :cry:
Arleta - 2010-06-07, 21:51

aganica napisał/a:
dobrze żem stara/
ja bym powiedziała, że z Ciebie kochana to niezła młodzieżówka jest ;)
Ziemo - 2010-06-07, 21:53

aganica napisał/a:
Zaraz mnie zjedziecie że pod remizą bączki kręcę

Wystarczy puścić ;) Efekt podobny ;)
A kręcić można i golfem i sarenką ;) :razz:

aganica - 2010-06-07, 22:09

Ziemo napisał/a:
Wystarczy puścić
wystraczy że w golfie trzy laby jadą rotfl efetk murowany .
Ziemo - 2010-06-07, 22:12

aganica napisał/a:
efetk murowany

Więc trza się zdaniem moim przestać stresować ;)

Profanator - 2010-06-07, 23:01

Gosia i Fado napisał/a:
opony łyse
Elo laska, slicki mam!

PS.
Znalazłem klucze, właściciela proszę o kontakt.

deert01 - 2010-06-08, 14:55

, audki(może poza RS) i passaty to jest pomyłka zarówno cenowa jak i jakościowa(auta po 2000 roku)[/quote]
osmiele sie nie zgodzic z ta teoria,wydaje mi sie ze audi /od a4 b6/jest na rowni z bmw /od modelu e39/ pod wzgledem jakosci /chociaz wnetrze audi bardziej mi sie podoba/ co do passata, jest ciut gorzej wykonany co nie znaczy ze nie warto sie zainteresowac /od modelu B5FL robi sie z tego fajne auto za mniejsze pieniadze niz a4 b6/ podsumowujac jesli bmw to tylko model 5 z 3.0tdi lub M5, jesli audi a4 to modele b6/b7 1.9 lub 2.5tdi /szkoda tylko ze ten silnik jest awaryjny/ i obowiazkowo z quattro lub S/RS, a6 to juz inna bajka bo to bije na glowe e39 a nawet e60 /moim skromnym zdaniem/

Arleta - 2010-06-08, 15:10

chyba gdzieś uraciłam pewne zdolności językowe, jak czytanie i inne takie zupełnie zbędne :pada: rotfl
deert01 - 2010-06-08, 15:13

dlaczego?
Arleta - 2010-06-08, 15:16

deert01, pewnie dlatego, ze nie znam się na samochodach ;)
kamila92 - 2010-06-08, 15:28

Profanator, Karol no to to był cały sprawca rotfl
Ziemo - 2010-06-08, 15:31

deert01,
deert01 napisał/a:
audki(może poza RS) i passaty to jest pomyłka
Z kogo to wyjąłeś ?
deert01 - 2010-06-08, 15:42

na str. 15 napisal to byq
Ziemo - 2010-06-08, 16:00

Pozwolę sobie również się nie zgodzić ;)
deert01 - 2010-06-08, 16:32

BMW naped na tyl frajda z jazdy szczegolnie zima duza,ale quattro zima choc nie tylko to jest to
byq - 2010-06-08, 16:35

dziwne żeby się wszyscy ze wszystkimi zgadzali :>
poza tym jak się cytuje to całość, nie wyrwane urywki:>
audiki i passaty po 2000 roku są wiele bardziej awaryjne niż wcześniejsze modele i to już nie są te panzerwageny-np. zawieszenie wielowahaczowe
awaryjne silniki 2.0D, 2.5D(to już w ogóle porażka) 3.0D, kultura pracy w porównaniu do common raila, wrażliwość na złe paliwo praktycznie taka sama jak CM, z drugiej strony auta francuskie, włoskie podciągnęły się w górę i teraz wszystkie oferują podobną jakość, z tym że auta niemieckie są ciągle zdecydowanie droższe i mają mało polotu wizualnego, ale to są gusta i gusteczka....
a co do audi i BMW to racja, to ta sama klasa, ale BMW ma jedną zasadniczą przewagę nad audi(dla mnie to ogromna przewaga ;) )-tylny napęd :)
co do pojemności wnętrza to audiki są trochę większe, ale to nie zawsze o miejsce we wnętrzu chodzi ;)
top gear zrobił krótkie porównanie bmw i audi ;)
http://www.youtube.com/watch?v=bYF0Zmtf8b8

deert01 napisał/a:
BMW naped na tyl frajda z jazdy szczegolnie zima duza,ale quattro zima choc nie tylko to jest to

bo jak jest dużo koni to nie tylko zimą, a quattro.....bezpieczniej... ;)

deert01 - 2010-06-08, 16:57

jestem na etapie zakupu audi b6,silnik 1.9tdi praktycznie nie do zajechania -chociaz dla chcacego nic trudnego- 2.0 i 2.5 rzeczywiscie porazka,zlej jakosci paliwo zdarza sie ale wydaje mi sie ze tankowanie na dobrych stacjach w jakims stopniu minimalizuje ten problem -jak ognia unikam stacji przy marketach itp,chociazy niektorzy nie narzekaja- drogi jakie mamy kazdy widzi,wiec z naprawa zawieszenia trzeba sie liczyc niestety w audi kosztuje to troche wiecej
Francuzy rzeczywiscie sie podciagnely,jednak sa gusta i gusteczka :)

ambird - 2010-06-08, 17:39

A ja mam Golfa III 1.8 GT aż dwa :razz: Jeden '95 a drugi '92.
Oba są w stanie dobrym, rzadko coś konkretnego się psuje.

Ziemo - 2010-06-08, 17:40

byq napisał/a:
audiki i passaty po 2000 roku są wiele bardziej awaryjne niż wcześniejsze modele

Nie żebym byqu się chciał przekomarzać, ale miałem audi z 1998 i kolejne z 2005, najmniejszych kłopotów. Gdybym miał porównywać, stwierdziłbym jedynie, że zmieniła się linia. Na temat passatów się nie wypowiadam, nie doświadczyłem. ;)

izatemka - 2010-06-08, 17:42

ambird napisał/a:
A ja mam Golfa III 1.8 GT

To masz kultowy samochód :)

ambird - 2010-06-08, 17:43

izatemka napisał/a:
To masz kultowy samochód


:wachluje:

deert01 - 2010-06-08, 18:21

ambird rzeczywiscie bywa tak ze auta starszej daty rzadziej sie psuja od nowoczesnych konstrukcji,wiecej elektroniki itp. = wiecej rzeczy do zespucia ;)
byq - 2010-06-08, 21:13

ziemo, może masz 1.9d, ten nie robi większych problemów, do tego bez filtra cząstek stałych, albo Pb np 1.8T czy 2.0T, też podobno fajne silniki
ale dokładnie o gustach się nie dyskutuje, jak dla mnie niemieckie nie są warte swojej ceny, nawet BMW
co najlepsze niemcy zaczynają podobnie myśleć i przyjeżdżają do nas jakimiś citroenami czy peugeotami ;)

Ziemo - 2010-06-08, 21:16

byq napisał/a:
może masz Pb np 1.8T
;)
Ino miałem, jak pisałem wcześniej :tak: Bardzo fajne autka ;)

zaba - 2010-06-08, 21:19

A ja (jako pasażer niestety, bo brak motywacji na zrobienie prawka) Nissanem Note z tata jeżdżę :)
V_Wrzesniewska - 2010-06-08, 21:19

byq napisał/a:
niemcy zaczynają podobnie myśleć

No moze nie wszyscy rotfl Sa i tacy co lubia Francuzkie auta ;) ale i tacy co w zyciu innego auta nie kupia jak opel czy BMV :razz:

aganica - 2010-06-08, 21:22

Ziemo napisał/a:
Ino miałem
łeee a juz chciałam skomleć .."daj sie przejechać .. pliiiisss" rotfl
zbeata06 - 2010-06-09, 17:07

Naszym jedynym autkiem,które absolutnie było bezawaryjne była renóweczka. Nadal trzyma się bardzo dobrze,mimo,że ma 13lat (jeździ nią niedaleki sąsiad). Za to obecny nissanek jest troszkę kaprysny rotfl A niby japończyk.
deert01 - 2010-06-10, 16:27

zbeata06 powiem ci ze na codzien mam do czynienia z japonska mysla techniczna i czasami jak widze jak sa montowane niektore rzeczy to wiem skad sie biora usterki /chodzi mi tu konkretnie o silniki/
gregory23 - 2010-11-06, 11:08

V Wrzesniewska napisał/a:
BMV
Będziesz Miał Wydatki :D
V Wrzesniewska napisał/a:
Sa i tacy co lubia Francuzkie auta

Jeżdżę Citrofurą i nie narzekam :D

Ziemo - 2010-11-06, 11:20

Szwedzka myśl najlepsza i design ;)
Wychodzi na to, że każdy co innego preferuje i dobrze ;)
Dzięki temu jeździmy innymi autami ;)

V_Wrzesniewska - 2010-11-06, 12:07

gregory23 napisał/a:
Będziesz Miał Wydatki
To zalezy od znajomego mechanika ;)
gregory23 napisał/a:
Jeżdżę Citrofurą i nie narzekam
Nie mialam przyjemnosci jezdzic cytryna :ups:
Volvo nic :niepowiem: No moze tylko tyle piekne autko

Ostaś - 2010-11-06, 21:22

Jakiś czas temu natknąłem się na dosyć "ciekawy" filmik, z serii... ekipa z dżipa :D
Z uwagi na zawartość w tym materiale słów powszechnie uznawanych za obraźliwe, film jest przeznaczony tylko i wyłącznie dla użytkowników pełnoletnich. ;)


Ziemo - 2010-11-06, 21:33

Eski to przeżytek ... Liczą się rs jedynie ;)
Bartuzi - 2010-11-06, 21:47

kupię sobie taki na emeryturze, a czemu ja nie mam dziadka już? ;)

"...dziś sam jestem dziadkiem, więc cóż mógłbym dać mojemu wnuczkowi, jak nie moje RS 8, on także jest kimś wyjątkowym" ;)

Ostaś - 2010-11-06, 22:25

Ziemo napisał/a:
Eski to przeżytek ... Liczą się rs jedynie ;)

Flagowa limuzyna z Ingolstad nigdy nie wyszła ze znaczkiem "RS" ;)
Pozostawiono jej skromne 450KM i lichy symbol "S" :D

Ziemo - 2010-11-06, 22:28

Ostaś napisał/a:
nigdy nie wyszła ze znaczkiem "RS"

Co Ty powiesz ? Oznacza to więc, że śniłem jedynie, jakobym jeździł RS4, później zaś RS6 :co?: ;)

Ostaś - 2010-11-06, 22:36

Ziemo napisał/a:
Oznacza to więc, że śniłem jedynie, jakobym jeździł RS4, później zaś RS6

Zapewne tak musiało być ;)
Nie było RS8 pewnie dlatego że dostojnej limuzynie nie wypada być zanadto wyrywnym ;)

Ziemo - 2010-11-06, 22:49

Ostaś napisał/a:
dostojnej limuzynie nie wypada być zanadto wyrywnym

Bo ja wiem ;) Dostojne R8 można porównać do Lamborghini Gallardo - w obu przypadkach asfalt kłaść szkoda ;)
V10 o pojemności 5.2 L i mocy 525 KM też swoje robi ;)

Ostaś - 2010-11-08, 09:51

Ziemo napisał/a:
Bo ja wiem Dostojne R8 można porównać do Lamborghini Gallardo - w obu przypadkach asfalt kłaść szkoda

Audi swoją produkcję limuzyn wyższej klasy zaczęło od produkcji kultowego i rzadko spotykanego modelu V8 produkowanego od roku 1988 do 1994.
W roku 1994 Audi wycofało model V8 z produkcji zastępując go nowym modelem o nazwie A8. Samochód jest o tyle ciekawy że nadwozie tego pojazdu wykonano z aluminium (ASF).
Obecnie mamy już trzecią generację tego modelu nazwaną D4.
W filmie jest to generacja D3 FL w usportowionej wersji oznaczonej jako S8.

Audi R8 to już zupełnie inny model. Jest to sportowe coupe produkowane od roku 2006 i nie miało w swojej historii żadnego innego poprzednika.
Stąd rywalami R8 jest owe Lamborghini Gallardo, czy Ferrari F430, a dla A8/S8 będzie to Mercedes S-Class, czy BMW serii 7.

Ziemo - 2010-11-08, 09:55

Ostaś napisał/a:
Stąd rywalami R8 jest owe Lamborghini Gallardo

Z takim przekonaniem to pisałem.

Ostaś - 2010-11-08, 10:00

Ziemo napisał/a:
Ostaś napisał/a:
Stąd rywalami R8 jest owe Lamborghini Gallardo

Z takim przekonaniem to pisałem.

I to się zgadza, ale R8 to nie A8/S8 i ja osobiście preferuje ten drugi model ;)

Ziemo - 2010-11-08, 10:02

Ostaś napisał/a:
osobiście preferuje ten drugi model ;)

To juz insza inszość ;)
Ale osobiście to ja preferuję dostojne Volvo ;)

Ostaś - 2010-11-08, 10:08

Ziemo napisał/a:
Ostaś napisał/a:
osobiście preferuje ten drugi model ;)

Ale osobiście to ja preferuję dostojne Volvo ;)

Tylko że Volvo jest z gatunku eko, chociaż kiedyś porwali się na biturbo i V8, ale to wyjątki

Ziemo - 2010-11-08, 10:11

Na szczęście turbo nie potrzebuję, zbyt szalony jestem, by czymś takim jeździć ;)
Ostaś - 2010-11-11, 00:18

Ziemo napisał/a:
Na szczęście turbo nie potrzebuję

Rozumiem, amerykanie powiadają że nic pojemności nie zastąpi ;)

[ Dodano: 2010-11-11, 00:22 ]
A jak już mówimy o samochodach z najwyższej pułki to jednak Lexus wyprzedził Mercedesa :)
Mój ulubiony samochód :) i to nie tylko dlatego że ma eLkę na grillu :D

Ziemo - 2010-11-11, 09:36

Ostaś napisał/a:
amerykanie powiadają

Nie czerpię z nich wzorów ;)
Ostaś napisał/a:
nic pojemności nie zastąpi

Dziura w portfelu ;)

Ostaś - 2010-11-11, 10:03

Ziemo napisał/a:
Ostaś napisał/a:
amerykanie powiadają

Nie czerpię z nich wzorów ;)
Ostaś napisał/a:
nic pojemności nie zastąpi

Dziura w portfelu ;)

Ale jakby nie patrzeć stwierdzenie jest jak najbardziej słuszne :)
Chociaż teraz amerykanie mają hopla na punkcie samochodów hybrydowych, którym jednym z ich przedstawicieli jest owy Lexus

Ziemo - 2010-11-11, 10:20

Ostaś napisał/a:
teraz amerykanie mają hopla na punkcie samochodów hybrydowych

Bo troszkę się przejechali w Zatoce, niewiele ugrali ... A jeździć trzeba ;)

Ostaś - 2010-11-11, 10:25

Ziemo napisał/a:
Ostaś napisał/a:
teraz amerykanie mają hopla na punkcie samochodów hybrydowych

Bo troszkę się przejechali w Zatoce, niewiele ugrali ... A jeździć trzeba ;)

Spadek sprzedaży pick-up'ów w USA któregoś roku wynosił 40%

gregory23 - 2010-11-12, 11:16

Ostaś napisał/a:
eLkę
takie coś to ja mam na obiektywie :D
Ostaś - 2010-11-12, 13:46

gregory23 napisał/a:
Ostaś napisał/a:
eLkę
takie coś to ja mam na obiektywie :D

Lexusa na obiektywie? ;)

gregory23 - 2010-11-12, 14:06

Ostaś napisał/a:
Lexusa na obiektywie?
W Canonie obiektywy z najwyższej półki (taki co mialem na spacerze) z tele są koloru jasnoszarego nazywają się eL-kami a ich charakterystycznym znacznikiem jest czerwony pasek dookoła obiektywu w okolicy ostatniej soczewki.
W fotografii jest to prawdziwy Lexus :D

A odnośnie Lexusa, czyż nie jest to, to samo co Toyota tylko z innym znaczkiem ?

Ostaś - 2010-11-12, 17:33

gregory23 napisał/a:

Ostaś napisał/a:
Lexusa na obiektywie?
W Canonie obiektywy z najwyższej półki (taki co mialem na spacerze) z tele są koloru jasnoszarego nazywają się eL-kami a ich charakterystycznym znacznikiem jest czerwony pasek dookoła obiektywu w okolicy ostatniej soczewki.
W fotografii jest to prawdziwy Lexus

Kojarzę, fajna armata :)

gregory23 napisał/a:
A odnośnie Lexusa, czyż nie jest to, to samo co Toyota tylko z innym znaczkiem ?

Markę Lexus, Toyota wprowadziła dlatego żeby nie zgarnąć do jednego wora samochodów dla ludu i samochodów luksusowych. Chodzi tutaj o prestiż, jest to ten sam zabieg który zrobił Mercedes, wyciągając na świat przedwojennego Maybacha.
Początkowo miał on się nazywać Mercedes Maybach, ale zrezygnowano z tego i nazwano go - jako oddzielna marka - Maybach 62 (wersja długa) i 57 (wersja krótka).
Kilka lat temu porównując Mercedesa S-Class (W220 przed FL) i Lexusa LS poprzedniej generacji (też przed FL), Lexus przegrał tylko tym że nie ma trójramiennej gwiazdy na masce. Dzisiaj Lexus ma już opinię tworzenia samochodów, luksusowych, stylowych i nowoczesnych, zostawiając Mercedesa S-Class daleko w tyle.

Wena - 2010-11-12, 17:37

gregory23 napisał/a:
Ostaś napisał/a:
Lexusa na obiektywie?
W Canonie obiektywy z najwyższej półki (taki co mialem na spacerze) z tele są koloru jasnoszarego nazywają się eL-kami a ich charakterystycznym znacznikiem jest czerwony pasek dookoła obiektywu w okolicy ostatniej soczewki.
W fotografii jest to prawdziwy Lexus :D


ja mam elki nawet i w kolorze czanym ;)

gregory23 - 2010-11-14, 13:37

Wena napisał/a:
ja mam elki nawet i w kolorze czanym
gratuluje :D
Ale powiem szczerze nie kojarzę.

Ostaś - 2010-11-20, 16:55

Tak sobie przeglądam Motoallegro i znalazłem coś "ciekawego" ;)
http://motoallegro.pl/bmw...1328954790.html
Na zdjęciu gdzie jest widoczny bieżnik opony widać (przynajmniej tak mi się wydaje) że opona nie jest równo starta ;) Bieżnik z wewnętrznej strony jest bardziej wytarty niż z zewnętrznej, co może oznaczać że autko nie ma zbieżności, ewentualnie opona jeździła na samochodzie który nie ma zbieżności.

aganica - 2010-11-20, 18:07

Ponieważ zostałam postawiona przed trudną decyzją ;) a kocham się w bełgotach i nie wiem na ile rzeczoznawca wyceni mojego złoma, wstępnie szukam na allegro jakiegoś zamiennika .
Co o nim myślicie?
http://otomoto.pl/peugeot-206-cc-C15756381.html

Wena - 2010-11-20, 18:14

ale dla ciebie aga czy jako labowóz
Gregory chyba nie do końca jasno napisałam chodziło mi o to że mam obiektywy elki czarne z czerwonym paskiem, ustosunkowałam się to zapisu : są koloru jasnoszarego nazywają się eL-kami a ich charakterystycznym znacznikiem jest czerwony pasek dookoła obiektywu w okolicy ostatniej soczewki.
np. 17-40 4L

izatemka - 2010-11-20, 18:15

aganica napisał/a:
Co o nim myślicie?

No śliczny jest :tak:
A masz do niego torebkę w odpowiednim kolorze? ;)

aganica - 2010-11-20, 18:36

Agatko, labośmierdziowóz zostaje ten co był .To moja największa miłość idzie do kasacji .Tak mi z tym źle że nie wiem co mam robić.
Wiem że to "tylko" samochód i że " ważne że nic ludziom się nie stało " ale...
Ja na prawdę go kochałam.. :cry: Jeszcze tydzień temu... tak wyglądał.


Ewelinka22 - 2010-11-21, 03:05

aganica, A co się labowozowi stało?
aganica - 2010-11-21, 08:39

Ewelinka22 napisał/a:
co się labowozowi stało?
Pewien pan, poprawiał dziecko w foteliku i nie pomyślał że .... ktoś przechodzi na pasach a inny ktoś musi się zatrzymać by tego kogoś przepuścić .Gdy się zorientował, nawet na hamulec nie miał czasu nacisnąć, dlatego moje słonko nie ma tyłu i koszt naprawy przekracza wartość samochodu. Uderzenie było tak silne że podłoga jest do wymiany a w tym modelu jest wzmacniana bo to kombi echhhhh .
Nie ma co płakać nad " rozlanym mlekiem" trzeba szukać innego bełgota.
Tak mi żal, tak bardzo żal.......

Ewelinka22 - 2010-11-21, 23:36

aganica, Współczuję ogromnie :tuli: Znajdziesz inny labowozik :tak:
Ostaś - 2010-11-21, 23:43

aganica, tutaj można coś poczytać, ale musisz wiedzieć że oceny mogą być tendencyjne na "+". Co do tego konkretnego egzemplarza wypowiedzieć się nie mogę, bo autko trzeba zmacać :)
http://www.autocentrum.pl/oceny/peugeot/206/cabrio

gregory23 - 2010-11-22, 08:37

Wena napisał/a:
są koloru jasnoszarego nazywają się eL-kami a ich charakterystycznym znacznikiem jest czerwony pasek dookoła obiektywu w okolicy ostatniej soczewki.
jak najbardziej masz racje :) po prostu przeoczyłem istotny element a w domu zerkając na swój tele sugerowałem się jego kolorem :)

[ Dodano: 2010-11-22, 08:41 ]
Ostaś napisał/a:
trzeba zmacać
Ty zboczeńcu

aganica napisał/a:
Jeszcze tydzień temu... tak wyglądał.
znam kudzi co z przystanku autobusowego Ci takie cudo wyklepią :D
Ziemo - 2010-11-22, 09:12

gregory23 napisał/a:
znam kudzi co z przystanku autobusowego Ci takie cudo wyklepią

Znaczy że oni wyklepią, a Ty wsiadasz do przystanku i Jedziesz ? :pali: ;)
Cóż za fachowcy ;)

gregory23 - 2010-11-22, 09:34

Ziemo napisał/a:
Znaczy że oni wyklepią, a Ty wsiadasz do przystanku i Jedziesz ?
Cóż za fachowc

nie nie nie. przyciągasz im na warsztat przystanek a oni z niego peugota 206 wyklepią :D

Ostaś - 2010-11-22, 17:42

gregory23 napisał/a:

Ostaś napisał/a:
trzeba zmacać
Ty zboczeńcu

Jak nie pomacasz to nie wiesz w co się pakujesz ;) to nie tylko do samochodów się odnosi :D
Kiedyś byłem ze znajomy przy oglądaniu Mercedesa S-Class i powiem że (nie)ciekawie było, więc lepiej dobrze oblecieć samochód.

Wena - 2010-11-22, 17:58

aga ja się tobie nie dziwię mój pierwszy samochód był dla mnie ważniejszy jak nie powiem kto, za własne 7 lat ciułane pieniądze i całkowicie za gotówkę, gdybym miała dom stałby pewnie w ogródku na pamiątkę, obecny nówka ale już nie tak lubiany bo kredyt muszę spłacać i tak nie cieszy tyle że jeździ :razz:
gregory23 - 2010-11-23, 11:06

Ostaś napisał/a:
Jak nie pomacasz to nie wiesz w co się pakujesz
;) :spioch: :pada:
Ostaś napisał/a:
to nie tylko do samochodów się odnosi
wszystko tak macasz co pod rękę wpadnie albo masz na oku :D
Cytat:
więc lepiej dobrze oblecieć samochód
nie wnikam w takowe metody :D
Wena napisał/a:
gdybym miała dom stałby pewnie w ogródku na pamiątkę
zdjęcia nie wystarczają ;)
Ostaś - 2010-11-23, 11:08

gregory23 napisał/a:
Ostaś napisał/a:
to nie tylko do samochodów się odnosi
wszystko tak macasz co pod rękę wpadnie albo masz na oku

Nie nie :) pytam wcześniej ;) :D

gregory23 - 2010-11-23, 11:54

Ostaś napisał/a:
gregory23 napisał/a:
Ostaś napisał/a:
to nie tylko do samochodów się odnosi
wszystko tak macasz co pod rękę wpadnie albo masz na oku

Nie nie :) pytam wcześniej ;) :D
o przyzwolenie??
Ostaś - 2010-11-23, 22:16

gregory23 napisał/a:
Ostaś napisał/a:
gregory23 napisał/a:
Ostaś napisał/a:
to nie tylko do samochodów się odnosi
wszystko tak macasz co pod rękę wpadnie albo masz na oku

Nie nie :) pytam wcześniej ;) :D
o przyzwolenie??

A jakże ;)

aganica - 2010-11-23, 22:29

Wena napisał/a:
mój pierwszy samochód
Dostałam na 18-te urodziny .. to była " Kaśka błyskawica" gdy ojciec mi ją kupił miała 14 lat ,podczas jazdy, rozmowa nie miała sensu bo i tak nic się nie słyszało ... szyby nie posiadały uszczelek ;) ale i tak byłam dumna z mojej 105-tki rotfl .. to były czasy :jupi:
Ostaś - 2010-11-23, 22:43

Wracając do Peugeota 206CC to jeśli miałbym się decydować na cabrioleta to wybrałbym Opla Astrę II Cabrio. Głównie dlatego że jest większa i z tyłu można usiąść :D
Astra to klasa "C", 206 to "B"

[ Dodano: 2010-12-06, 19:41 ]
Duet Tomasz Kuchar i Damian Dymurski - zwycięzcy 48 Rajdu Barbórki i OSu Karowa :)
Niestety w tym roku mnie nie było, ale z tego co widzę pisku opon nie było :)


[ Dodano: 2010-12-27, 15:21 ]
Zmiany w Kodeksie drogowym!

Zgodnie ze zmianą Ustawy prawo o ruchu drogowym, od 1 stycznia 2011 roku obowiązują nowe limity prędkości:
1. Na drogach ekspresowych dwujezdniowych będzie to 120km/h (było 110km/h).
2. Na autostradach będzie to 140km/h (było 130km/h).
Dotyczy to oczywiście samochodów osobowych, motocykli i samochodów ciężarowych których dopuszczalna masa całkowita nie przekracza 3,5t

Jest również zmiana w marginesie tolerancji, było to 5km/h, a będzie 10km/h.
Czyli teraz jest tak że na autostradzie możemy jeździć z prędkością 150km/h, na drogach ekspresowych dwujezdniowych 130km/h itd. analogicznie :)

Ewelinka22 - 2010-12-27, 15:33

podbijam :)
gregory23 - 2010-12-27, 17:24

Ostaś napisał/a:
Zmiany w Kodeksie drogowym!
szkoda ze nie podnieśli w miastach
Ostaś - 2010-12-27, 17:28

gregory23 napisał/a:
Ostaś napisał/a:
Zmiany w Kodeksie drogowym!
szkoda ze nie podnieśli w miastach

Jakość dróg w miastach się nie poprawiła, a to jest powód podniesienia ograniczeń na autostradach i ekspresówkach dwujezdniowych.

gregory23 - 2010-12-28, 14:27

Ostaś napisał/a:
to jest powód podniesienia ograniczeń na autostradach i ekspresówkach dwujezdniowych.
szkoda że krajówek nie robią, mogli by pojechać tak sobie z Piotrkowa do Wrocławia to by zobaczyli drogę :D
Ostaś - 2010-12-31, 10:51



Wymyślone już dawno :) Jedno z moich skromnych marzeń :)

C3L4 - 2010-12-31, 10:52

Ostaś, autko już chyba masz ;) .
Ostaś - 2010-12-31, 11:00

C3L4, mam, ale na ten cel wybrał bym T4 :ups: wiem że to nie to samo, ale z pewnych względów Bulik odpada
AnIeLa - 2010-12-31, 13:23

I labek jest :D =)
C3L4 - 2010-12-31, 13:41

Tych labków to by się więcej niż tylko 1 zebrał.
AnIeLa - 2010-12-31, 13:43

C3L4, pewnie tak ale tylko 1 na zdjęciu widać :P
Ziemo - 2010-12-31, 13:44

A tego obrazka to już większego nie było ?
Godzinę go otwiera ;)

gregory23 - 2010-12-31, 15:20

Ostaś napisał/a:
Wymyślone już dawno Jedno z moich skromnych marzeń
przeliczamy kasę i robimy wypad :)
Ostaś napisał/a:
ale z pewnych względów Bulik odpada
mówisz o normach ??
Ziemo napisał/a:
Godzinę go otwiera
łącze masz za wolne :P
Ziemo - 2010-12-31, 15:21

gregory23 napisał/a:
łącze masz za wolne

Nie, okazuje się, że przez chwilę siadł w robocie serwer ;)

gregory23 - 2010-12-31, 15:29

Ziemo napisał/a:
okazuje się, że przez chwilę siadł w robocie serwer
a to przyczyny techniczne nie od Ciebie zależne :)
Ziemo - 2010-12-31, 15:30

Ale głupi byłem, bo siedziałam jak lord i na jednego forumowicza utyskiwałem, miast pójść i sprawdzić przyczynę rotfl ;)
Ostaś - 2010-12-31, 15:42

AnIeLa napisał/a:
C3L4, pewnie tak ale tylko 1 na zdjęciu widać :P

A na którym :co?: :hmmm :D
gregory23 napisał/a:

Ostaś napisał/a:
Wymyślone już dawno Jedno z moich skromnych marzeń
przeliczamy kasę i robimy wypad :)

Koszt paliwa to jakieś 3500zł ;)
gregory23 napisał/a:

Ostaś napisał/a:
ale z pewnych względów Bulik odpada
mówisz o normach :co?:

Nie, T4 jest szybsze ;) ma skrzynię 5 biegową, a Bulik 4. T4 ma silnik z przodu, a Bulik z tyłu co ogranicza przestrzeń. T4 jest przeszklony, a Bulik to dostawczak. Więc to są powody dla których wziąłbym T4.

[ Dodano: 2010-12-31, 15:43 ]
Ziemo napisał/a:
Ale głupi byłem, bo siedziałam jak lord i na jednego forumowicza utyskiwałem, miast pójść i sprawdzić przyczynę rotfl ;)

Ciekawe na którego... :D

gregory23 - 2010-12-31, 18:09

Ziemo napisał/a:
Ale głupi byłem, bo siedziałam jak lord i na jednego forumowicza utyskiwałem, miast pójść i sprawdzić przyczynę rotfl ;)

najlepsi czasem błędy popełniają :)

[ Dodano: 2010-12-31, 18:10 ]
Ostaś napisał/a:
przeliczamy kasę i robimy wypad :)

Koszt paliwa to jakieś 3500zł
nie jest tak źle :)
Ostaś - 2011-01-01, 13:34

Cytat:

Ostaś napisał/a:
przeliczamy kasę i robimy wypad :)

Koszt paliwa to jakieś 3500zł
nie jest tak źle :)

Jak za zwiedzenie całego kontynentu to cena jak z Biedronki :D
Chociaż ja miałem w planie dużo krótszą trasę :)

gregory23 - 2011-01-01, 14:18

Ostaś napisał/a:
Chociaż ja miałem w planie dużo krótszą trasę
zależy jaki czas chcesz na taki wypad przeznaczyć :) ale pomysł jest zajefajny
Ostaś - 2011-01-01, 15:16

gregory23 napisał/a:
Ostaś napisał/a:
Chociaż ja miałem w planie dużo krótszą trasę
zależy jaki czas chcesz na taki wypad przeznaczyć :) ale pomysł jest zajefajny

Pomysł fajny z tym że brat trochę moje emocje ostudził

gregory23 - 2011-01-01, 22:45

Ostaś napisał/a:
Pomysł fajny z tym że brat trochę moje emocje ostudził
głowę lodem obłożył ??
Ostaś - 2011-01-02, 12:15

gregory23 napisał/a:
Ostaś napisał/a:
Pomysł fajny z tym że brat trochę moje emocje ostudził
głowę lodem obłożył ??

Metaforycznie ;) Europa zachodnia jest troszkę niebezpieczna pod względem takich "dzikich" wyjazdów :confused:

gregory23 - 2011-01-03, 11:21

Ostaś napisał/a:
Europa zachodnia jest troszkę niebezpieczna
a jakie tam niebezpieczeństwa sie kryją, bo w Hiszpanii Niemczech i Francji byłem i jakoś tego nie doświadczyłem
Ostaś - 2011-01-03, 14:25

gregory23 napisał/a:
Ostaś napisał/a:
Europa zachodnia jest troszkę niebezpieczna
a jakie tam niebezpieczeństwa sie kryją, bo w Hiszpanii Niemczech i Francji byłem i jakoś tego nie doświadczyłem

A nocowałeś na "dziko"?

gregory23 - 2011-01-03, 14:31

Ostaś napisał/a:
A nocowałeś na "dziko"?
dzikość mnie nie rajcowała, ale pod Auto-Handlami nocowałem w aucie niejednokrotnie
Ostaś - 2011-01-03, 19:16

gregory23 napisał/a:
Ostaś napisał/a:
A nocowałeś na "dziko"?
dzikość mnie nie rajcowała, ale pod Auto-Handlami nocowałem w aucie niejednokrotnie

Ja tam się nie znam, ale brat mi mówił że tam jest inaczej niż np. na Słowacji, czy Węgrzech gdzie taką turystykę uprawiałem

gregory23 - 2011-01-03, 22:02

Ostaś napisał/a:
turystkę uprawiałem
:hmmm
Ostaś napisał/a:
Ja tam się nie znam, ale brat mi mówił że tam jest inaczej niż np. na Słowacji, czy Węgrzech

oj zawsze można gdzieś na polu namiotowym przycupnąć :)

Ostaś - 2011-01-04, 07:40

gregory23 napisał/a:
Ostaś napisał/a:
turystkę uprawiałem
:hmmm

Znowu Ci się na myślenie zebrało?

gregory23 napisał/a:
Ostaś napisał/a:
Ja tam się nie znam, ale brat mi mówił że tam jest inaczej niż np. na Słowacji, czy Węgrzech

oj zawsze można gdzieś na polu namiotowym przycupnąć :)

Można, ale to już nie to samo :D

Ziemo - 2011-01-04, 08:07

Furki jak się patrzy ;)

gochos4 - 2011-01-04, 08:58

Ziemo napisał/a:
Furki jak się patrzy

to jest furka rotfl i jak mruczy.....


Ziemo - 2011-01-04, 09:00

gochos4 napisał/a:
jak mruczy.....

A jak człowiek mruczy próbując takiego Mustanga utrzymać rotfl

gochos4 - 2011-01-04, 09:02

Ziemo napisał/a:
próbując takiego Mustanga utrzymać


marzenie nieosiągalne....ale piękny jest ,chyba przyznasz mi rację ;)

Ziemo - 2011-01-04, 09:04

gochos4 napisał/a:
chyba przyznasz mi rację

Zwłaszcza rocznik '68 ;)

gochos4 - 2011-01-04, 09:09

Ziemo napisał/a:
rocznik '68


Cobra jet 428?

Ziemo - 2011-01-04, 09:11

gochos4 napisał/a:
Cobra jet 428?

Dokładnie ;)
Czerwona :)

gochos4 - 2011-01-04, 09:20

Ziemo, rotfl rotfl rotfl


lalunia ....... rotfl

Ziemo - 2011-01-04, 09:28

gochos4 napisał/a:
lalunia .......

I Wyobraź sobie takiego ścigającego ją twardziela ;)

gochos4 - 2011-01-04, 09:40

Ziemo napisał/a:
I Wyobraź sobie takiego ścigającego ją twardziela


rotfl ;)

gregory23 - 2011-01-04, 09:50

Ostaś napisał/a:
Znowu Ci się na myślenie zebrało?
jak turystki uprawiasz to człowiekowi samo myślenie się włącza :)
Ziemo - 2011-01-04, 09:53

gregory23 napisał/a:
turystki uprawiasz

Przepraszam bardzo, ale mnie się teraz też :hmmm włączyło :razz:

gregory23 - 2011-01-04, 09:59

Ziemo napisał/a:
Furki jak się patrzy
moje marzenie w wersji S
U mnie na osiedlu ktos ma takie cudo
To już drugi bo z pierwszym zrobił tak ;)


[ Dodano: 2011-01-04, 10:08 ]
Ziemo napisał/a:
Przepraszam bardzo, ale mnie się teraz też włączyło
czyli nie jestem osamotniony w przemyśleniach :)
Ostaś - 2011-01-04, 18:20

gregory23, Ziemo, myślenie - STOP :marzyciel:
Proszę :marzyciel: :razz:

Z takich sportowych klasyków to ja wolałbym cuś takiego :)


[ Dodano: 2011-02-08, 20:08 ]
Globtroterzy z Volkswagena T3 zapraszają do wspólnej wyprawy :)
http://www.busemprzezswia...na-wschod-2011/
Jak ja bym chciał do nich dołączyć :marzyciel:

zbeata06 - 2011-02-08, 20:26

Ostaś napisał/a:
Jak ja bym chciał do nich dołączyć :marzyciel:

To Cię podbiję ;)

Pawel_Ka - 2011-02-08, 20:27

Ostaś napisał/a:
Globtroterzy z Volkswagena T3 zapraszają do wspólnej wyprawy
fajna sprawa taka wyprawa ;) też bym się chętnie dołączył, ale mam tylko VW Tourana...
Ostaś - 2011-02-08, 20:35

zbeata06 napisał/a:
Ostaś napisał/a:
Jak ja bym chciał do nich dołączyć :marzyciel:

To Cię podbiję ;)

Dziękować =)

[ Dodano: 2011-02-08, 20:37 ]
Pawel_Ka napisał/a:
Ostaś napisał/a:
Globtroterzy z Volkswagena T3 zapraszają do wspólnej wyprawy
fajna sprawa taka wyprawa ;) też bym się chętnie dołączył, ale mam tylko VW Tourana...

Wymóg jest żeby jechać T1, T2 bądź T3. Ja bym nawet te wymagania spełniał, ale... czas i pieniądze :marzyciel:

gregory23 - 2011-02-13, 12:38

Ostaś napisał/a:
Jak ja bym chciał do nich dołączyć
a jakie przeszkody widzisz ??
Świetna sprawa takie zwiedzanie :)

Ostaś - 2011-02-13, 22:08

gregory23 napisał/a:
Ostaś napisał/a:
Jak ja bym chciał do nich dołączyć
a jakie przeszkody widzisz ??
Świetna sprawa takie zwiedzanie :)

Trzeba zebrać konkretnych ludzi do tego, no i czas...
Ale póki co robię podchody pod wyjazd na Półwysep Jutlandzki. Tylko że to będzie w składzie VW T4 + przyczepa kempingowa.

Ziemo - 2011-02-16, 12:34

Yeti sybsze od Ferrari rotfl
Yeti praktyczniejsze niż Maybach rotfl
Yeti bardziej komfortowe niż Range Rover rotfl
Top Gear o Skodzie Yeti ... Jak mówią młodzi - filmik total w pytę :razz:

Co za zwierzak rotfl
Muszę mieć tę Skodę ;)

zbeata06 - 2011-02-16, 17:17

Ziemo napisał/a:
Muszę mieć tę Skodę ;)

Po takich rekomendacjach nie masz wyjścia ;) Bye S40 rotfl ;)

gregory23 - 2011-02-16, 19:58

Ziemo napisał/a:
Muszę mieć tę Skodę
sprzedaj obecne to se 2 takie kupisz ;)

[ Dodano: 2011-03-31, 11:55 ]
NAJDZIWNIEJSZE PRZEPISY RUCHU DROGOWEGO

Montreal

Co byście powiedzieli na mandat na własnym podwórku? Jeśli mieszkacie w Montrealu, nie wolno wam zaparkować samochodu tak, aby blokował wjazd na własne podwórko. Grozi za to mandat, a nawet odholowanie auta.

Dania

Sprawdzenie samochodu przed jazdą jest dobrym zwyczajem. W Danii warunkuje to jednak prawo. Według przepisów kierowca rozpoczynający jazdę autem za każdym razem zobowiązany jest sprawdzić światła, kierunkowskazy, hamulce i klakson. Według prawa przed ruszeniem musi także upewnić się, że pod samochodem nie leżą dzieci...

Pekin

W Chińskiej stolicy obowiązuje przepis, który z pewnością spodobałby się warszawskim taksówkarzom. Pod karą mandatu nie wolno się tam zatrzymywać przed przejściem dla pieszych. Niestety przejechanie pieszego również jest karane. Mandat za zatrzymanie się w tych miejscach wynosi równowartość około 5 zł.

Ontario

Podobno Kanadyjczycy są dziwni, ale żeby aż tak? W prowincji Ontario dozwolona jest jazda saniami po autostradzie, pod warunkiem że mają przyczepione minimum dwa dzwonki. Jazda z jednym dzwonkiem może kosztować woźnicę mandat w wysokości około 25 zł. A jeśli wasze sanie nie mają odpowiedniej liczby dzwonków i postanowicie wybrać się do pracy autobusem lub tramwajem, pamiętajcie, że zabronione jest wsiadanie do niego, jeśli jadło się czosnek. Ten ostatni przepis obowiązuje jednak tylko w niedzielę. To dopiero jest dziwne.

New Jersey

Amerykanie też bywają dziwni. W New Jersey nie wolno samemu tankować paliwa na stacjach benzynowych. Nasz zbiornik musi napełnić przeszkolony pracownik stacji. Prawo to wprowadzono w 1949 r. i obowiązuje ono do dziś. Tankowanie jest przecież takie niebezpieczne!

Kalifornia

Rozmawianie przez komórkę i pisanie SMS-ów w trakcie jazdy to pikuś. W Kalifornii zabronione jest strzelanie i polowanie z jadącego samochodu. To tak na wszelki wypadek, gdyby ktoś uznał, że nie chce mu się biegać ze strzelbą po lesie.

Rocville, Maryland

W Mieście Rocville w amerykańskim stanie Maryland nie wolno przeklinać. Co ciekawe, przeklinanie w samochodzie również jest zabronione. Piękny przepis, a jeszcze piękniejsze są kary. Jeśli ktoś złoży na was skargę lub policjant będzie świadkiem wybuchu frustracji na innego uczestnika drogi, może nałożyć mandat w wysokości około 500 zł lub zamknąć delikwenta do więzienia nawet na 90 dni.

Mekka

Jeśli wybieracie się do Mekki, musicie uważać, gdyż wasze przekonania religijne mają wpływ na prawa na drodze. Jeśli jesteście muzułmanami, bez przeszkód możecie jechać autostradą biegnącą przez miasto. Jeśli jednak wyznajecie inną religię, musicie wybrać "obwodnicę dla niewiernych" biegnącą wokół miasta. Tą samą obwodnicą muszą poruszać się muzułmanie, którzy wiozą ze sobą przedstawicieli innych religii.

Minesota

Na koniec jeszcze jedno prawo z USA, które bardzo chętnie wprowadziłbym do Polski. W mieście Minnetonka musicie dbać o czystość waszego auta. Jazda brudnym samochodem jest karalna, a jazda po ulicach z kołami porytymi błotem - surowo zabroniona. Aby kierowcy stosowali się do tego przepisu, postarano się o odpowiednią motywację. Za nieprzestrzeganie tych nakazów grozi mandat w wysokości około 6 tys. zł.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group